Dodano 9 kwietnia 2012 o 1:47:
@down Nie widzę tu sarkazmu :(
angor animi pisze:Dzięki za info. Mogłeś zginąć.
Niedługo ide z tym do lekarza, ale jakiekolwiek opinie/rady były by wciąż pomocne.
Niestety, fajki to bardziej trucizna, niż używka. Ale co z tego, skoro tak fajnie je się pali w stanie psychicznej nietrzeźwości? :-)
czika pisze:mi po fajkach było niedobrze na samym początku mojej przygody z nimi, czyli daaawno, i choć do tej pory nie palę ich na co dzień, teraz już jest w porządku. no chyba, że sięgnę po malboro czerwone, które są dla mojego organizmu nie do przyjęcia...
Na żołądek pomaga też Sulpiryd na recepte bo zwieksza wydzielanie śluzu w zoladku ktory chroni zoladek - sulpiryd neuroleptyk ma takie wlasciwosci i pisze w ulotce ze pomaga tez na bole migrenowe glowy.
Zjadlem w ostatnim czasie kilka paczek Ibupromu na ból zęba a ibuprom to NLPZ - niesteroidowy lek przeciw zapalny a wlasnie te leki szkodza na zoladek ale to głównie aspiryna , widocznie ibuprom tez. Paracetamol nie jest przeciwzapalny i nieszkodzi na zoladek
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę
Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.
Nastolatki po konopiach wolniej rozwijają pamięć. Wyniki z kohorty ABCD
Amerykańscy badacze śledzili ponad jedenaście tysięcy dzieci od dziewiątego roku życia aż do siedemnastego. Ci, którzy w międzyczasie zaczęli używać konopi, wolniej rozwijali pamięć, uwagę i szybkość przetwarzania. Różnice narastały z czasem, ale badanie nie dowodzi związku przyczynowego.
Marihuana w Norwegii — odrzucona reforma i to, co zrobiły sądy
Norwegia odrzuciła dekryminalizację w parlamencie, a rok później jej Sąd Najwyższy w praktyce złagodził karanie za posiadanie na własny użytek. To rzadki przypadek, w którym sądy poszły dalej niż ustawodawca.
