- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
baka, kreska, baka, kiedys praktykowalem na potege. daje fajna, extrawertyczna, pozytywna banie, bez zmuly.
alko rowniez, dla smaku i orzezwienia, normuje loty jesli czlowiek jest za bardzo wytrzepany, prawde mowiac picie to to co swego czasu na bialym lubialem robic najbardziej (7 dnia Bog stworzyl szkocka...)
nie swiruje, nie odpierdalam i nie jestem w tym odosobniony.
Maniak_17 pisze: Ogólnie nie lubie mieszać alko z żadnym dragiem, niedobrze mi sie robi.
Feta + dropsy dobrze.
Dla mnie jeden z najlepszych miksów.
Przepis na haluny:
Walić fete przez trzy dni (żeby nie spać) i na ten trzeci dzień dropsy.
Jazda full wypas. Halunki jak z bajki. Tylko chodzić nocą po mieście i podziwiać :cheesy:
Jean Cocteau
dobson pisze: Takie posty rozpierdalaja mi lewą nerke
Przepis na haluny?
Działa - wypróbuj - zobaczysz - i może następnym razem zamkniesz morde.
Powód: Poprawiono cytat.
Takie posty rozpierdalaja mi lewą nerke :wall: :nuts:
Działa - wypróbuj - zobaczysz - i może następnym razem zamkniesz morde.
EDIT: bo mnie też to w chuj ciekawi...
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Leki z Poznania jechały do Ukrainy. Tam produkowano z nich narkotyki
26 stycznia 2026 roku do Sądu Okręgowego w Poznaniu trafił akt oskarżenia przeciwko siedmiu osobom podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej działającej na terenie Polski i Ukrainy. Sprawę opisała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.
