Antyradio - Machina - Konopie [SpeedyShare]
[[Nagrywałem gdzieś tak do 21:40 czy coś...nie dam sobie ręki uciąć...]]
Moim zdaniem wyszło kiepsko...szczególnie denerwowali mnie prowadzący, którzy skakali z tematu na temat oraz wcinali się w wypowiedzi Artura nie dając mu dokończyć. Sam Artur też wypadł nieco słabo - nie dziwię się, i tak dałeś radę, jak na warunki w/w, ale mogłeś mniej się zająkiwać. Wiem, że zapewne starałeś się dobrze sformułować swoje wypowiedzi i oddać myśl, tylko wyszło tak na mój gust chaotycznie.
PS. Raczej nie nazwałbym tego debatą i nie tak to sobie wyobrażałem, ale winę ponoszą prowadzący. [hmmm...jakieś synonimy tego są ?]
Zapraszam do słuchania i komentowania, a tobie Artur życzę powodzenia w kolejnych bataliach.
Już pakuję normalnie [wcześniej zrobiłem jakąś dziwną metodą] i zaraz wrzucam.
Proszę bardzo, życzę miłego słuchania : Antyradio - Machina - Konopie
[u góry też poprawiłem link]
Sprostowanie pierwszego postu: hmmm...czemu mi się ubzdurało że Artur się jąkał ?
Szkoda, że tak mało osób aktywnie uczestniczy w tej walce. W tym ja
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.