Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
kodeina przestała działac, więc został tramal, który w sumie też już nie dizała nawet w kosmicznych dawkach.
dlaczego kodeinę?
tak, krócej działa, jest droższa. ale daje o wiele więcej, niż tramadol. jest pryzjemniejsza, cieplejsza, taka milutka ^^ a przynajmneij była.. kurwa mnie zdradziła i zostawiła, więc i ja ją zostawiłam. tramadol zrobił to samo. ale teraz kto inny mnie kocha, kto inny przytula, kto inny ofiarowuje mi swoje ciepełko, prosto z serca - prosto do serca.
wiem, dopierdala mi. bywa i tak.
Droga konserwo. Jestem w tej samej puszce co Ty. Mnie kodeina też olała, zostawiła, a tak ją lubiłam i tyle wieczorów z nią spędzałam... A tramadol to już nie to samo, nie tak euforyczny, nie taki przyjemny... Widać, konserwo, nie ma już dla nas alternatywy ]
Mówię ci dziewczyno. Jak ci kodeina i tramadol nie dają satysfakcji to przerzuć się na heroinę. A, że już masz doświadczenie w iniekcjach to będzie nieźle.
Mi kodeina cały czas daje to samo dobro i nie muszę wskakiwać coraz wyżej i wyżej, nie potrzebuje tramadolu, heroiny, morfiny czy innych opiatów. Jak słabo kopie to robię przerwę, a po przerwie działa znów tak jak bym walił pierwszy raz w życiu :}
Co innego tramadol; ten pierdolony skurwiel szybko traci magię, używanie coraz to wyższych dawek gówno daje, a nawet jak się zrobi przerwę to będzie działał fajnie tylko za pierwszym razem, a potem od nowa, i tak w koło Macieju.
Droga konserwo. Jestem w tej samej puszce co Ty. Mnie kodeina też olała, zostawiła, a tak ją lubiłam i tyle wieczorów z nią spędzałam... A tramadol to już nie to samo, nie tak euforyczny, nie taki przyjemny... Widać, konserwo, nie ma już dla nas alternatywy ]
przyznam Zielona, ze nie lubiłam Cie zbytni, ale teraz czuję, że mamy ze soba coś wspólnego (;
bierz tramadol, póki na Ciebie działa. tylko uważaj, bo silnie sie od niego uzależniłam. zresztą najpierw uzalezniłam się od kodeiny, ale to nie bło aż tkaie straszne, po przerwach tramadolu poprostu umeirałam, więc proszę Cię - uważaj.
ja aktualnie wciąż na odpale niestety. to jak dla mnie jedyna alternatywa. mam nadzieję, że chociaż on mnie nie zdradzi, nie porzuci, ale będzie pieścił długo, długo.
[quote="codeine"]
Mi kodeina cały czas daje to samo dobro i nie muszę wskakiwać coraz wyżej i wyżej, nie potrzebuje tramadolu, heroiny, morfiny czy innych opiatów. Jak słabo kopie to robię przerwę, a po przerwie działa znów tak jak bym walił pierwszy raz w życiu ]
wiem, że nie do mnie, ale odpowiem, jeśli nei mas znic przeciwko.
na mnie kodeina przestała zupełnie działać. tak samo tramadol - potrafiłam wziąć trzy gramy na raz i nic nie czułam. a bez niego czułam się fatalnie. ale jakoś mi się udało i teraz biore po 300mg rano i mam spokój. już nawet w południe dorzucać nie muszę. a nawet ostatnio kilka dni zupełnie bez wytrzymałam, więc chyba już z tego wyszłam, co mnie bardzo satysfakcjonuje.
ale skoro ani to, ani to nei działa - poszłam w co innego. i tak, jak już mówiłam: mam nadzieję, że chociaż kompot mnie nie zdradzi, a przynajmniej nie tka szybko.
ja żyję - a wyście pomarli, Panowie.
Ja kodeiny próbowałem w dawkach 400-700 mg ,tramadolu w dawkach 2200mg dziennie najwięcej.jednorazowo zastrzyk dożylny z 1400mg (plus klony)
Mam porównanie jak najbardziej bo jestem uzalezniony przecież,
Nie wiem co Wy widzicie w tej kodeinie,nie wiem może jak sie nie brało niczego innego to może sie podobać...
Tramadol biore chyba od 5 lat prawie codziennie, nie twierdze że jest jakiś nadzwyczajny ale już napewno lepszy od kodeiny i przynajmniej długo działa.
Papawer somniferum piszesz koda nieporównywalnie lepsza a tramadolu nie biore bo jestem uczulony...przecież jedno przeczy drugiemu, jak można coś porównywać nie znająd dobrze drugiego...
Nieporównywalna to jest niestety heroina i odpał...nieporównywalna do niczego w małym stopniu do morfiny jedynie.
Natomiast nie raz miałem styczność z kodeina, zawsze z Tchiocodinu i czasami na bóle z Eferalganu 500 (rodzcielka ma znajomą w służbie medycznej ;P) (30 mg kody i 500 paracetamolu ;P).
Właśnie jestem pod włpywem 2 paczek Tchiocodinu, niby 300 mg to mało ale ładnie mnie porobiło. Może dlatego że pokruszyłem tabsy (czego nie robie zazwyczaj) i poprawiłem jeszcze jednym Eferalganem.
Reasumując : Kodeina to dla mnie coś wspaniałego, jeżeli Tramadol niewiele się różni w działaniu od kody to prawdopodobnie kiedyś go spróbuję.
Faza do 2 dni (przy duzej dawce, niskiej tolerancji i retardach)
Mozna strzelac, dobre wejscie. Spiduje, gdy trzeba, seduje, gdy nie trzeba.
Kodeina to takie gowienko, ze pstryk tylko powiem
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.
Narkofabryka w dawnej stadninie
Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.