- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Tak niskie dawki praktycznie nie działają obwodowo (te dawki do stymulacji są niższe niż dawki w suplach), fakt ciśnienie wrasta, ale to przez wazokonstrykcję - łatwo to zbić.
A jeśli chodzi o użycie inhibitorów monoaminoksydazy to jest pytanie na ile wydajne jest jedzenie imao + fenetylamina, uznałem że nie ma sensu się w to bawić bo jest duże prawdopodobieństwo że dawka np selegiliny będzie niewystarczająca (w takim wypadku fenetylamina i tak zrobi swoje z serduchem), lub będzie za duża, a jeśli wierzyć stronie http://bazalekow.mp.pl/leki/doctor_subst.html?id=716 to tak wygląda przedawkowanie selegiliny:
Objawy przedawkowania: nadmierna drażliwość, pobudzenie psychoruchowe, zawroty głowy, omdlenia, ospałość, silny ból głowy, omamy wzrokowe, nadciśnienie lub niedociśnienie tętnicze, zapaść naczyniowa, zaburzenia oddychania lub niewydolność oddechowa, obfite pocenie się, wysoka gorączka.
Objawy przedawkowania o ktorych piszesz nie występują, ten miks nie ryje tak organizmu jak normalna amfa (poza tym racemat z ulicy... no proszę cię). Selegilina do blokady iMAO-B wystarczy w najniższej dawce (5 mg).
Ja o tym miksie już dawno słyszałem, a odkryłem go przypadkowo u siebie - wrzuciłem raz sele, bo skończyły mi się NDRI, a potem mojego supla żeby mnie kofeina obudziła i po jakimś czasie myślę "WTF, co mi jest?" i skojarzyłem, że w suplu jest PEA i to musi być właśnie to połączenie :) Na szczęście w moim suplu było dawkowanie PEA po 50 mg na kapsułkę.
Ogólnie ten miks dobrze używany to:
- jakość apteczna,
- bardzo silna umysłowa stymulacja, gdzie z odpowiednią suplementacją, trybem dnia i dodatkowymi środkami toksyczność nie występuje (lub jest minimalna),
- serducho i ciśnienie w normie.
Jakie są minusy? :D
Jeśli ktoś już zamierza się w bawić tego typu rzeczy to nie lepiej zaopatrzyć się amfetamine, koks lub rc'ki?
Czytaj więcej na: http://talk.hyperreal.info/fenyloetyloa ... z2NzMoSUWJ
- Kogs to kompletnie inna sprawa, poza tym tutaj wrzucasz tabletki raz na jakiś czas, a nie dociągasz kreski co ~50 minut. Kogs jest super, ale na imprezy, a nie jako środek na co dzień (poza tym policz ile to by wychodziło),
- Żaden obecnie dostępny RC do pięt nie dorasta temu miksowi, nawet beta-ketony po paru dniach tracą takie działanie, a w tym miksie tolerancja praktycznie nie występuje (przynajmniej ja nie miałem w tak krótkim czasie). Dodaj do tego, że obecne RC są zanieczyszczone i są to środki kiepsko przebadane.
http://en.wikipedia.org/wiki/Phenethyla ... te_note-14
Abnormally low concentrations of endogenous phenethylamine are found in those suffering from attention-deficit hyperactivity disorder (ADHD),[13] whereas abnormally high concentrations have been discovered to have a strong, positive correlation with the incidence of schizophrenia.[14]
[13]http://www.biologicalpsychiatryjournal. ... 3/abstract
[14]http://www.sciencemag.org/content/206/4417/470
W każdym razie działa bardziej jak prawoskrętna amfa, a więc do pracy jest w zasadzie lepsze od NDRI - większa koncentracja, motywacja (nawet najnudniejsze rzeczy zmieniają się w "muszę to zrobić, żeby zająć się na spokojnie poważniejszymi rzeczami", przez co są niezwykle ciekawe), pochłanianie wiedzy też jest spoko, aczkolwiek do samej nauki wybrałbym NDRI - to kombo nie daje lepszego zapamiętywania, a za bardzo jest konkretne żeby tylko siedzieć i się uczyć :D
Ogólnie miks jest na pewno lepszy i zdrowszy niż wszystkie RCki, zawsze polecam apteczne rozwiązania jako nr 1.
1.Jakieej firmy jest najlepsza selegilina?
2.Jakiej firmy jest najlepsza PEA?
3.Czy L-Dopa w mixie coś da?
4.Czy inne środki podnoszące dopaminę jak dostinex coś tu dadzą/czy mozna dorzucić?
Ad. 2. PEA używam w suplu MAN Scorch (spalacz tłuszczu), jedna kapsułka ma 50 mg PEA, ok. 70 mg kofeiny i do tego jeszcze jakieś fajne wyciągi z zielonej herby itp., nie testowałem innych w zasadzie, a w tym suplu dizała to zajebiście. Chcę jednak zakupić PEA kapsułki 500 mg z allegro i dzielić je na dawki ok. 25 mg na moje kapsułki. Będzie dużo taniej niż Scorch,
Ad. 3. L-dopa zawsze coś da :P Ale miks tak wywala w kosmos, że ja odpuściłem mieszanie go z czym innym niż z alkoholem :P
Ad. 4. Dostinex to bardziej taki neuroprotekcyjny lek hamujący aktywność dopaminergiczną (nieznacznie co prawda, ale zawsze). Agonistów D2 bym odpuścił, chyba że waliłbyś wysokie dawki PEA to wtedy jak najbardziej w celu ochrony receptorów dopaminergicznych.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu
Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
