jest tak zarówno z papierosami ( niewazne czy palisz raz na miesiąc, czy 15 razy na dzień - liczy sie sam fakt palenia, bez którego nie możesz się obejść )
jak z masturbacją,
kawą, czy herbatą
teksty typu, że pale od 6 lat, ale czasem nie pale są co najmniej nie na miejscu
nielogiczne dość i zakłamane troszkę
paliłem przez ponad rok, teraz od 14 dni ani jednego, ale dalej mogę powiedzieć ze uzależniony jestem, bo strasznie mnie korci zeby czmychnąć dymka
ale przecież to takie proste, żeby nie palic
wystarczy powiedzieć sobie stanowcze raczej nie :)
Hajs który idzie na to to chyba 10x tyle co na ćpanie.
Plastelinę spraw polepić tak, by wszyscy byli zadowoleni.
Przewinąć czas jak na Video film i cofnąć nas do Edenu szkolnych korzeni."
Mój kumpel ma podobnie - raz na kilka tygodni kupi sobie paczkę, ale na co dzień nie pali. Więc oczywiście że można palić i się nie uzależniać w żaden sposób :)
Najgorzej jak się jest na stimach i po alko wtedy ochota kurewska ale nie przesadzam. Nie rozumiem wypalenia paczki dziennie ale każdy jest inny.
http://panopticumlc.soup.io/
Palisz kilka dziennie, nie musisz się kryć jak nastolatek przed starymi. Tyle ci starcza do szczęścia. Pracujesz. Czasem się stresujesz. Taki pełny loozik nadal. Z Czasem mniej jesz bo walisz sporo kawy po której nie chce ci się jeść. Zamiast jedzenia palisz również więcej i więcej. Przerwa na fajkę to okazja do pogadania z ludźmi tez. Po dłuższym czasie dochodzisz do wniosków: da się żyć na wielu kawach i jednym posiłku dziennie, i da się spokojnie wyjarac ramkę fajek. Oszczędności w chuj..
Chyba uzalezenie od papierosów to nie tylko domagania się nikotyno wróć, ale tez rytualy, ludzie, sytuacje, zwyczaje, stres w którym zawsze siegales po fajkę. Ciężko znaleźć coś innego do wlasnie takich pierdol jak: czekanie na przystanku i nie palenie, porannwa kawa i gdzie fajka? alko bez fajek? Coś ci brakuje, ten w sumie podły smak w paszczy ale taki znajomy fajniutki.
Zawsze wciskalam sobie taki kit ze pale bo lubię, jak każdy nalogowiec i, że zawsze mogę przestać. Ale po co mam przestawac choć na chwilę skoro wiem, że nie muszę, przecież na 100% bym mogla:-D
Ja bym mogla nie palić jakbym mogła jarac od rana do wieczora:-D ciekawe, że jak jaram nie pale fajek. Albo jedna max..
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki
Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.