Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
peszel pisze:Jest sens isc na detox do szpitala?
Dobry na sen jest także Promazin.
a nie walcie benzo/alko przy schodzeniu z wiekszych ilosci bo to znowu dziala na GABA i mozecie sie rozregulowac jeszcze bardziej ;)
tak samo zolpidem(lub podobne ) na sen... przez profil oddzialywania na receptory, nie działa lub działa zgoła odmiennie... obudzicie sie po kilku godzinach z cala paczka zjedzona, z wypitym GBL'em jak mieliscie pobunkrowany i/lub w dziwnych miejscach ;)
Postanowiłam skończyć z tym ciulatym ciągiem, bo doszło do tego, że na trzeźwo czułam się lepiej, niż na gblu. Po wypiciu albo wpadałam w depresję, albo zasypiałam, poza tym miałam objawy zakrzepicy i takie tam. Od samego początku ciągu lałam na sen, kurwa, budzenie się co 2-3h z okropnym skrętem to naprawdę chujowa sprawa. Pod koniec ręce trzęsły mi się tak, że przed snem musiałam szykować sobie w szklankach dawki i układać je na szafce obok łóżka, żeby po obudzeniu tylko wziąć i wypić duszkiem.
Obecnie jestem na detoxie. Karbamazepina + diazepam zdają egzamin, choć z tego drugiego jednak rezygnuję, bo jak dla mnie bez sensu jest karmić się kolejnym agonistą GABA. Łykam neurotop retard 300, lekarz zalecił jedną rano i jedną wieczorem, ale niestety poskutkowało to tym, że po pierwszej dawce skręt był taki sam, jak wcześniej - po dorzuceniu drugiej i 7,5mg diazepamu wszystko przeszło, jak ręką odjął. Matko, 8h snu bez żadnych polewek-srewek..imlovinit Dziś zażyłam 600mg karbamazepiny i 5mg diazepamu. Jest lepiej, niż kiedykolwiek. Jedyne efekty uboczne to totalna zamuła i apatia. Zamierzam sukcesywnie zmniejszać dawki, relanium odstawić już jutro (ew. pojutrze) i w ciągu tygodnia zaprzestać farmakoterapii.
Ogólnie metodę polecam z czystym sumieniem, przez pierwsze 12h czułam przyjemno-nieprzyjemną detoksykację, a ciśnienie na gibla minęło całkowicie po 24h.
EDIT: energy drink/kawa dobrze działa na zamułę. Czuję się bliska trzeźwości.
Podziwiam wytrwalosci i decyzji o odstawce:) tylko teraz musisz sobie poukladsac w glowie... Bo ja wiem ze co z tego ze z moich dawek zszedlem do zera jak juz na wtorek mam kolejny litr;)
Tak więc trzeba chya jeszcze dobrze trafić ;)
Przed zastosowaniem, skontaktuj się z grabarzem i opłać kwaterę.
...since 2006
A z tym zamawianiem dalej no to oczywiscie tez tak mozna :D ale nawet nie wiesz kiedy i w ciagu jestes kilka lat :P
Dlatego dla mnie faza nawet jesli pozniej konczyla sie po godzince (moze trochr ponad) nie polewalem wczesniej. A polewajac nawet co 45min dobrego sortu wiadomo ze czlowiek bd sie czuc jak szmata. Skoro kolego polewales co 45min to jak spales? Bo ja walilem 4ml na noc i po 4godzinach pobudka (bez suplementacji i diety ciezko bylo po takiej dawce zasnac na dluzej niz 90minut)
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy
Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.
