Dyskusja o głównym alkaloidzie opium, oraz jego półsyntetycznej pochodnej.
Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 273 • Strona 17 z 28
  • 258 / 2 / 0
Berig pisze:
Zależnie od użytej wody - kranówkę (jakkolwiek pomysł to nierozważny, ale niektórzy tak robią) pukać od razu, wodę do iniekcji można potrzymać przez jakiś czas - kilka godzin wydaje się być w miarę rozsądne. Jeśli chcesz zwiększyć bezpieczeństwo, wpakuj to do lodówki i odkaź wszystko, co ma jakikolwiek kontakt z roztworem, a jednocześnie nie spowoduje, że płyn antyseptyczny wyląduje w Twojej instalacji.
Serdeczne dzięki - być może uratowałeś moją/wiele instalacji...
You Are What You Use...!
Arylcyclohex = Two Steps From Hell
  • 2652 / 387 / 0
Ja ewentualny roztwór przygotowany w strzykawce jak zabieram ze sobą to mam go z torebce zazwyczaj do 8 godzin ale to max. Zazwyczaj zapodaje po ok 3-4h od przygotowaniu. Tak więc morfina "nie gnije" zbyt długo w torbie. Nigdy nie miałam pirogena więc sądzę, że to kwestia sterylności i zadbania o to żeby też strzykawka była dobrze zabezpieczona np włożona do małego (czystego) pojemniczka. Nosić ze sobą wodą utlenioną bądź spirytus, w razie czego przed iniekcją można wtedy dodatkowo przemyć igłę.
Uwaga! Użytkownik Blue_Berry jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1550 / 215 / 0
Nie miałaś jeszcze, Porzeczko herzklekotów? To wszystko jeszcze przed Tobą, zawsze miej przy sobie Pyralgin. To, że Cię kiedyś wytrzepie, masz jak w banku. Nie znam grzejnika, który podaje sobie towar i.v. i ma dłuższy staż, bez takiego doświadczenia. Wydaje się, że wszystko było supersterylne, a tu bęc! i rzuca człowiekiem jak starą kurwę po święconej wodzie.
  • 2652 / 387 / 0
@stary dziad wiem wiem, wystarczy że będę mieć na rękach pirogena, a wiadomo że nawet jeśli umyję ręce to mogę potem czegoś dotknąć i znowu ten pirogen się tam znajdzie. To, że nie miałam aż do teraz to pewnie tylko kwestia szczęścia. Mimo tego jednak sterylność cenię sobie najbardziej, choćby dlatego żeby uniknąć innych - gorszych zakażeń. Myślę też, że ryzyko złapania pirogena jest o wiele mniejsze, gdy bierze się morfinę niż zapodając herę. Niestety wątpię abym wróciła do stałego przyjmowania majki.

Tak jeszcze na marginesie - biorę od ponad 4lat, nie wiem czy to według ciebie długo czy krótko jak na brak pirogena i innych syfów tego pokroju.
Uwaga! Użytkownik Blue_Berry jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 708 / 6 / 0
U mnie roztwór M lezal parę dni okolo 5. I nic się nie dzialo. Mialem go w strzykawce świeżej i końcówka byla opalona i zaslepiona. 0 powietrza .
"Czasem wierze, że jeszcze wszystko mogę zmienić.
Plastelinę spraw polepić tak, by wszyscy byli zadowoleni.
Przewinąć czas jak na Video film i cofnąć nas do Edenu szkolnych korzeni."
Spoiler:
  • 2652 / 387 / 0
Azuzu po co przygotowujesz roztwór na 5 dni przed podaniem? Zwiększasz ryzyko złapania pirogena.
Uwaga! Użytkownik Blue_Berry jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 708 / 6 / 0
Raz tak zrobilem bo mialem mst a nie lubię ich dzielic
"Czasem wierze, że jeszcze wszystko mogę zmienić.
Plastelinę spraw polepić tak, by wszyscy byli zadowoleni.
Przewinąć czas jak na Video film i cofnąć nas do Edenu szkolnych korzeni."
Spoiler:
  • 258 / 2 / 0
Blue_Berry pisze:
Nigdy nie miałam pirogena więc sądzę, że to kwestia sterylności
Ja już niestety gnoja załapałem jakiś miesiąc/półtorej temu... 3dniowy rozpierdol którego nie życzyłbym nawet wrogowi...
Ale byłem już tak zrobiony że (uwaga to było na prawdę idiotyczne) zrobiłem sobie roztwór z paru filterków które używałem do filtrowania sevków/mst i pewnie nawet jakieś oxy się tam znalazło... i wlałem IV
Reszty nie będę opisywał... co te dragi robią z ludźmi. :-/
You Are What You Use...!
Arylcyclohex = Two Steps From Hell
  • 1550 / 215 / 0
Z filterków można zrobić strzał, tylko należy pamiętać, aby po użyciu (czyli filtrowaniu) szybko je wysuszyć i trzymać w miarę sterylnych warunkach, zwłaszcza żeby nie dostał się do nich typowy domowy kurz. I oczywiście roztwór trzeba przegotować porządnie i przefiltrować.
  • 1680 / 270 / 0
davidb1 pisze:
Blue_Berry pisze:
Nigdy nie miałam pirogena więc sądzę, że to kwestia sterylności
Ja już niestety gnoja załapałem jakiś miesiąc/półtorej temu... 3dniowy rozpierdol którego nie życzyłbym nawet wrogowi...
3 - dniowy pirogen? O czym Ty piszesz... Przecież pirogen trwa maksymalnie kilka godzin.
Największy przegryw na forum
ODPOWIEDZ
Posty: 273 • Strona 17 z 28
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki

Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.

[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty

>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.