Złapali typa z dużą ilością trawy. Przesiedział kilka miechów na śledczaku i pękł. Pękł na tyle, że śpiewał różne rzeczy, pomówił sporo osób, że od niego kupowały - trawę ale też i amfę, w dużych ilościach.
Psy jako dowód, mają tylko jego zeznania. W bilingach znajdą połączenia do pomówionych osób, lecz każda z nich przyznała się do znajomości z nim (mieszkali na jednym osiedlu).
W jaki sposób psy, sąd mogą udowodnić, że powiedzmy X kupował od niego rok wcześniej amfę. Przy X nic nie znaleźli, nigdy nie karany.
1.Równie dobrze mógł pomówić X o kupowanie wzbogaconego uranu :)
2. Jeszcze inaczej - może ów diler sprzedawał proszek do pieczenia jako "amfę".
No bo jak dowieść czy sprzedawał amfę rok temu, skoro złapano go tylko i wyłącznie z trawą. U wszystkich pomówionych NIC nie znaleziono, nikt nie przyznał się do kupowania, jedynie do znajomości.
Jeżeli kilku (chyba trzech najmniej) przyzna się, że kupowali od "dilera" (a tym samym mają zarzut posiadania) to sąd może uznać jego zeznania za wiarygodne, a tym samym rykoszetem może ucierpieć reszta, na którą dowodów nie ma.
I wracamy do głównego pytania:
W jaki sposób psy, sąd mogą udowodnić, że powiedzmy X kupował od niego rok wcześniej amfę? NIE ZNALEZIONO ANI GRAMA TEJ SUBSTANCJI PRZY "DILERZE" ANI PRZY POMÓWIONYCH???
Na logikę wydaje się to mega farsą, bo równie dobrze mógł powiedzieć, że sprzedawał X koks od samego Escobara lub jak wspomniałem wzbogacony uran od Kim Dzong Ila.
Kaliber porównań ogromny, ale materiał dowodowy taki sam, czyli ŻADEN!
W tej sprawie którą konkretnie opisujesz szanse na to że X zostanie oskarżony o posiadanie są małe właśnie z powodu braku innych dowodów poza ewentualnymi zeznaniami.
bo na starość i tak będziesz żałował że jeszcze żyjesz...
a tak przynajmniej szybko Ci zleci czas.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną
Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa
Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.
