Z pewnością to najlepszy SSRI, jaki brałem, pozbyłem się całkowicie fobii społecznej, jestem teraz cwaniakiem-skurwysynem, kiedy spotykam jakichś frajerów podbijających do mnie z byle powodu, więc o zwykłych sytuacjach nie trzeba nawet wspominać, ale było bardzo dużo skutków ubocznych wskazujących na zbyt duży poziom serotoniny. Zmniejszyłem dawkę o połowę i też źle się czułem, później psychiatra kazał mi odstawił według jakiejś tam dziwnej formuły (np. dawkowanie co 2 dni po jakimś upływie czasu), więc zrobiłem po swojemu i po 3 tygodniach zszedłem z 20mg do 0. Pewnie za szybko, bo jeszcze przez następne tygodnie czułem się przetrącony, ale psychicznie lepiej się czułem, że już tej trucizny nie ładuję w siebie.
Paroksetyna to najsilniejszy selektywny inhibitor SR, tak, jak pisałem, robisz sobie krzywdę, łącząc go z dekstrometorfanem, narażasz się właśnie spotęgowanie skutków ubocznych, a w skrajnym przypadku nawet śmierć. Ja nie wiem, przecież na ulotce jest wyraźne napisane, żeby tego nie łączyć. Gdyby interakcje były nieznane bądź nierozpoznane, to byłoby napisane, "może nasilać działanie" albo "nie wyryto interakcji, ale nie zaleca się".
eligarf pisze:Paroksetyna to najsilniejszy selektywny inhibitor SR, tak, jak pisałem, robisz sobie krzywdę, łącząc go z dekstrometorfanem, narażasz się właśnie spotęgowanie skutków ubocznych, a w skrajnym przypadku nawet śmierć. Ja nie wiem, przecież na ulotce jest wyraźne napisane, żeby tego nie łączyć. Gdyby interakcje były nieznane bądź nierozpoznane, to byłoby napisane, "może nasilać działanie" albo "nie wyryto interakcji, ale nie zaleca się".
Co do mixowania z DXM leków typu SSRI, wydaje mi się, że jedyne ryzyko to możliwość wystąpienia zespołu serotoninowego ale to też może być mitem (podobnie jak pierdolenie, że nie wolno DXM łączyć z antyhistaminami). Np. Iwan, on łączył bardzo duże dawki z fluoksetyną czy wenlafaksyną. Mam też ziomka który łączyć z paroksetyną i też mu nic nie było.
Co do mixowania z DXM leków typu SSRI, wydaje mi się, że jedyne ryzyko to możliwość wystąpienia zespołu serotoninowego ale to też może być mitem (podobnie jak pierdolenie, że nie wolno DXM łączyć z antyhistaminami). Np. Iwan, on łączył bardzo duże dawki z fluoksetyną czy wenlafaksyną. Mam też ziomka który łączyć z paroksetyną i też mu nic nie było.
To, ze jeden nie dostal zespolu serotoninowego nie znaczy, ze nie dostana go inni, ale ruzyko calkiem spore istnieje. Zwlaszcza gdy ktos bedzie powtarzal takie eksperymenty. Do autora: DXM mozesz zazywac wlasciwie bezpiecznie, pod warunkiem ze zrobisz sobie ze 3 dni przerwy od Seroxatu przed DXM.
DXM i paroksetyna sa rozkladane w watrobie przez ten sam enzym. Biarac je razem zaburzasz metabolizm obu, a wiec dodatkowo szkodzisz swojej watrobie i mozgowi. A uszkodzenia watroby nieraz daja o sobie znac dopiero wtedy, gdy jedynym mozliwym sposobem leczenia jest transplantacja... A przeszczepy watroby czesto sie nie przyjmuja, wiec lepiej uwazac na watrobe podobnie jak na mozg.
fizzzi pisze:jakich fobii ?Cmx pisze: Znaczy brak fobi - calkowity. ;] po 20mg bylo tez dobrze, ale po 30mg jest super.
przy tak duzej dawce jakie dzialania niepozadane odczuwasz ?
eligarf pisze: Krzywdę sobie robisz, mieszając paroksetynę z dekstrometorfanem. SSRI mają bardzo negatywny wpływ na układ nerwowy i hormonalny przy dłuższym podawaniu.
Nie robie bo seroxatu nie bralem od ponad miesiaca. Jak bym bral to nie lykal bym dekstro.
Nie polecam tego dziadostwa nikomu. Odstawienie Paxtinu jest bardzo trudne, jeszcze 2 miesiace pod odstawieniu czułem skutki uboczne :/ Dopiero w 3 miesiacu po odstawieniu poczułem ze zyje..
W trakcie brania wystarczyło wlac w siebie 5-6 piw zeby stracic film i nie wiedziec co sie do okoła dzieje.
Brałem to w połaczeniu z Luceta (paricetam). Własciwie Lucete biore dalej, ale przy tym mozna juz spokojnie walic w gaz ;]
I jeszcze link:
http://serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34265,3882494.html -
manipulacja na temat samobojstw po paxtinie, moze komus sie przyda..
Cmx pisze: Prosilbym o zmienienie tematu na :
Paroksetyna (Seroxat, Rexetin, Paxtin, Xetanor, ParoMerck, Paxeratio) - Wątek Ogólny
Te leki generyczne tez zawieraja paroksetyne a sa zdecydowanie tansze.
"Pierdol ten system - lecz rób to stylowo"
Minos pisze: tansze ale czy oryginal nie jest lepszy ?
Info :
http://www.zentiva.pl/default.aspx/pl/s ... t/generics
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą
Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.