noithai pisze:Ja znam kilku konfidentow, nawet razem cpamy, ale wiedza, ze jak by mnie akurat sypneli, to ida spac w drewniane skrzynki, kilka metrow pod ziemia
Procent pisze:Od takiego ścierwa, to jak najdalej. Nigdy nie wiadomo, kto może być następny, bo pała, to pała. Czasem można jeszcze za darmo w cymbał dostać, jak się buja z kimś takim.
noithai pisze:Ja znam kilku konfidentow, nawet razem cpamy, ale wiedza, ze jak by mnie akurat sypneli, to ida spac w drewniane skrzynki, kilka metrow pod ziemia, wiec tego nikt nie robi. Jeden jest najlepszy, bo sam diluje i sypie innych dilerow lub tych, ktorzy mu przeszkadzaja w jakikolwiek sposob i najlepsze ze wszystkich oskarza o donoszenie. Bo wspolpraca z organami represji to najwieksza chujowizna, jaka jest mozliwa!
Konfidenctwo (konfidentowanie? - jakkolwiek się to piszę) to według mnie jedno z większym kurestw tego świata. W życiu potrzeb odrobiny nhonoru.
Ja znam kilku konfidentow, nawet razem cpamy, ale wiedza, ze jak by mnie akurat sypneli, to ida spac w drewniane skrzynki, kilka metrow pod ziemia, wiec tego nikt nie robi.
bycie kurwą nie jest opłacalne :old:
Nieskończoność w szklance mieść.
A co społecznej sprawiedliwości opisanej przez szymonkusa, to koledzy trochę przesadzili. Faktem jest, że donosicielstwo jest czynem godnym pogardy, ale trwałe uszkodzenie zdrowia też chluby nie przynosi, tym bardziej, że - jak mniemam - chodzi o młodego człowieka. Moim zdaniem wystarczył by lekki (no może nie aż taki lekki), 'kontrolny' wpierdol, oraz co oczywiste - ostracyzm na pełnej kurwie. Oczywiście, jest to moja chłodna ocena, ale jak widać, w realnym świecie emocje wzięły górę.
'każdy jest w życiu tchórzem, ciężko skumać,
gorzej, że kurwa, tchórz, to często konfitura'
'to te bloki we mnie, te ich rzędy pięter,
możesz wejść i spać, lub ssać, póki nie klękniesz,
to jak zeznać na psach, myślisz: ujdę w tłumie,
to jak sprzedać swój rap, ten sam chuj Ci w dupę'
:finger:
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
