Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 293 • Strona 26 z 30
  • 35 / / 0
Po alkoholu nie wsiadlem ani razu, chyba smierc bliskiej osoby potraconej przez najebanego. Hujowa.
  • 30 / / 0
Nie szanuje ludzi ktorzy prowadza pod wplywem.
  • 32 / / 0
bluejune pisze:
Nie szanuje ludzi ktorzy prowadza pod wplywem.
Ja również!

Raz jechałem na drugi dzień po imprezie, na której na szczęście zbyt dużo nie piłem. Jak się okazało, był to dzień, w którym zaplanowano wielką akcję kontroli trzeźwości i obstawiono kluczowe skrzyżowania. No posrany byłem o wynik jak miałem dmuchnąć do tego "chuchacza" policyjnego. Na szczęście nic nie wykazało :yay: To była swoistego rodzaju nauczka i dzięki temu podjąłem decyzję o zakupie alkomatu. Jak tylko mam wątpliwość co do swojego stanu, to odpalam sprzęta i wiem czy mi wolno siadać za kółko, czy może lepiej poczekać jeszcze trochę .
Jak pchły skaczą myśli z człowieka na człowieka. Ale nie każdego gryzą.
  • 2466 / 16 / 0
yasuo pisze:
bluejune pisze:
Nie szanuje ludzi ktorzy prowadza pod wplywem.
Ja również!

Raz jechałem na drugi dzień po imprezie, na której na szczęście zbyt dużo nie piłem.
Czyli nie szanujesz też siebie
Ćpający kaszlodyn ponad dacz dachami
Wpychając na siłę tjokodin do mordy
Debatujący - Palikot, czy Korwin?
Ooo! Święty kaszlodynie - O! Święta makiwaro
Święty gieblu i święta maczano
  • 189 / 2 / 0
Zdarzalo mi sie prowadzic po alko i to jest najwieksza glupota jaka moze byc, nie dosc ze mozna samemu sobie krzywde zrobic to jeszcze kogos do piachu poslac co bolalo by najbardziej. Na otrzezwienie mialem zabrane prawko, po roku oddali. Co do prowadzenia pod wplywem innych substancji czlowiekowi wydaje sie ze wszystko ok bo alkomat omina, lecz gdy dojdzie do wypadku jest pobierana krew i tak czy siak sprawa wyjdzie na jaw. A czlowiek bioracy udzial w wypadku majacy cos na sumieniu chociaz nie spowoduje wypadku to itak bedzie traktowany jako winny.
Uwaga! Użytkownik 4acoDMT jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 32 / / 0
White_Power pisze:
yasuo pisze:
bluejune pisze:
Nie szanuje ludzi ktorzy prowadza pod wplywem.
Ja również!

Raz jechałem na drugi dzień po imprezie, na której na szczęście zbyt dużo nie piłem.
Czyli nie szanujesz też siebie
Jak się okazało, nie byłem pod wpływem. Nie piłem dużo na imprezie, bo wiedziałem, że rano będę prowadził.Nie miałem sprzętu do sprawdzenia stanu trzeźwości więc bazowałem na internetowym alkomacie.Wiadomo jaka jest jego wiarygodność więc dlatego byłem posrany przy badaniu.Wsiadając za kółko zakładałem, że już będę trzeźwy. Wypiłem ok 7-8 kielonów 25ml i 6h odpoczynku od ostatniego. Teraz mam alkomat i mam pewność po badaniu. Ale niech Ci będzie, czasami siebie też nie szanuję !

Raz wyciągnąłem i wyjebałem w pole pszenicy kluczyki 2 typom, którzy jechali tak najebani,że ledwie usiedzieć mogli. Zatrzymali się na środku drogi próbując ogarnąć, gdzie właśnie są. Otwarłem drzwi, zabrałem kluczyki, wyjebałem i zadzwoniłem na pały. Samochód laweta na parking policyjny zwinęła, bo goście wypierdolili wężykiem.
Jak pchły skaczą myśli z człowieka na człowieka. Ale nie każdego gryzą.
  • 232 / 6 / 0
yasuo, to co Ty robisz na tym forum, skoro żeś taki prawilny? %-D


"Głupotą jest bać się tego, czego nie można uniknąć"
P. Syrus


  • 32 / / 0
matka boska bajkowa pisze:
yasuo, to co Ty robisz na tym forum, skoro żeś taki prawilny? %-D
Czerpię wiedzę ;]

Czy tematyka tego forum oznacza, iż prawo do bycia jego częścią, przynależne jest tylko degeneratom ze zjebanym systemem zasad i wartości?! Trzeba też ogarniać życie codzienne i czasoumilaczy wszelakiej maści używać zdroworozsądkowo :old:

A najebanych za kółkiem nienawidzę, odkąd jeden taki wjechał w bliskie mi osoby idące chodnikiem. Nie zauważył, że trzypasmowa jezdnia niekoniecznie od startu do mety jest prostą i czasami zakręty się zdarzają. Na szczęście na szwach i stłuczeniach się skończyło. Takiego szczęścia nie ma rodzina tego 10 latka i kobity 63 letniej, co to ich ostatnio w Łodzi na przejściu zabił taki nastukany rajdowiec . :motz:
Jak pchły skaczą myśli z człowieka na człowieka. Ale nie każdego gryzą.
  • 678 / 1 / 0
jestem absolutnie przeciwny prowadzeniu auta pod wpływem alko lub innych dragów... co innego rower %-D
delikatny jestem na zwale.
  • 1957 / 230 / 0
Ja tam dopuszczam mj + Auto, ale po alko to wiadomo że dramat niemalże pewny.
Po krysztale za kółko bym nie wsiadł, chyba że jako pasażer, na MDMA wydaje mi się że ogarniam normalnie, a gubię się na youtubie %-D. - chociaż kumpel prowadzi w ten głupi sposób i jeszcze nie spowodował wypadku...
Uwaga! Użytkownik MartwyNarkoman nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 293 • Strona 26 z 30
Newsy
[img]
Operacja „Kryształ”

Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.

[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.

[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.