Normalnie nie mam dla nikogo pogardy, na to trzeba zasłużyć i każdego darzę szacunkiem na starcie, póki go nie poznam bliżej, ale ty jesteś zwykłym szczylem walącym po kablach. Sam twój brak zrozumienia prostych argumentów oznacza mentalną biedotę, na którą wolę nie tracić czasu, bo są tu ludzie o wiele więcej go warci. Sam fakt tego co robisz i bronienia tępoty jest niezbitym dowodem na to.
Ja się nie bronię przed tym , że jestem ćpunem, nie walę jednak w takich ilościach, dbam jak mogę o siebie i wybieram tylko substancje o których coś wiadomo na temat ich szkodliwości. Żadnych szkód, mentalnych, ani fizycznych nie poniosłem.
Jak dzieweczka tylko emocjonalnie myślisz, tylko kto kogo obraża, a nie racjonalnie, czy ten ktoś ma rację.
Nie chce mi się toczyć tego bezwartościowego tematu z kimś, kto nie wykazuje zrozumienia prostych zdań.
A teraz wskaż w poprzedniej wypowiedzi następujące argumenty:
"Po co ludzie się wy tak okaleczacie? Wstyd potem na miasto wyjść wśród ludzi. Kłucie się to idiotyzm nad idiotyzmem i próbowanie bronić tego jako kolejnej kolejnej drogi podania (jak podanie w dupsko) to szczyt kartoflarstwa. To leki potrzebne do leczenia chorób wymagających takiego podania tak się leczy, a nie zasyfione zarostami kable"
-Jest to najbardziej toksyczna droga podania
-Niszczy żyły
-Użytkownicy nie są świadomi składu zażywanej substancji
-"Całe te substancje uboczne" odkładają się w organach
-"Grzejnicy" umierają młodo
-I wiele innych
"Zawierała MASĘ = m.in. o tym, jak to najbardziej toksyczna i niszczącą żyły droga podania, często substancji o którym wiadomo tyle, że istnieją i dają kopa. Całe te substancje uboczne dostają się do organizmu i odkładają się w organach, dlatego nasi drodzy grzejnicy znikają w wieku 30 lat lub wcześniej."
Jeśli naprawdę upchnąłeś to w tamtych czterech zdaniach, to odstawię prochy.
-Nie ma żadnego związku pomiędzy drogą przyjmowania substancji, a jej znajomością. Można łykać "tabsy", "piguły", "kryształ". Można przyjmować dożylnie morfinę z ampułek. Co więcej "grzejnicy" przeważnie są tym składem bardziej zainteresowani, więcej ryzykując jego nieznajomością. Każdy zna Sebę wciągającego "proch" mogący być wszystkim i niczym. Nigdy nie spotkałam osoby wstrzykującej sobie, dla zabawy, losowy puder od nieznajomego.
-Ta droga podawania nie jest toksyczna. Toksyczny może być narkotyk. Łykając truciznę niszczysz przewód pokarmowy, paląc/waporyzując- oddechowy, wciągając-śluzówkę nosa, p.r. -jelito, i.m.- mięsień, s.c.- okoliczną tkankę, a IV- żyłę.
-Narkomani generalnie umierają młodo. Osoba paląca browna wykorkuje tak samo szybko.
-Wydaje Ci się, że gdy łykasz narkotyk, to nic nie odkłada się w twoim organizmie? Odkłada się tak samo.
A teraz uświadom sobie, że wszystkie twoje argumenty są skierowane przeciw narkotykom, a nie przeciw drodze ich przyjmowania.
I jeszcze jedno. Twoim ulubionym działem jest jak widzę "Benzodiazepiny i barbiturany". I powiem Ci, że po roku brania dożylnie morfiny, heroiny i fentanylu (przez moment) nie odczuwam żadnych skutków ubocznych poza uzależnieniem. A już na pewno nie odczuwam żadnych skutków ubocznych zażywania ich IV.
Ale gdyby ktoś zaproponował mi branie benzo przez miesiąc, to naprawdę bym się bała. Benzo wypala dziury w mózgu, który w przeciwieństwie do skóry na przedramionach, regeneruje się raczej niechętnie. Zmiany widać nawet po chaosie w twoich postach, a co dopiero w codziennym życiu.
Jeżeli czytając moje posty uznałeś opiody za fajne, przepraszam. Byłam strasznie nieodpowiedzialna w czasie swojej aktywności tutaj.
Trzymajcie się ciepło.
Masz rację, zapomniałam o tym. Dzięki.
Dodam więcej argumentów, nim ponownie zostanę zbombardowana obelgami przez Pana piszącego stylem nastoletniego uchodźcy z Syrii. Ilość wulgaryzmów w wypowiedzi adresowanej do KOBIETY, którą niewątpliwie jestem i czuję się w 100procentach, dodatkowo potwierdza arabskie pochodzenie. A może zakładasz, że posty z forum czyta mi mój Mahram, cenzurując je uprzednio? Nie, tutaj nikt nie broni mnie przed takimi zachowaniami. Szczęśliwie większość obecnych Mężów wie, co wyróżnia, co przystoi, a co hańbi. Inaczej Hajp stałby się zwykłą, za przeproszeniem, speluną.
-Jest to najbardziej sterowalna droga podania narkotyku.
-Jest to najtańszy sposób
-Mniej narkotyku dostaje się do organizmu
-Krócej działa (czasem to zaleta)
Jeżeli czytając moje posty uznałeś opiody za fajne, przepraszam. Byłam strasznie nieodpowiedzialna w czasie swojej aktywności tutaj.
Trzymajcie się ciepło.
Btw, miałem taką czerwoną kreseczkę na bacie w wieku lat jedenastu, tylko ze trzy razy krótszą i z jedną dziurką. Powstała poprzez zbyt długie niezmienianie wenflonu, a podziwiałem ją kolejne 3-4 lata.
Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
NegatywneWibracje pisze:Ogólnie urządziłeś ładny performens, nazwałeś go jakoś?
Sie, nakurwia sie. Co poradzić. Trzeba będzie zakupić kilka białych longsleevów na lato.
Zgienty pisze:Ostatnio troche poleciałem i znowu łapa jest brzydka. Ciężko, chyba mi to nigdy nie zejdzie.
download/file.php?id=4991&mode=view
Jeżeli czytając moje posty uznałeś opiody za fajne, przepraszam. Byłam strasznie nieodpowiedzialna w czasie swojej aktywności tutaj.
Trzymajcie się ciepło.
Swoją drogą nie rozumiem jak możesz wbijać sobie coś w akurat to miejce - znaczy w tą bardziej wrażliwą część przedramienia. Spróbowałam kiedyś ze dwa razy i nigdy więcej.
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
