Zrobiłem sobie kompleksowe badania, całe spektrum badań krwi + gastroskopia. Wszystko wyszło najzupełniej prawidłowo. Żołądek ok, dwunastnica ok, przełyk ok, wątroba ok. Przynajmniej ten problem macie z głowy. Pozdro.
Na dodatek, ekstrakcja jest naprawdę banalna, więc zażywanie sulfogwajakolu jestem w stanie zrozumieć tylko w przypadku pierwszych ~trzech testowych spotkań z kodeiną.
Camilleri pisze: Mi się po prostu nigdy nie chciało robić ekstrakcji. jest banalna ale wkurwiająca. łatwiej połknąć tabletki.
Co do sulfo to mi wiadomo tylko że powoduje wrzody. Wątroby chyba nie obciąża.
Ale to po prostu się czuje, że siada na żołądek... Bóle, etc..
Tak więc: nigdy więcej thiocodinu w mych rękach!
Wrzodów bym się trochę bał, ale skoro Tobie gastroskopia nic nie wykazała.. chyba wystarczy po prostu nie wrzucać thiocodinu na pusty żołądek i czasem coś osłonowo sobie podjeść.
Ja chciałbym jednak poruszyć jeszcze coś - czy ktoś wie jakie są konsekwencje dla układu oddechowego? ; ) W końcu sulfo powoduje zwiększoną wydzielinę (czy się mylę?), kodeina z kolei blokuje kaszel... Czy po latach w płucach nie robi się jakiś głupi syf? Camilerri, płucka żeś se sprawdził też?
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.