Więcej informacji: Kokaina w Narkopedii [H]yperreala
Co w ogole najczesciej uzywaja ludzie jako wypelniacz? I ktore np "niszcza" dzialanie kok?
Po co mieszać z czymś co niszczy efekty pytam sie?
Ofc to jest możliwe, po domieszce neuroleptyków, ale kurde... nie no bez sensu gościu piszesz i tyle.
Parathormon pisze:Więc dawka jednorazowa musiałaby wynosić 0,5g na raz (o ile resztę stanowiły nieaktywne wypełniacze, jak kofeina/kreatyna/tynk a nie np. feta/ketony). Słodko...
Co drugi to lepszy. Każdy się zna i wie lepiej. A ilu z tych co tu rzucają procentami zbadało to osobiście?
Jakimi metodami przeprowadzaliście badanie?
Macie dostęp do sprzętu laboratoryjnego?
A może wykształcenie chemiczne?
Po kolejne. Skąd "badany" towar? z ulicy? od osiedlowego chłopaczka? wieśniaka co sprzedaje pod remizą? od kolegi co jest znajomym kolegi a ten kolega zna kogoś kto ma "dobre" dojścia? od chłopaków z jakieś ekipy? od hurtownika? zza granicy? może prosto z kapsuł? bądź bezpośrednio DHL'em z kartelu? albo z dupy kolumbijczyka?
W domowych warunkach można zrobić crack i znając wydajność metody szacunkowo określić, czy jakość jest wysoka, czy niska. Ale to wszystko w przybliżeniu. No i musimy mieć pewność, że w 100% zrobiliśmy wszystko dobrze. A podejrzewam, że przerabiając kilkakrotnie kokę na crack (przy założeniu, że jest to ten sam towar i dokładnie ta sama ilość przy każdej próbie) wyniki będą zbliżone, ale za każdym razem inne.
A co do dodatków, które mogą się znaleźć w koksie to głównie lidokaina, mefedron, amfetamina, kofeina, rc. Bądź też różne gówna o których zdrowy na umyśle człowiek nawet by nie pomyślał.
0202020 - Powyższe wypowiedzi (strzelam pierwsze dziesięć) oczywiście też śmieszą mnie jeśli chodzi o badanie % składu.... No niemniej jednak zdziwiłbyś się ile poważnych osób ma dostęp do głupiego spektrometru GC-MS (którego koszt to nota bene 50 klocków, coś tak około - mowa o nowym sprzęcie). Oprócz chromatografii gazowej można zrobić też trochę taniej zwyczajną chromatografię cienkowarstwową, której koszt to suma kosztów: bibuły oraz rozpuszczalników wchodzących w skład eluentu (grosze).
Metodą otrzymywania cracku niestety nie określisz procentowej zawartości koksu: przykład: weź czysty mefedron zmieszany z lidokainą (fake coco) - przeprowadź konwersję do "cracku" - uda się ;). Wyjdzie freebase mefedronu.
Śmiem twierdzić, że w 95% wypowiadających się tu użytkowników nigdy nie widziało takiego sprzętu.
Zwykły użytkownik dokonuje oceny materiału metodą organoleptyczną. I zazwyczaj mu to wystarcza.
A co do chromatografii cienkowarstwowej, to jak wygląda z dostępnością odczynników? I czy każdy mający do nich dostęp jest w stanie przeprowadzić próbę poprawnie?
Jeśli chodzi o przerobienie koki na crack, to zgadzam się, że nie określisz dokładnie składu procentowego. Ba, każda próba z tym samym materiałem i takimi samymi proporcjami może dać inny wynik. Ale fakt jest taki, że im wyższa czystość koko tym większa wydajność reakcji.
Co do mefu, to będzie tak jak piszesz, ale kto mający do czynienia z kokainą nie odróżni jej od mefedronu?
Edit:
Poza tym jakość zależy też od dojścia. I nawet przeprowadzając badanie nie można uogólniać, że otrzymana wartość określa czystość kokainy w Polsce. Badanie miałoby sens i byłoby bardziej wiarygodne wówczas, gdyby przeprowadzono je biorąc materiał z różnych źródeł, na różnych poziomach dystrybucji. Można by się wtedy zastanawiać jaka jest czystość i jak ona się zmienia wraz z wydłużaniem łańcucha pośredników.
Ale przeprowadzenie takiego badania byłoby niezmiernie trudne do wykonania z wiadomych względów.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
