twoja roślina jest widocznie osłabiona, żółknie lub więdnie? Napisz, a uzyskasz pomoc
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
  • 13 / / 0
Mazar
Nieprzeczytany post autor: dubzky »
Witam szanowne towarzystwo.
Mam w szafce 2 piękne panny Mazar kwitnące już od dłuższego czasu...:

[ external image ][ external image ][ external image ]
:-D

Z tym, że...
Wczoraj zauważyłem niepokojącą rzecz. Na liściach dookoła topow zaczęły pojawiać się małe, brązowe plamki...:

[ external image ][ external image ]

Na dodatek krawędzie co niektórych liści wyglądają tak (gdzieś wyczytałem, że takie zawijanie się liści powoduje zbyt wysoka temperatura... u mnie raczej odpada - temp. na wysokości topów - 26-28stC)..:

[ external image ]

Jakby tego było mało większość liści w górnej części rośliny jest jakby... krucha...?

Poprzednia uprawa (też Mazar) nie udała mi się niestety zupełnie (bo leń jestem i sklerotyk), dlatego staram się, żeby tym roslinom nic nie brakowało... a tu masz..

Krzaki rosną w 7l doniczkach pod 70w hps, nawożone były biohumusem (veg) i plantonem K (flo) + odrobina b'cuzz bloei... z ph problemów nigdy nie miałem (sprawdzona ziemia + dolomit)....
Robactwa żadnego nie stwierdziłem (pół dnia dziś z lupą nad krzakami siedziałem), nie zdarzyło mi sie też od dawna spryskiwać wodą roślin...

Jakieś pomysły...?
The Spice must flow..
  • 645 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: Fubar »
[quote="dubzky"]
Witam szanowne towarzystwo.
Mam w szafce 2 piękne panny Mazar kwitnące już od dłuższego czasu...]

hmm... Są gdzieś w okolicy 7 tygodnia kwitnienia? dobrze strzelam?
/ pewnie nie..;) /


[quote="dubzky"]
Z tym, że...
Wczoraj zauważyłem niepokojącą rzecz. Na liściach dookoła topow zaczęły pojawiać się małe, brązowe plamki...]

jak dla mnie te rośliny wyglądają bardzo zdrowo.
Maja jakieś mikro plamki nekrotyczne: ale na tyle mikro , że jak na razie nie ma sensu się nimi przejmować./ ?? czym spowodowane?? Hmm.. a bo ja wiem//
Ja bym te rośliny uznał za całkiem zdrowe.

edit: tak btw: same końcówki liści / niektórych są lekko podeschnięte / ale .. na tym etapie mowa o lekkim przenawożeniu to hipochondria
Ostatnio zmieniony 23 listopada 2006 przez Fubar, łącznie zmieniany 1 raz.
Włókna azbestowe mogą być komplementarne do nici DNA.
  • 459 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Rastuch »
mialem o wiele gorsze plamki na swoich plantach, a nic im sie nie stalo :) palonko mocne, smaczne etc. :) takze ja bym sie twoimi wogole nie przejmowal :) chyba ze beda systematycznie sie powiekszaly, wtedy mozna sie martwic. ale tez nie koniecznie....

PS

Ładne Planty

Fajne Blunty ;)
Paprika Korps - "Magnetofon"

Album "Magnetofon" nagrany w studio "Punkt G" w Giebułtowie w 2007 roku. Tym razem, muzycy opolskiej grupy, zapraszają słuchacza do krainy zwodniczo melancholijnych melodii na dzikie rodeo po pograniczu nieustępliwego rytmu i onirycznej pulsacji.
Nagranie: Artur Gasik, Jarek "Smoku" Smak
Miksy: Jarek "Smoku" Smak, Mariusz "Activator" Dziurawiec w Studio "As One"
  • 13 / / 0
Nieprzeczytany post autor: dubzky »
Fubar pisze:
hmm... Są gdzieś w okolicy 7 tygodnia kwitnienia? dobrze strzelam?
No tak pi*drzwi ;-) ... Sam nie wiem dokładnie :-P ...

Niestety cholerstwo się rozszerza na całe krzaki...Powoli, co prawda, ale jednak...
Te plamki mam już praktycznie na wszystkich liściach. Ciekawe jest tylko to, że te stare się nie powiększają...
Żółtych końcówek liści też coraz więcej...
Przenawożenie to to na pewno nie jest (z nawozami nie szaleję, wiem jakie to efekty przynosi ;-) ), już prędzej niedobory czegoś... tylko czego...?
N na pewno nie..
Zresztą.... Chyba dam im spokój... niech sobie dojdą po swojemu...
Czasami im bardziej się człowiek stara, tym gorsze efekty... :-)

Pozdro
The Spice must flow..
  • 645 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: Fubar »
dubzky pisze:


Niestety cholerstwo się rozszerza na całe krzaki...Powoli, co prawda, ale jednak...
Te plamki mam już praktycznie na wszystkich liściach. Ciekawe jest tylko to, że te stare się nie powiększają...
Żółtych końcówek liści też coraz więcej...
moze deficyt magnezu?
albo manganu?

masz moze siarczan magnezu? tak zwana - epson salt.
płaska łyżeczka na 3 litry]Przenawożenie to to na pewno nie jest (z nawozami nie szaleję, wiem jakie to efekty przynosi ;-) ), już prędzej niedobory czegoś... tylko czego...?
N na pewno nie..
Zresztą.... Chyba dam im spokój... niech sobie dojdą po swojemu...
Czasami im bardziej się człowiek stara, tym gorsze efekty... :-)[/quote]


N na pewno nie. Na deficyt P także nie wyglada: choć.. może ?


pozdro.

edit:

ps: lekkie eficyty: i wycofywanie czego sie da z liści pod koniec kwitnienia to normalka. -
Tyle, że ja nie jestem pewnien który to tydzień: ;P
z jednej strony wyglada na mocno po połowie.. w ololicy końcówki 2 cześci.. a z drugien.. hmm..
Poza tym objawy sa inne. / na tych fotach nie ma prawie zadnych. wygladaja zdrowo/
Dostaja nawozy.. wiec jedyne czego może być im brak to mikroelementy ?
Ostatnio zmieniony 26 listopada 2006 przez Fubar, łącznie zmieniany 2 razy.
Włókna azbestowe mogą być komplementarne do nici DNA.
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem

Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.