Dział poświęcony zapytaniom użytkowników wobec ich spraw bieżących.
ODPOWIEDZ
Posty: 7 • Strona 1 z 1
  • 4 / / 0
Sprawa wygląda tak.
Złapali typa z dużą ilością trawy. Przesiedział kilka miechów na śledczaku i pękł. Pękł na tyle, że śpiewał różne rzeczy, pomówił sporo osób, że od niego kupowały - trawę ale też i amfę, w dużych ilościach.
Psy jako dowód, mają tylko jego zeznania. W bilingach znajdą połączenia do pomówionych osób, lecz każda z nich przyznała się do znajomości z nim (mieszkali na jednym osiedlu).
W jaki sposób psy, sąd mogą udowodnić, że powiedzmy X kupował od niego rok wcześniej amfę. Przy X nic nie znaleźli, nigdy nie karany.
1.Równie dobrze mógł pomówić X o kupowanie wzbogaconego uranu :)
2. Jeszcze inaczej - może ów diler sprzedawał proszek do pieczenia jako "amfę".
No bo jak dowieść czy sprzedawał amfę rok temu, skoro złapano go tylko i wyłącznie z trawą. U wszystkich pomówionych NIC nie znaleziono, nikt nie przyznał się do kupowania, jedynie do znajomości.
  • 3203 / 388 / 0
Nie mogą nic udowodnić do puki sam się nie przyznasz. Liczą że ktoś pęknie, przyzna się i wkopie pozostałych klientów.
  • 4 / / 0
Tyle to i ja wiem :)
Jeżeli kilku (chyba trzech najmniej) przyzna się, że kupowali od "dilera" (a tym samym mają zarzut posiadania) to sąd może uznać jego zeznania za wiarygodne, a tym samym rykoszetem może ucierpieć reszta, na którą dowodów nie ma.
I wracamy do głównego pytania:
W jaki sposób psy, sąd mogą udowodnić, że powiedzmy X kupował od niego rok wcześniej amfę? NIE ZNALEZIONO ANI GRAMA TEJ SUBSTANCJI PRZY "DILERZE" ANI PRZY POMÓWIONYCH???
Na logikę wydaje się to mega farsą, bo równie dobrze mógł powiedzieć, że sprzedawał X koks od samego Escobara lub jak wspomniałem wzbogacony uran od Kim Dzong Ila.
Kaliber porównań ogromny, ale materiał dowodowy taki sam, czyli ŻADEN!
  • 3203 / 388 / 0
Dowodem są wiarygodne zeznania. Jeśli 2-3 gości zezna że X kupował coś rok temu i sąd uzna te zeznania za wiarygodne to można go skazać tylko i wyłącznie na ich podstawie. Nie ma definicji "wiarygodności" i to sędzia decyduje komu uwierzy ale w sprawach o narkotyki jest zazwyczaj tak że obciążające zeznania dila czy jego klientów nie wystarczą i muszą być poparte innymi dowodami takimi jak np SMSy, nagrane rozmowy telefoniczne, archiwum GG, itp.

W tej sprawie którą konkretnie opisujesz szanse na to że X zostanie oskarżony o posiadanie są małe właśnie z powodu braku innych dowodów poza ewentualnymi zeznaniami.
Ostatnio zmieniony 29 lutego 2012 przez Blu, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 4 / / 0
Jeżeli chodzi o bilingi, bo zatrzymano X-owi telefon, to wyjdzie w nich, że co jakiś czas X kontaktował się z "dilerem", ale wynika to z zeznać, w których X potwierdził znajomość od wielu lat z dilerem. Rozmowy nie były nagrywane w tym czasie, smsy również czyste, więć całe oskarżenie X wydaje się farsą. Prawda?
  • 15 / 3 / 0
Prawda, dopóki ktoś nie pęknie (bo nie sądzę nawet gdyby jedna osoba pękła to jest to będzie to wystarczające źródło), rachunek matematyczny przyzna się jeden a 9 nie nie, to myslisz ze tych 9 też posadzą? O ile nie byli karani za podobne przestępstwa, nie ma raczej szans aby ktokolwiek im coś zrobił. A kontaktowac z dilerem mógłbys się codziennie jeśli nie ma rozmów/smsów nic nie zrobią. Nawet jeśli mają nagrania i esemesy to nie mogą być pewni że np. ty pisałeś te esemsy (komuś telefon pożyczałeś itp. wiadomo to ciągnie za soba kolejne konsekwencje i wyjaśnienia), nagrane rozmowy tez nie zawsze brane sa pod uwagę np. jesli ich jakość nei ejst wystarczająca do zidentyfikowanał podejrzanego.
  • 30 / / 0
to teraz opowiem wam bajke z zycia wziętą. osoba nigdy nie karana, pomówiona przez jedną osobę , zero dowodów ( nawet w tel nic nie bylo) ZERO. tyle ze i tu cytat:" z doświadczenia sądu" padła kara. na szczeście zawiasy, i chodziło o browna ale w polskim prawie nie obowiązuje zasada: niewinny az do udowodnienia winy, tylko wręcz odwrotnie. bo karają z przekonania i dla przestrogi. i mimo iż były dowody na niewinnośc - zawias został, bo sędzia wiedział lepiej.
korzystaj z zycia ile wlezie...
bo na starość i tak będziesz żałował że jeszcze żyjesz...
a tak przynajmniej szybko Ci zleci czas.
ODPOWIEDZ
Posty: 7 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy

Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN

Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.