noithai pisze:Ja znam kilku konfidentow, nawet razem cpamy, ale wiedza, ze jak by mnie akurat sypneli, to ida spac w drewniane skrzynki, kilka metrow pod ziemia
Procent pisze:Od takiego ścierwa, to jak najdalej. Nigdy nie wiadomo, kto może być następny, bo pała, to pała. Czasem można jeszcze za darmo w cymbał dostać, jak się buja z kimś takim.
noithai pisze:Ja znam kilku konfidentow, nawet razem cpamy, ale wiedza, ze jak by mnie akurat sypneli, to ida spac w drewniane skrzynki, kilka metrow pod ziemia, wiec tego nikt nie robi. Jeden jest najlepszy, bo sam diluje i sypie innych dilerow lub tych, ktorzy mu przeszkadzaja w jakikolwiek sposob i najlepsze ze wszystkich oskarza o donoszenie. Bo wspolpraca z organami represji to najwieksza chujowizna, jaka jest mozliwa!
Konfidenctwo (konfidentowanie? - jakkolwiek się to piszę) to według mnie jedno z większym kurestw tego świata. W życiu potrzeb odrobiny nhonoru.
Ja znam kilku konfidentow, nawet razem cpamy, ale wiedza, ze jak by mnie akurat sypneli, to ida spac w drewniane skrzynki, kilka metrow pod ziemia, wiec tego nikt nie robi.
bycie kurwą nie jest opłacalne :old:
Nieskończoność w szklance mieść.
A co społecznej sprawiedliwości opisanej przez szymonkusa, to koledzy trochę przesadzili. Faktem jest, że donosicielstwo jest czynem godnym pogardy, ale trwałe uszkodzenie zdrowia też chluby nie przynosi, tym bardziej, że - jak mniemam - chodzi o młodego człowieka. Moim zdaniem wystarczył by lekki (no może nie aż taki lekki), 'kontrolny' wpierdol, oraz co oczywiste - ostracyzm na pełnej kurwie. Oczywiście, jest to moja chłodna ocena, ale jak widać, w realnym świecie emocje wzięły górę.
'każdy jest w życiu tchórzem, ciężko skumać,
gorzej, że kurwa, tchórz, to często konfitura'
'to te bloki we mnie, te ich rzędy pięter,
możesz wejść i spać, lub ssać, póki nie klękniesz,
to jak zeznać na psach, myślisz: ujdę w tłumie,
to jak sprzedać swój rap, ten sam chuj Ci w dupę'
:finger:
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Niemal 3 tony kokainy pod ziemią. Policja przejęła rekordową kontrabandę
Australijska policja skonfiskowała 2,7 tony kokainy, ukrytej w plastikowych pojemnikach zakopanych pod ziemią na obrzeżach Sydney. Wskazano, że to rekordowa ilość narkotyków przejęta w tym kraju.
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki
Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
