Procent pisze:Przestraszyłeś się, że będziesz pierwszą osobą z nabytym autyzmem ?kuchwale pisze:Popatrzenie na swoje odbicie w lustrze gdy byłem na dexie.
Nigdy więcej ani tego, ani tego gówna.
email: 853156@protonmail.com
która nagina je na absurdalne sposoby
każąc im grać rolę w zadziwiająco zwodniczej grze.
– Jacques Vallee, Messengers of Deception -
- ciągi na psychodelikach w mixach ze stymulantami, totalne poddanie się paranoi, tryb gry rpg czyli cały hajs przy sobie, ćpanie przy sobie, broń do ręki i tryb survival,
- posypanie sobie na dołku 300 mg MXE, zjedzenie 3 kartonów i grama maczany,
- wypicie dwóch win i wycieczka do dopalaczy po Diablo XXL przed randką z dziewczyną,
- całonocne maratony masturbacji na stymulantach,
Długo by wymieniać. Kurde człowiek jednak uczy się na błedach, ech gdybym tylko mógł jeszcze raz rozegrać życie....
Wybór z zanadto dużą ilością alfy w organizmie na ciągu paru dobowym, nocą za każdym razem kończyło sie bieganiem od drzewa do drzewa, chowaniem wora przed nimi, nawet pare razy w panice połknąłem caly worek z alfą żeby nie znaleźli na szczęście nie były to pełne worki nigdy.
no i jedno z bardziej tramumatycznych przeżyć zciśnieniowany na mieście na mega zjebie pomysł przyjebania w kiblu mcdonalda w szczytowych godzinach, jak juz udalo sie wejsc do kabiny to szczur i pare buchów z zarowy, reszty mozna sie domyslec
paczka z klefem 3g umieszczona w paczkomacie na koncu miasta. Trzeba bylo zdazyc przed impreza ja odebrac zeby miec co przywalic. Autobusy juz nie smigały to 20 zł na taxe w jedna strone zeby ogarnac.
Potem z tymi trzeba gramami sie bujalem na imprezie, przywalilem moze z tego z 0.8 grama i juz taki nieogar byl ze gdzies nad ranem zgubilem woreczek strunowy z reszta materialu ( nie wiem czy komus w kiblu prezentu nie zostawilem )
Potem moralniak wiadomo...
Ciekawe czy tylko ja taki talent ze gubie materiał.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Najgorszych pomyslow mialam bardzo duzo.
*Np. zaraz po wyjsciu ze szpitala po przedawkowaniu 3-MeO-PCP, tylko jak wrocilam do domu przyladowalam sobie soczysta dawke i znow zabrala mnie karetka.
*Nacpanie sie dowcipnie fentem przed przesluchaniem na policji.
*Zrobienie sobie pikniku po srodku parku, gdzie spaceruja ludzie - 3meo + 4homipt domiesniowo - karetka.
*Pojscie do pracy na zjebie z ciagu MXE i zapalenie do tego mj.
*Naga sesja zdjeciowa po 5API noca w lesie, kiedy zerwala sie burza stulecia i ledwo uszlismy z zyciem przed padajacymi drzewami i galeziami.
*Walenie MXE + 3,4dmmc i plywanie po tym w rzece.
bylo tego jeszcze troche, ale nie chce mi sie wszystkiego przypominac...
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
Niemal 3 tony kokainy pod ziemią. Policja przejęła rekordową kontrabandę
Australijska policja skonfiskowała 2,7 tony kokainy, ukrytej w plastikowych pojemnikach zakopanych pod ziemią na obrzeżach Sydney. Wskazano, że to rekordowa ilość narkotyków przejęta w tym kraju.
