ODPOWIEDZ
Posty: 1730 • Strona 102 z 173
  • 109 / 7 / 0
Jest coś takiego co na forach tabaczanych co ludzie nazywają przypadłością "poschlowskiego nosa". Długotrwałe użytkowanie wyłącznie tabak "kioskowych" czyli m.in gawith, red bull, itp, może skutkować problemami ze śluzówką. Może, ale nie musi ;) To kwestia przede wszystkim chemicznych aromatów dodawanych do tych tabak. Jesli u kogoś występuja takie problemy, to polecam albo odstawienie tabaki na jakiś czas, albo zmiane tabak z poschlowskich, na jakieś od angielskich producentów, np. Wosy, czy Samuele Gawithy :) Od siebie szczerze polecam wyroby Toque :)
  • 1262 / 17 / 0
Bzdura odstawienie nic nie daje, za czasów szczyla zużyłem jakieś 50-60 różnych tabak, redbulla to chyba z KILOGRAM.
Teraz jak wezmę choćby trochę to mam od razu zatkany nos i problemy kilkudniowe nawet antyhistaminy i psikacze ledwo pomagają.

Nie wiem ile lat się regeneruje śluzówka ale u mnie chyba się już nie naprawi.

Ale medyk to było coś %-D rozkuriwator na wagarach XD
Uwaga! Użytkownik NieLubieZielska nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5839 / 1210 / 43
Często spotykacie fanów tabaki ? Ja rzadko. Dziwi mnie, że tak dużo ludzi jej wgl nie zna.
Ostatnio idę do roby, a zaczepia mnie jakiś kolo, i pyta o szluga. Mówię, że nie mam. on na to że go ciśnie, wali tabakę ale jej nie ma i szluga by przyjął. Ja na to, że tabę wciągam. I tak przysznupiłem razem z nim.
http://www.youtube.com/watch?v=6kl1uljZZZA oto hymn tabaczników. @ up , mam to samo. Myślę, że kiedyś przejdzie do chuja.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 28 / / 0
nie jestem jakims wielkim fanem tabaki. kilka razy sie zdazylo, ale to raczej tylko w ramach zbierania doswiadczen. ostatnio kolega mnie czestowal wlasnie tabaka od Paula Gotarda bodajze blackberry, ale i tak nic nie przebija smaku dziecinstwa red bulla :D
I was blind, but now I see.
  • 182 / 4 / 0
Mnie właśnie zajebany nos zniechęcił do tabaki, na początku wszystko było spoko później jakąkolwiek bym nie posmakował to kichrawa zatkana.
  • 48 / / 0
Swego czasu robiłem inhalację jakimiś tam solami morskimi - nie powiem, nawet mi na ten zatkany nos pomagało.
  • 182 / 4 / 0
Ja też, no ale potem stwierdziłem na chuj to walić.
Teraz bardzo okazjonalnie.
  • 43 / 1 / 0
W trakcie używania tabaki polecam kupić sobie jakieś "krople" w stylu woda morska, i nawilżać nos - u mnie tabaka straszliwie wysusza nos już w trakcie pojedynczej sesji :/
  • 207 / 2 / 0
Ja z tabaki korzystam ale to z wiadomych celów kto co lubi już takie przyzwyczajenie :P Tylko brak efektow :D
  • 182 / 4 / 0
Oj te przyzwyczajenia :)
Ja soli morskiej używałem do zabaw za ketonami, po prostu sesja mając w kieszeni sól morską to piękna sprawa, z tabaką ma się podobnie.
Chociaż biorąc pod uwagę mój osobisty przypadek mam wrażenie że bardziej mi suszy nos tabaka niż pentedron.
ODPOWIEDZ
Posty: 1730 • Strona 102 z 173
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176

20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.

[img]
Szokujące zatrzymania! Ksiądz i lekarz zamieszani w narkobiznes

Ponad 150 tysięcy tabletek i ampułek, fentanyl, morfina, fikcyjne recepty i miliony złotych poza systemem bankowym. Śledczy rozbili zorganizowaną grupę przestępczą działającą w całej Polsce, która przez lata dystrybuowała nielegalne leki i narkotyki z wykorzystaniem darknetu, kurierów i „słupów”. Wśród zatrzymanych są m.in. lekarz oraz duchowny.

[img]
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne

Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.