Wczoraj podczas kontroli osobistej na Lotnisku Chopina po przejściu przeze mnie przez bramkę pan poprosił mnie o wyciągnięcie rąk do przodu, i przejechał po nic z obu stron takim urządzeniem z jakby ściereczką, to samo zrobił po spodniach przy kieszeniach. Jak sie go spytałem co to, to odpowiedział "śladowe ilości. Narkotyki. Zaraz zobaczymy." po czym podał to do koleżanki, i po 10 sec mnie puścili.
Latam w miarę regularnie, a takie coś widziałem po raz pierwszy. Stąd moje pytania:
- jaką takie coś ma wykrywalność? czy gdybym np palił jointa albo przywitał się z typem co wczesniej kreślił kreski z np. fety, to by to wykryło?
- co by było gdyby na mojej łapce wykryli jakąś zupełnie z dupy ilość nielegalnego czegoś? zatrzymałi by mnie i popsuli wylot, czy co?
- czemu to służy? udaremnieniu przemytu 0.0001g czegostam? wkurwianiu ludzi żyjących w naszym pięknym kraju? mnie się to osobiście nie podoba, ale pewnie znając życie nie można z tym nic zrobić,
Jak bardzo prawdopododobne jest, że niewinny człowiek używający komunikacji miejskiej, chodzący do klubów, na imprezy, koncerty itp. zostanie dupnięty z zaskoczenia, bo mu sie przyklei coś do spodni, bo akurat jakiś wstrętny ćpun siedział na tym samym miejscu w tramwaju?
Ma ktoś jakieś info o tym, albo osobiste doświadczenia?
Dzięki za info:)
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków
Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych
Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.
