Dział służący dyskusji nt. spraw, gdzie postawiony został zarzut z art. 55-60 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.
ODPOWIEDZ
Posty: 16 • Strona 1 z 2
  • 6 / / 0
Witam. Złapano mnie w Warszawie z niecałymi 100g 4-MEC .Po 4 dniach pobytu w areszcie dostałem dozór policyjny.W uzasadnieniu prokurator napisał że grozi mi za to do 10 lat więzienia. Czy jeżeli jestem uzależniony od amfetaminy,mefedronu i ekstazy ( miałem kilka razy konsultacje psychiatryczne) i mam na to stosowne oświadczenia i nie złapano mnie na żadnym handlu nim, i nie byłem karany to czy jest szansa dostania wyroku w zawieszeniu. Policji powiedziałem że towar został zakupiony na Słowacji i że sprzedawca nie oferował mniejszych ilości niż 100g, a złapano mnie na Dworcu Wschodnim jak wracałem pociągiem z tym mefedronem.Z góry dziękuję za wszelkie info.
  • 43 / / 0
Sam zastanawiałem się nad kupnem na Slowacji, powiedz w jaki sposób Cie zatrzymali? na jakiej podstawie? Wiedzieli ze cos wieziesz czy zatrzymanie wyszło z innego powodu a RC odkryli przez przypadek?
Ja mam bardzo silną wolę - robi ze mną co tylko chce %-D
  • 15 / / 0
Posiadanie i przemyt znacznych ilości. Nie fajnie.
  • 6 / / 0
Zatrzymanie wyszło z innego powodu, prawdopodnie dlatego że przed przyjazdem na Dworzec w Warszanie dzwoniłem do kumpla , który miał problemy kiedyś z Policją. Bo wcześniej też wziełem 2 razy na własny użytek i nikt się do mnie nie czepiał
  • 6 / / 0
@ zenekcpun
Zadzwoniłem do kumpla żeby się z nim spotkać, z RC przyjechałem wcześniej i nie było żadnego problemu, tyle że prawdopodbnie on handlował prochami i miał telefon na podsłuchu, a ja akurat miałem towar w kurtce i jak się z nim spotkałem(mówiłem mu ze byłem na Słowacji i wzięłem dla siebie RC) to mnie zwinęli od razu przy okazji. Nie zamierzałem jemu nic sprzedawać i nie złapali mnie na żadnym handlu, nie zrobili też przeszukania chaty, ale i tak w domu było zupełnie czysto,żadnych prochów,torebek,wagi itp,tylko spotkałem się z nim bo chciałem kupić od niego telefon. I wtedy mnie zwinęli i kazali wyrzucić wszystko z kurtki.Miałem zapakowany 100 g RC i to wszystko. Na komendzie próbowali mi wmówić że ten towar kupiłem od niego a nie na Słowacji, ale powiedziałem im prawdę i to wszystko. Z tym kolesiem nie mam żadnego kontaku do tej pory.NWcześniej jeździłem do Czech i na Słowację , też brałem dla siebie towar i nie było żadnego problemu.
  • 3216 / 394 / 0
Niepotrzebnie mówiłeś że kupiłeś na Słowacji, tak trudno by im było przybić ci przemyt. Możesz jeszcze wycofać te zeznania ale to już porozum się z adwokatem. Za samo posiadanie, biorąc pod uwagę że nie byłeś karany to na 99% dostaniesz zawiasy.
  • 2814 / 14 / 0
Ponad 200 dawek. No nie wiem czy zawiasy.
Uwaga! Użytkownik PcP jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3216 / 394 / 0
Dawki różnie liczą, przy amfetaminie np dawka to 100mg więc jak będzie miał pecha to i wyjdzie 1000 dawek. Miałem paru znajomych którzy wpadli z ilościami tego rzędu co prawda nie 4-mec a innych dragów ale wszyscy dostali zawiasy. Żeby za to wyłapać bezwzględną puchę to musiałby mieć beznadziejnego adwokata i trafić na sędziego z mocnym urazem do ćpunów - tak myślę..mogę się mylić.
  • 6 / / 0
Tak samo powiedział mi znajomymy policjant, tym bardziej że mam stos zaświadczeń od psychiatrów że jestem nałogowym ćpunem ( 2 razy pobyt w szpitalu na ortopedii ze złamaną nogą,konsultaqcje psychiatrczyne). Powiedziałem im prawdę , że kupiłem za granicą,nie mówiłem od kogo i gdzie, tyle że na Słowacji, i że chciałem kupić RC , który miał być legalny na terenie RP. Tyle że tester wykrył ze to 4MEC.Prokurator mi uwierzył , bo napisał w uzasadnieniu że "zakupiony środek psychotropowy miał być rzekomo legalny na terenie RP". Ja byłem wtedy naćpany jak z nim rozmawiałem, i powiedziałem że byłem całkowicie pewny że to nie jest 4-MEC. Czy nadal myślicie że warto wycofywać swoje zeznania że towar został zakupiony za granicą? Dzięki za słowa otuchy,
  • 1472 / 26 / 0
mów ,że masz towar jeszcze sprzed ustawy z 8 czerwca 2011

dużo osób było głupich co mówiło ,że mają MJ z Czech gdzie posiadanie legalne i miały dodatkowe zarzuty przemytu

ty masz ten przywilej ,że towar jeszcze był nie tak dawno legalny w PL i po prostu na pytanie skąd masz to kupiłem przed ustawą

a z ciekawości to na tych szybkich barwnych testerach są też narkotyki mniej popularne,czy tak szybko w zbadali tą substancje w labolatorium,czy się przyznałeś do tego ,że to 4-mec
ODPOWIEDZ
Posty: 16 • Strona 1 z 2
Artykuły
Newsy
[img]
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne

Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.

[img]
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk

WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.

[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.