Więcej informacji: Alfa-pirolidynoalkilofenony w Narkopedii [H]yperreala
Marines pisze:Doświadczył ktoś z was mdłości po a-pvp ? Ja wciągnąłem kreskę 20mg i bardzo milutko jest euforia i naspidowanie ale po 10 minutach pojawiają się mdłości której psują całą radość z zabawy.
wstałem tylko rano wkurwiony, ze nic nie mam.
Kiedyś też w przypływie nerwów (przypał przypał heh) wrzuciłem sporo na rękę, a resztę do kibla. Poszedłem leżeć do łóżka (noc). Zaczęła się ładować potężna faza, zatopienie w euforii, w pewnym momencie czuję, że zaraz zasnę, ale resztki świadomości podpowiadały alo halo "qrwa zajebałeś stymulanta i prawie zasypiasz w bezruchu?". Później czułem się tak, jakby mi krew z kończyn odpływała/niedopływała i musiałem się poruszać, bo normalnie zapaść krążyła wokół mnie. Wstałem czułem się whuj osłabiony.
Nie żarty. A zwłaszcza jak człowiek niewyspany i to po kilku nocach + ogólno-pojęte zmęczenie stymulantem to bardzo łatwo o zapadkę tak naprawdę.
Śmierć po pvp chyba przyjemna jest heh..odpływasz, zasypiasz...koniec taśmy.
PS. Clener trzeba było zostawić na rano heh, whuj fajna opcja jest jak człowiek w ciagu i z rana pvp-rozruch.
To uczucie że musisz sie poruszać bo inaczej huj to katatonia. Byłem, zdecydowanie kurwa odradzam.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Katatonia
W takie guwno sie też wpierdoliłem po alfie w moim łóżku, jeszcze gorsze niż to poprzednie.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Akinezja
https://pl.wikipedia.org/wiki/Stupor
Czasem trudno opisać jakiś stan a potem sie okazuje że to powszechnie znany stan na który wystarczy jedno słowo.
500mg dziennie alfy :nuts: ? Człowieku oszalałeś :motz: ? Jaką Ty masz tolerke? Ostatnio brałem 500mg w 72 godz. i nie spałem ani minuty, a ty chcesz podać do 500mg dziennie. Ciekawe jak będziesz wyglądał? Pomyślałeś, że Twój post może przeczytać jakiś niedoświadczony zawodnik? Konsekwencje mogą być tragiczne. Co daje zajebanie takiej ilości alfy? Przecież ona, w dużo mniejszych dawkach, potrafi dobrze porobić. Napisz co się dzieje w głowie po takiej ilości. Jestem cholernie ciekawy.
Ja dziś przekroczyłem swoje założone granice i poszło ponad 1,5g od rana, głupio i bez sensu, bo mniej przyjemne jak mnijsza ilosć, ide spać bo alfa już ciagnie do łózka
Po 4mmc to może i było COŚ, ale 3mmc na mnie nie działa i kropka. ;]
YALA!
klejofas pisze:Trzeba czytać ze zrozumieniem, czy kazda wypowiedz użytkownika tutaj ma być wyznacznikiem dawkowania dla kogoś zaczynającego? Jak toąpierwszy raz próbuje to niech przeczyta pare stron i się dowie ile powinnien braćna start.
Ja dziś przekroczyłem swoje założone granice i poszło ponad 1,5g od rana, głupio i bez sensu, bo mniej przyjemne jak mnijsza ilosć, ide spać bo alfa już ciagnie do łózka
Możesz spać po alfie? Jak Ty to robisz? Ale Ci zazdroszczę. Mnie jeszcze nigdy nie udało się po niej zasnąć :wall:
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Badanie: Brak dowodów na resztkowe efekty marihuany w prowadzeniu pojazdów
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne
Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.
Szokujące zatrzymania! Ksiądz i lekarz zamieszani w narkobiznes
Ponad 150 tysięcy tabletek i ampułek, fentanyl, morfina, fikcyjne recepty i miliony złotych poza systemem bankowym. Śledczy rozbili zorganizowaną grupę przestępczą działającą w całej Polsce, która przez lata dystrybuowała nielegalne leki i narkotyki z wykorzystaniem darknetu, kurierów i „słupów”. Wśród zatrzymanych są m.in. lekarz oraz duchowny.
Bryan Johnson znów odmłodniał. To jego wyniki po sesji z magicznymi grzybkami
Pod koniec listopada pisaliśmy o nowatorskim eksperymencie, jaki Bryan Johnson rozpoczął na sobie samym. Słynny milioner i "człowiek, który chce być nieśmiertelny" zaczął przyjmować tzw. magiczne grzybki i badać swój organizm przed, w trakcie i po każdej sesji. To najlepiej udokumentowane tego typu badanie w historii. Na wyniki nie trzeba było długo czekać. Nowe dane wykazały niezwykłą poprawę w biomarkerach związanych z długowiecznością - stresem, stanami zapalnymi i neuroprotekcją.