Wczoraj podczas kontroli osobistej na Lotnisku Chopina po przejściu przeze mnie przez bramkę pan poprosił mnie o wyciągnięcie rąk do przodu, i przejechał po nic z obu stron takim urządzeniem z jakby ściereczką, to samo zrobił po spodniach przy kieszeniach. Jak sie go spytałem co to, to odpowiedział "śladowe ilości. Narkotyki. Zaraz zobaczymy." po czym podał to do koleżanki, i po 10 sec mnie puścili.
Latam w miarę regularnie, a takie coś widziałem po raz pierwszy. Stąd moje pytania:
- jaką takie coś ma wykrywalność? czy gdybym np palił jointa albo przywitał się z typem co wczesniej kreślił kreski z np. fety, to by to wykryło?
- co by było gdyby na mojej łapce wykryli jakąś zupełnie z dupy ilość nielegalnego czegoś? zatrzymałi by mnie i popsuli wylot, czy co?
- czemu to służy? udaremnieniu przemytu 0.0001g czegostam? wkurwianiu ludzi żyjących w naszym pięknym kraju? mnie się to osobiście nie podoba, ale pewnie znając życie nie można z tym nic zrobić,
Jak bardzo prawdopododobne jest, że niewinny człowiek używający komunikacji miejskiej, chodzący do klubów, na imprezy, koncerty itp. zostanie dupnięty z zaskoczenia, bo mu sie przyklei coś do spodni, bo akurat jakiś wstrętny ćpun siedział na tym samym miejscu w tramwaju?
Ma ktoś jakieś info o tym, albo osobiste doświadczenia?
Dzięki za info:)
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Trump podpisuje nakaz przyspieszenia badań nad lekami psychodelicznymi
Trump podpisał w sobotę rozporządzenie wykonawcze mające na celu złagodzenie ograniczeń badawczych dotyczących leków psychodelicznych, takich jak psylocybina i LSD, dążąc do przyspieszenia badań nad ich potencjałem w leczeniu chorób psychicznych.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
Zanieczyszczenie wody kokainą zmienia zachowanie łososi na wolności
Pod wpływem zawartej w ściekach kokainy, a zwłaszcza jej metabolitu, młode łososie atlantyckie pływają dalej i rozprzestrzeniają się na większą odległość – informuje pismo „Current Biology”.
