Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 393 • Strona 5 z 40
  • 761 / 13 / 0
Syn Bozy pisze:
Najwiekszy dług jaki zaciągnąłem na ćpanie to był dług zaufania.
Dokładnie.

Ja nigdy nie biorę ćpania w kredo. Jestem szanującym się ćpunem i jeżeli nie mam klopsu to nie ćpam- a jeśli ktoś mnie poczęstuje czy sam poproszę o kreskę gorzkiego proszku to rzucam symboliczną piątkę. A jak ktoś poczęstuje większą ilością lola to stawiam piwko etc- jestem osobą, która szybko się rewanżuje. Uważam, że w obecnych czasach kasa jest największym powodem sporów dlatego nie warto się zaciągać. Może za małolata max 5 razy wząłem sztukę palenia pod kreskę...
Uwaga! Użytkownik nieobgryzampaznokci nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 100 / 17 / 0
Nigdy nie zdarzyło mi się jakiegokolwiek ćpania wziąć na krechę :-)
Natomiast miałem sytuację prawie przeciwną - towar nie klepał i pewien ktoś wisiał mi za to 100zł lub jego równowartość :-D
Pozdrawiam kolegów psychonautów!
  • 56 / / 0
nieobgryzampaznokci pisze:
Syn Bozy pisze:
Najwiekszy dług jaki zaciągnąłem na ćpanie to był dług zaufania.
Dokładnie.

Ja nigdy nie biorę ćpania w kredo. Jestem szanującym się ćpunem i jeżeli nie mam klopsu to nie ćpam...
Mam dokładnie to samo. Ogólnie nie przepadam za braniem czegokolwiek na kredyt. Długów łatwo sobie można narobić, gorzej się je potem spłaca.
  • 45 / / 0
Będzie z 50 zł
Szkocja jasnowidząco broni narkotyków.
Elaine blath, Feainnewedd Dearme aen a'caelme tedd
Eigean evelienn deireadh Que'n esse, va en esseath
Feainnewedd, elaine blath!
  • 577 / 8 / 0
0,00pln. Nie licząc sytuacji typu "rozliczymy się później" czy "to tylko pieniądze".
Uwaga! Użytkownik Amaterasu nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 356 / 7 / 3
Może nie wszystko poszło na ćpanie, ale Provident 2000zł. Nie spłaciłam do dzisiaj. Ani jednej raty
  • 474 / 10 / 0
jakby zliczyc wszystkie pare tysi by sie uzbierało....
  • 1081 / 126 / 3
Wziąłem jarania za 400 złotych. Po 2 tygodniach hajs oddałem, 100 złotych własnym sumptem resztę pożyczyłem w kwotach po 50 złotych od kilku bardziej lub mniej znajomych ludzi, potem im oddałem w dwóch ratach po 20 parę złotych a na parę osób przeniosłem wierzytelności które ktoś do mnie miał.
  • 3854 / 316 / 0
onaJegoMac pisze:
Może nie wszystko poszło na ćpanie, ale Provident 2000zł. Nie spłaciłam do dzisiaj. Ani jednej raty
Po 25 niezapłaconych ratach kierują sprawę gdzie trzeba. Tak mówiła mi przedstawiciela, której 'unikałem' bodajże 15 razy. Szybko jednak wyrównałem to tak, że jeszcze miałem jedną ratę do przodu. Wziąłem 800 zł, bo więcej na pierwszy raz bym nie dostał, i prawie wszystko poszło na dragotyki.
Uwaga! Użytkownik Procent jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1522 / 73 / 0
Długi to coś, czego zawsze wolałem nie mieć, bardzo nie lubię oddawać i tego unikam, stąd moje długi nie przekraczały 100zł.
Ostatnio zmieniony 01 kwietnia 2013 przez Satif, łącznie zmieniany 1 raz.
tekst powyżej =/= prawda
ODPOWIEDZ
Posty: 393 • Strona 5 z 40
Newsy
[img]
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia

W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.

[img]
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon

Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.

[img]
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie

Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.