Zadzwoniłem do kumpla żeby się z nim spotkać, z RC przyjechałem wcześniej i nie było żadnego problemu, tyle że prawdopodbnie on handlował prochami i miał telefon na podsłuchu, a ja akurat miałem towar w kurtce i jak się z nim spotkałem(mówiłem mu ze byłem na Słowacji i wzięłem dla siebie RC) to mnie zwinęli od razu przy okazji. Nie zamierzałem jemu nic sprzedawać i nie złapali mnie na żadnym handlu, nie zrobili też przeszukania chaty, ale i tak w domu było zupełnie czysto,żadnych prochów,torebek,wagi itp,tylko spotkałem się z nim bo chciałem kupić od niego telefon. I wtedy mnie zwinęli i kazali wyrzucić wszystko z kurtki.Miałem zapakowany 100 g RC i to wszystko. Na komendzie próbowali mi wmówić że ten towar kupiłem od niego a nie na Słowacji, ale powiedziałem im prawdę i to wszystko. Z tym kolesiem nie mam żadnego kontaku do tej pory.NWcześniej jeździłem do Czech i na Słowację , też brałem dla siebie towar i nie było żadnego problemu.
dużo osób było głupich co mówiło ,że mają MJ z Czech gdzie posiadanie legalne i miały dodatkowe zarzuty przemytu
ty masz ten przywilej ,że towar jeszcze był nie tak dawno legalny w PL i po prostu na pytanie skąd masz to kupiłem przed ustawą
a z ciekawości to na tych szybkich barwnych testerach są też narkotyki mniej popularne,czy tak szybko w zbadali tą substancje w labolatorium,czy się przyznałeś do tego ,że to 4-mec
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
