Dla mnie 2C-P to dłuższa wersja 2C-E z bardziej geometrycznymi wizualami (wolałem płynne z "e"), lżejszym wjazdem w psychikę i bez tego zajebistego efektu audio. Pisze o dawkach 8,5 - 9,5(może 10) 2C-P.
Powoli zbieram się na powtórke ze swojego pierwszego psychodelika :)
15mg sniff to był właśnie taki lajt jak dla mnie za starych czasów.
Anon pisze:Dawkowanie na erowidzie ma tendencję do bycia zaniżonym dla polskich i rosyjskich użytkowników.
15mg sniff to był właśnie taki lajt jak dla mnie za starych czasów.
chodzi mi o takie porównanie między nimi "C " "D" "P" kojarze ciekawi mnie własnie "B" "E" "I" marżą i sie fly wersje wszystkich 2 c
2C-E to była moja ulubiona substancja przez długi okres czasu także mam do niej sentyment. Waliłem 2C-E tak długo aż mi sie całkowicie znudziło, ale co to były za fazy. 2C-D jest dość podobne do 2C-B. 2C-P najgorsze ze wszystkich 2C-x jakie próbowałem, po 2C-P czułem sie poprostu nijako i do tego struty.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
