Przede wszystkim to nie siedzieć na trzeźwo na tym forum.
np. połowić ryby (próbowaliście kiedyś łowić po fecie:-)??
Ugotować sobie coś zajebistego... Pojeździć rowerem... Poukładać pliki na kompie
A jeśli nie dajecie rady to weźcie się naćpajcie bo trzeźwość jest nie dla was... jak was przyszpili to życie was do niej zmusi, prośbą albo groźbą.
Przeczytałem ten artykuł po powrocie do domu. Ależ było moje zdziwienie
Dzielnicowy pisze:Fakt, to forum nakręca żeby coś zażyć.Przede wszystkim to nie siedzieć na trzeźwo na tym forum.
jak mam megaciśnienie, a wiem, że nie mogę się niczym uwalić, to kupuję czekoladę, nie wiem jakim cudem, ale po opierdzielniu całej tabliczki ciśnienie na branie czegokolwiek opada do stopnia, w którym można względnie je ogarnąć.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach
Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
