Zrobiłem sobie kompleksowe badania, całe spektrum badań krwi + gastroskopia. Wszystko wyszło najzupełniej prawidłowo. Żołądek ok, dwunastnica ok, przełyk ok, wątroba ok. Przynajmniej ten problem macie z głowy. Pozdro.
Na dodatek, ekstrakcja jest naprawdę banalna, więc zażywanie sulfogwajakolu jestem w stanie zrozumieć tylko w przypadku pierwszych ~trzech testowych spotkań z kodeiną.
Camilleri pisze: Mi się po prostu nigdy nie chciało robić ekstrakcji. jest banalna ale wkurwiająca. łatwiej połknąć tabletki.
Co do sulfo to mi wiadomo tylko że powoduje wrzody. Wątroby chyba nie obciąża.
Ale to po prostu się czuje, że siada na żołądek... Bóle, etc..
Tak więc: nigdy więcej thiocodinu w mych rękach!
Wrzodów bym się trochę bał, ale skoro Tobie gastroskopia nic nie wykazała.. chyba wystarczy po prostu nie wrzucać thiocodinu na pusty żołądek i czasem coś osłonowo sobie podjeść.
Ja chciałbym jednak poruszyć jeszcze coś - czy ktoś wie jakie są konsekwencje dla układu oddechowego? ; ) W końcu sulfo powoduje zwiększoną wydzielinę (czy się mylę?), kodeina z kolei blokuje kaszel... Czy po latach w płucach nie robi się jakiś głupi syf? Camilerri, płucka żeś se sprawdził też?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).