Uwaga!
Dyskusje w działach Psychofarmakologia i Syntezy winny mieć charakter możliwie jak najbardziej ścisły i naukowy. W trosce o realizację tego celu posty wszystkich użytkowników muszą zostać zaakceptowane przez moderację.
Moderacja zastrzega sobie prawo do usuwania/nieakceptowania postów, które nie spełniają powyższych założeń, nawet jeżeli są zgodne z regulaminem!
A skoro tak, to jak to sie dzieje że i psylocyna wrzuca w ten stan, choć jej oddziaływanie na sigme jest śladowe?
Który z Was ma rację?
to co się zaczęło na zejsciuu 4 aco to już nie była ani faza, ani trzeźwość, nie odróżniałem prawdy od złudzeń, miałem wrażenie że kontroluję swoją swiadomością cała materię, ale jestem w stanie czynic tylko zło, czas się zatrzymał, jestem w piekle itp
to chyba była własnie faza od receptora sigma, c'nie ?
Abli byłbym za czymś po środku tak jak napisałem, tak jak pisał howlman być może nie chodzi o konkretne receptory tylko sieci neuronalne, do których droga może być poprzez różne doświadczenia psychodeliczne bądź emocjonalne.
Ja 2 razy doswiadczylem tego po dexie, ze 4 po serotoninergikach i 2 razy chuj wie po czym (jeden raz bylo tak ze zjadłem DXM, DOM, klony, cos tam jeszcze w chuj rzeczy ogolnie, a drugi po kodzie i paleniu i silnych emocjach, wlasciwie zjadlem kode by je ukoic a tu mi sie bardzo pozytywna sigma załączyła).
Ostatnio ten stan miałęm bardzo niedawno po dłuższej przerwie (od kiedy na DXM miałem sigme, ale nie taka głośną, tylko cicho siedziałem całą noc i słuchałem rozmów tyczących sie mojego, stwierdzilem ze musze rozkmiinic buddyzm i medytacje, ale jeszcze sie za to nie wziąłem) na 4-ho-mecie dość duzej dawce. Dawka była za duza. Na początku jak homet wszedł, pobudziło mnie erotycznie, chciałem żeby ludzie sie tym cieszyli, a nie traktowali jako materiał do sporów. No nie ważne.
Potem usiadłem z nimi w trawie jakiejś, chyba to był błąd. Jak wstaliśmi oblepiła nas lepka maź, po czym Chaotce zachciało umyć z tego i tu na chwile nie pamietam. Pamiętam, że budzę sie w towarzystwie drugiej dziewczyny, a Chaotki nie ma. Oboje byliśmy zaniepokojeni a mi nagle w glowie ulozylo sie ze oblepieni mazią stracilismy przytomność, a w tym czasie moja kochana została podstępnie porwana. W tym czasiem pytałem ludzi czy czuli tą maź, nikt nie wiedział o co mi chodzi (pomyslalem ze dzieki mojej nietrzeźwości byłem w stanie poczuć tą otępiającą substancję, co ludzie trzeźwi przoczają z uwagi na filtracje bodźców).
Każdemu gadałem ze zblizaja sie kosmici i żeby pamietali, że są ziemianami. Był mecz tego dnia jacyś kibice krzyczą "Polska!" a ja na to "Ziemia!". Wszystko traktowałem całkiem serio, a Chaotke, która do nas dołączyła wziełem za uzurpatorke rodem z kosmicznej hodowli klonów. Zanim do nas dołączyła to dzwonilismy do niej, mówiła ze jest w jakiejs toalecie ale jakby nie wiedziała gdzie (ona tak gada - wtedy myslalem ze jest na statku kosmicznym). "Podrobiona Chaotka" charakteryzowała sie niedostatecznym okazywaniem emocji, oraz podsmiewaniem sie mimo ze sytuacja była (jak dla mnie) powazna.
Na szczęście po narobionej trzodzie wróciłem do normy.
To było to co nazywam sigmą. Różnie sie to odczuwa, od siedzenia w milczeniu i chłoniecia wizji, po szaleństwo i arogancję wręcz. Każda sigma jaką przezyłem była zupełnie inna. Ale nie da sie tego stanu z niczym pomylić. Jest to napewno psychoza jakaś. Dodam ze uczucie nacpania mocno wtedy spada w dół (nadtrzeźwość) nawet efekty wizualne hometa niemal zupełnie zanikły. Na razie mam tego dosyć, musze odświerzyć mózg.
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
Sprawa jest dość skomplikowana, zwiększenie wydzielania glutaminianu, w jednych częściach mózgu i zmniejszenie go w innych warunkuje psychozę i schizofrenię. Agoniści wyżej wymienionego receptora glutaminianu, są antypsychotyczni i mają odwrotne działanie do agonistów 5-HT2A. Z tego względu zwiększony agonizm 5-HT2A jest częścią objawów schizofrenicznych i psychozy, jednak nie wyjaśnia wszystkich zmian w tych schorzeniach psychicznych.
Czy w czasie sigmo-psychozy, gdy byłeś pod wpływem psychodelików zawsze zostało zniesione ich działanie na wzrok?
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
To nie rzeżucha. Internauci drwią z ujawnionej „plantacji” marihuany
Policjanci z Komisariatu Policji w Dębnie (woj. zachodniopomorskie) pochwalili się w zlikwidowaniem małej plantacji konopi indyjskich, które zaczął hodować w swoim domu jeden z mieszkańców gminy. Hodowla składała się z siedmiu jeszcze bardzo malutkich sadzonek. Zdjęcia całej instalacji dębniccy policjanci udostępnili w sieci. W mig w sieci zaroiło się od prześmiewczych komentarzy, które porównywały łup policjantów do… rzeżuchy. Tak bowiem wyglądały sadzonki ustawione obok siebie na jednym ze zdjęć.
Maroko stawia na legalne konopie. Ulga dla tysięcy farmerów
Największy na świecie producent konopi indyjskich stawia na legalizację upraw. Po dekadach działania w cieniu, rolnicy z regionu Rif mogą wreszcie pracować bez obaw o aresztowanie. Legalizacja przynosi nowe możliwości, ale też wyzwania — nielegalny rynek wciąż ma się dobrze, a rolnicy narzekają na problemy z wypłatami za plony.
USA: Donald Trump usunie marihuanę z listy najcięższych narkotyków?
Stało się to, o czym spekulowano od miesięcy. Donald Trump, mimo oporu konserwatywnego skrzydła własnej partii, ma sfinalizować proces reklasyfikacji marihuany. Konopie mają trafić z surowego Wykazu I (gdzie są traktowane na równi z heroiną) do łagodniejszego Wykazu III substancji kontrolowanych.
