Organiczne substancje psychoaktywne oddziałujące na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 35 • Strona 1 z 4
  • 400 / 1 / 0
Pytanie jak w temacie. W zyciu kazdego kodziarza przychodzi moment, kiedy mysli wlasnie o NIEJ. Slynnej, prawdziwej, ktora odpowiada za wszystkie fizjologiczne efekty, ktore wciagaja jak ruchome piaski albo bagno w Wietnamskiej dzungli.

Pytanie do tych, ktorzy grzali kode i sprobowali M. Jakie sa roznice w dzialaniu? Czy M naprawde jest taka super wyjatkowa i cudowna w porownaniu do K?
  • 93 / 1 / 0
kodeina jest jak robienie sobie dobrze. Strzał z majki jest jak najlepsze ruchanie w Twoim życiu.
kodeina jest jak jabłko zjedzone po dwóch dniach głodowania. Strzał z majki jest jak solidny obiad po miesiącu żywienia się jabłkami.
kodeina jest jak piwko po ciężkim dniu. Strzał z majki jest jak grzane piwo z sokiem imbirowym, którym delektujesz się patrząc na ogień w kominku, masaż pleców i gorąca kąpiel po ciężkim dniu.

W każdym wypadku posłużyłam się porównaniem koda - STRZAŁ z majki. Parę razy zdarzyło mi się w akcie skrajnej desperacji zeżreć morfinę zamiast walnąć i, w moim odczuciu, różnica między morfiną doustnie, a kodą jest naprawdę subtelna. Ale właśnie o to chodzi - kodę się je, morfinę się puka. Inne jej podanie jest dla mnie zupełnie bez sensu. Są ludzie, którzy tak robią, ale jak dla mnie to się mija z celem. A różnicy w odczuciu pomiędzy łykaniem, a waleniem już chyba nie trzeba tłumaczyć.. Ja na przykład, pomijając uzależnienie ogólnie od opio jako substancji, jestem strasznie uzależniona właśnie od drogi podania. A kiedyś, dawno temu, naprawdę bałam się igieł. Teraz sam moment iniekcji tak na mnie działa, że czasami, zwłaszcza po krótkiej przerwie, ręce mi się trzęsą zwyczajnie z podekscytowania. Znajomi zawsze się na mnie wkurwiają bo wszystko chcę przywalić. A czasem się nie da.

W każdym razie, majka jest wspaniała. Ale jeśli tak bardzo zasmakowałeś się w kodzie to nie polecam zaczynać z morfiną. Na 99% się wjebiesz. Jak spróbujesz to koda już nigdy nie będzie tym samym co wcześniej. Jeżeli jeszcze nie jesteś na kosmicznych dawkach kody i stan po niej Cię zadowala, nie brnij głębiej. Zdaję sobie w pełni sprawę z jałowości moich "rad" i czuję, że i tak w końcu spróbujesz. Ale patrząc na swoje oraz innych doświadczenia, byłoby to niezgodne z moimi resztkami sumienia i zupełnie szalone gdybym tego nie powiedziała.
Oto jest człowiek szczęśliwy
O oczach obżartej krowy
Poganianej metalowym batem.
  • 400 / 1 / 0
Poki co mnie uchronilas, wiec udalo Ci sie :* :blush:
  • 195 / 4 / 0
Tak jak mówiła frenezja, nie ma porównania. Choć kody próbowałam raz, a majki tak około 7 razy (nie pamiętam już dokładnie ile) to próbując morfiny iv już nigdy nie będziesz chciał kodeiny, bo to przy tej przyjemności z majki jest nic!Ten piękny wjazd, rozluźnienie, ciepło, euforia. Matko! Tak dobrze, że można popłynąć. Właśnie z tego powodu zaprzestałam dalszych przygód z panną M. Za dobrze mi było.
Przy sniffie i jedzeniu to słabe efekty jak kodeina. Nie warto nawet.

Jak jesteś uzależniony od kody to w majkę wjebiesz się jak nic, stawiam Ci wirtualną paczkę thio jeżeli się nie wjebiesz %-D
W zachodu krwawych, ostatnich promieniach,
Pragnący śmierci — nie czekam już na nic.
I znów dzień wstaje, brzask bije z otchłani,

Powraca męka codzienna istnienia.
  • 58 / / 0
Nie kminie czegoś, koda sie metabolizuje do majki co nie? A więc teraz pytania z mojej strony:

1. Skąd te różnice w czasie działania?
2. Czemu na skręcie jak rano jebne 450 kody to wieczorem znów skręca a po majce 2 dni bez skręta?
3. Czemu po kodzie wcześnie majka strzelana iv (albo w dupe lana) dziala pieknie a po majce koda nie?
Moc działania pomijam bo to jasne jak słoneczko.
  • 742 / 9 / 0
@up

2. Mam to samo, nawet jak ojebie swoją dawkę czyli 1350 to czasem skręt się pojawia po 20-22h od przyjęcia, za to przy majce dawka iv czy po, która mnie nie pogrzeje nawet średno daje skręta po 24h+

Dodatkowo zauważyłem, że przy podaniu kody p.o jest mocniejszy wjazd niż przy podaniu majki p.o,
Co jest tego powodem?
  • 2878 / 21 / 0
@cubitius,
1. kodeina jest prolekiem, musi się do tej majki zmetabolizować, poza tym sama w sobie też jest opioidem, więc też działa - i stąd te różnice w czasie działania.
2. nie podałeś dawek, więc trudno odpowiedzieć, ale przypuszczam, że tu tkwi pointa.
3. bo majka ma pewne, akuratne działanie, a kodeina jest "kapryśna" (poczytaj temat "Kapryśność kodeiny") to raz, a dwa - kwestia taka, że to nie stymulanty i po wzięciu małej ilości opio możesz je podbić większą dawką, a w drugą stronę to nie działa - w przeciwieństwie własnie do np. mefedronu czy kokainy.

@canonkod,
w jakiej postaci przyjmujesz majkę? rozkruszasz tabletki, zalewasz wodą? Tu może być odpowiedź.

pozdrawiam was
And I guess that I just don't know.
*                       *                      *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
  • 58 / / 0
canonkod, pewnie z mst robisz? To przez to ze to retardy na poziomie jakiejs mikrootoczki na czastkach majki czy cos, tez to zem ogarnal ;D
  • 742 / 9 / 0
Waliłem z sev, 20mg iv = zejście skręta, 40mg iv (trochę zjebane) = spuchła mi łapa i trochę się ciepło zrobiło, ale bez przesady, 100mg p.o + 3 paki kody = zero jazdy, zejście skreta na ponad 24h, zajebisty sen, 180mg po = to samo co wcześniej.

Idk gryzłem na mini grudko-papkę bez otoczek.
  • 2652 / 387 / 0
kodeina jest subtelna, można się dobrze zgrzać i czuć to ciepło, przyjemność i błogość. Nie będę tu pisała, że morfina to niewiadomo jakie szczęście - to po prostu szczęście. Czysta forma, którą również można osiągnąć biorąc kodeinę, tylko że efekt będzie słabszy jednak to nadal jest podobny profil działania. Oczywiście w morfinę łatwiej jest się wjebać fizycznie, w przypadku kodeiny trwa to dość długo. Nie zgodzę się jednak z tym co napisała Kosmonautka, że po spróbowaniu morfiny już nigdy nie będziesz chciał brać kody. Można łączyć te dwie substancje na zasadzie rotacji i traktować morfinę jako "rarytas", a kodeinę brać na codzień i tylko czasami ( z różnych powodów ) pozwalać sobie na "większe szczęście". morfina brana i.v jest naprawdę dobra, jednak przy dużych dawkach kodeiny również można osiągnąć podobny efekt.
Uwaga! Użytkownik Blue_Berry jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 35 • Strona 1 z 4
Newsy
[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.

[img]
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu

Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.