Tutaj moje pytanie, jak bardzo niebezpieczne jest niezapłacenie tego mandatu jeśli wrócą do kraju?
Czy będą ich ścigać o ten hajs czy mogą sobie darować płacenie Chorwatom mandatu?
Pozdrawiam.
Chyba, że do takich wysokich mandatów mają jakieś inne przepisy.
seshkaa pisze:Nie wypuszczą ich z kraju póki nie zapłacą.
Ja bym nie płacił.
Akurat Chorwacja nie jest zacofanym państwem, radiowozy i przejścia graniczne mają nowoczesne także spodziewałbym się jednak istnienia takiego systemu komputerowego.
To nie jest kurwa średniowiecze, ludzie...
EDIT: Prawdę mówiąc nie jest to jakiś wysoki mandat. Mimo tego, że Chorwacja zliberalizowała swoje prawo narkotykowe to i tak grzywna za posiadanie "MAŁEJ" ilości narkotyków jest wysoka i sięga 2680 Euro.
Jak wozicie takie gówno to najlepiej jechać z fotelikiem dla dzieciaka i gadać ze po dziecko się jedzie :) na każdej granicy jak widza fotelik nawet bez dzieciaka to nie trzepią auta. A jak z dzieckiem to wcale już podejrzenia nie ma o nic :P
Miałem parę kontroli otwieram szybę on zagląda do środka widzi córkę śpiąca -ok go
Problem będą mieli przy jakiej kol wiek kontroli drogowej jak ich tam jeszcze raz złapią to może nawet i na dołek :)
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
