- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
sam etylofenidat jak wypada, jeśli chodzi o euforie, w porównaniu z mefem?
odpowiedź na 2. pytanie niedawno pojawiła się we właściwym wątku - surveilled
W każdym razie polecam opcję odwrotną, tyle, że dawka klona była ledwo odczuwalna, a koda i tak schodziła, więc nie mogę sobie sam odpowiedzieć na pytanie z góry. Przejście z senności i miłej tępoty splątanej w pluszowym opiacie do wulgarnego wręcz stymulanta jest tak piękne, że gdybym miał pieniądze, czas i zdrowie do tego, to co dzień łykałbym z 600mg kodeiny, pół godziny później 6mg klonazepamu, a po tym wciągał 100mg etylofenidatu.
Polecam - certyfikat jakości CannaBeata!
etylo z etkatem 90 ~260
Przeciagnąłem się wczoraj tym etylfenidatem, łącznie 200mg/8h, plus 3,2g piracetamu i 3 mocne kawy (akurat bez kwercetyny). 1mg klona pod język i <20mg metoksetaminy pod język i... usnąłem!:o
Is time for me to breathe.
Dream little dreams,
That only I believe.
Now that I see,
Beyond the light.
I know I'll be,
I'll be alright.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze
Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
