Dlatego zawsze albo piję o tej godzinie że wiem że zdążę wytrzeźwieć albo nastawiam się na niespaną nockę.
Co innego że nie lubię alko i mało go piję. Ja tam po alko czuję się bardziej struta niż nawet choćby na jakiejś mizernej "fazie". Mnie po alko zawsze nachodzi myśl (jak prawdziwego opiowraka) : "łeee tam przecież w porównaniu z opio to jakieś gówno jest" :-/
mdkk: ja bym mogła rzucić kamieniem ;-) Ale nie bój się, nie rzucam. Choć robisz źle :old:
edit: zainteresowanym radzę poszukać na blogu "piękno neurobiologii" profesora Vetulaniego, arta o piciu alkoholu. Tam jest pięknie rozpisane (jest nawet wykres), jak alkohol wpływa na funkcje mózgu, dokładnie z wyjaśnieniem "farmakokinetyki" (że tak powiem). alkoholu na układy w mózgu. Z tego arta można łatwo wywnioskować skąd bierze się bezsenność po alko. Niestety nie podejmę się przedstawienia tutaj tego problemu bo część wiedzy wyleciała mi z głowy i nie chcę pisać głupot.
Myco-Maniac
Narcyz, ale nie ostentacyjny.
Kłamca, ale wrażliwy.
Miło mi Cię poznać.
Przy odstawce - tydzien SKRAJNEJ mordenki, np. ok 60h bez snu, po czym 21h snu, rozkolotanie serca, ogolne rozleniwienie, brak sil na cokolwiek, tylko jedna mysl alko, alko.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Badanie: Brak dowodów na resztkowe efekty marihuany w prowadzeniu pojazdów
Koniec hurraoptymizmu? Brakuje dowodów na skuteczność medycznej marihuany przy większości schorzeń
Złe wieści dla osób, które widzą w medycznej marihuanie remedium na całe zło świata – nawet na nowotwory. Analiza 2500 badań wykazała, że jej skuteczność można potwierdzić zaledwie w ułamku schorzeń, na które jest stosowana. Czy kannabinoidy czeka podobna przyszłość co opioidy?
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne
Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe
Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.
