...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 2107 • Strona 76 z 211
  • 439 / 111 / 0
Czwartek. No a ja dzisiaj czwarty dzień bez opio. Poszło niedawno 600 mg DXM, 200 ml czystej, blant z cbd i czekam na dalszy rozwój wypadków. Te paki fresco .77 co w sklepie obmacałem, to poklepałyby nieźle, ale pierdole, za daleko to zaszło, wytrzymam.

Mam jeszcze 9 mg alpry tylko. Dokupiłbym se tak jeszcze gieta ketaminy i tak szurał, genialne lekarstwo na głód opiatowy.
  • 3244 / 555 / 0
16 kwietnia 2020wildwolf pisze:
a Ty nieuleczalny przypadek kodeiniarza z siebie robisz zią.
No OFFENCE.
Typie nic z siebie nie robię po prostu pytam jakimi farmaceutykami można ograniczyć dreszcze bo mi przeszkadza to w pracy i zasypianiu żeby wstać do pracy i a muszę być tam sprawny, do urlopu jeszcze daleko, metoda substytucji mnie nie interesuje bo w przypadku kodeiny cold turkey wystarczy a Ty mi proponujesz zmienić opio na inne ..😳
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 241 / 6 / 0
16 kwietnia 2020wildwolf pisze:
Zbudzony na niemałym skręcie rano zapodałem 0.2 bupry na zabicie skręta.
hej! według mojego doświadczenia bupra to najgorsze opio do zejścia. miałem najgorszy skręt ever, rowerek, skrajną anhedonie i depresje, a to wszystko łącznie z nieznośnymi fizycznymi objawami przez cały miesiąc (albo tylko do momentu ustąpienia fiz objawów, bo psycha porysowana na długo, może na zawsze).

co prawda brałem buprę kilka miesiący, ale ja bym polecał schodzić kodeiną albo morfiną z bupry a nie odwrotnie. wszystko przez ten mega długi czas trwania substancji, mam wrażenie, że bupra jak żadna inna znana mi substancja się wpierdala w organizm, i długo, długo z niego wychodzi.

tak naprawdę redukcja dawek morfiny to nie jest aż taki hardcore by uniknąć skręta mordercy to nie jest jakaś czarna magia, nawet po rocznym ciągu. reszta leży w głowie.
17 kwietnia 2020pomasujplecki pisze:
Typie nic z siebie nie robię po prostu pytam jakimi farmaceutykami można ograniczyć dreszcze bo mi przeszkadza to w pracy i zasypianiu żeby wstać do pracy i a muszę być tam sprawny, do urlopu jeszcze daleko, metoda substytucji mnie nie interesuje bo w przypadku kodeiny cold turkey wystarczy a Ty mi proponujesz zmienić opio na inne ..😳
spróbuj Pregabaliny, u mnie się sprawdziła. jest jeszcze jakiś baklofen, tu nie mam doświadczenia może działa, i klasycznie rolki chyba będą najlepsze na dreszcze i mięśnie, na sen jakieś słabsze wynalazki hydroksyzyna, prometazyna, krople walerianowe. jedz zdrowo, witaminki, ashwaganda i loperamid na sranie. będzie git

trzymam za Was wszystkich kciuki, jebać opio, to gówno zabija %-D
dobra pizda.
  • 439 / 111 / 0
@pomasujplecki Jak Ci nie będzie przeszkadzało, że nie będziesz mógł się wysrać, to zjedz sobie z 10-20 mg loperamidu. Powinien trochę pomóc na lekkie objawy fizyczne.

A co do bupry, to jak najbardziej zgadzam się z @podpalacz, to jest po prostu przedłużenie ciągu mocniejszym opio, chuj, że niby antagonista, ja po 3 tygodniach na buprze miałem gorszy skręt niż jak z samego PST schodziłem. A u mnie dziś 5 dzień na czysto, mam jeszcze 7 mg alprazolamu. A tego kwasu w końcu nie zarzuciłem, w ostatniej chwili poczułem, że może do psychuszki trafię czy coś, a nie mnie naprostuje %-D
  • 1854 / 217 / 37
A ja użyłem s sumie 3 x 0.8 podzielone na porcje 0.2 biorąc już przy redukcji helu bo buprą trzeba się lekko nasączyć zanim wejdzie w organizm z pełną  mocą. Dlatego miałeś skręta po trzech tygodniach @WiedzaRadosna W UK na zejście z helu dostajesz receptę na tydzień na buprę 0.8. Mi styknęły trzy tabletki 0.8.
Przy odstawianiu ważny jest rozpisany plan i trzymanie się go. Zioło mi też mega pomaga.
@podpalacz Ja na buprze nie jechałem, użyłem jej do zabicia najgorszych objawów skręta, w dawce która NA MNIE działa. Ja nie ćpiem bupry bo żadnej euforii nie daje, tylko chemiczny speed przy wyższych dawkach.
  • 3244 / 555 / 0
znaczy się że benzo pomoże zniwelować dreszcze dobrze zrozumiałem?
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 1179 / 124 / 0
baklofen może pomóc na dreszcze, trzeba tylko dobrać dawkę, by nie odjebać numeru w pracy. Jak lubisz się kłuć, to można i puknąć od biedy, wychodzi klarowny roztwór.
Moim zdaniem, najwygodniej obecnie schodzić na makach, np. bakalike. Przepłukujemy pół kg, po trzech, czterech dniach lekkich objawów organizm wraca do względnej homeostazy i wtedy redukujemy, czy też po tych kilku dniach po prostu odstawiamy zupełnie, nie przekraczając pół kg/pd podczas kuracji. Jeszcze łatwiej odstawiać z Tramalem, ale koniecznie retard.
Mam tu na myśli schodzenie nie z heroiny, a z kodeiny, tudzież niewielkich ilości morfiny, (do 100mg, powiedzmy), czy ekwiwalentu oksy. Ale bez wcześniejszej redukcji się nie obejdzie.
Aż sam jestem w szoku, jak łatwo mi się udało odstawić. Niestety pozostała depresja, choć na nią wpływa w znacznym stopniu sytuacja z tym jebanym wirusem.
Polecałbym jeszcze bieganie, jednak obecnie nie bardzo się da, no i warto zadbać o nawadnianie.

Nie rozumiem, jak można się leczyć alkoholem, czysta abstrakcja, ale skoro pomaga, to tylko się cieszyć.

I nie piszcie, że odstawianie kodeiny to takie przedszkole, bo jak się długo płynie, to odstawka też potrafi mocno zaboleć.

Uważajcie też na alprę. Kiedyś, po miesięcznej zaledwie zabawie z etizolamem (bardzo zbliżone benzo do alpry, tak pod względem profilu, jak i czasu działania, przynajmniej moim zdaniem), dorobiłem się bardzo dokuczliwych objawów i nie wiem, co gorsze, odstawka krótko działających benzosów, czy opio.
  • 3244 / 555 / 0
Oczywiście że opio lepsze do odstawki niż benzodiazepiny dlatego wolę nie substytutowac się w ten sposób. Spróbuję te maczki poszukać, mam nadzieję że to nie jest ryzykowne ale lepsze to niż latanie za tym sulfosyfem z apteki a CT w końcu kończy się utrata siły woli nawet jak objawy się uspokoją to i tak długo trwają i człowiek jest już zmęczony tym dyskomfortem. Definitywnie kończę z tym gównem bo to mnie zabije. Najpierw od środka, potem pośrednio przez konsekwencje życiowe i finansowe.
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 439 / 111 / 0
17 kwietnia 2020mniemanolog pisze:
Moim zdaniem, najwygodniej obecnie schodzić na makach, np. bakalike. Przepłukujemy pół kg, po trzech, czterech dniach lekkich objawów organizm wraca do względnej homeostazy i wtedy redukujemy, czy też po tych kilku dniach po prostu odstawiamy zupełnie, nie przekraczając pół kg/pd podczas kuracji (...) Mam tu na myśli schodzenie nie z heroiny, a z kodeiny, tudzież niewielkich ilości morfiny, (do 100mg, powiedzmy), czy ekwiwalentu oksy. Ale bez wcześniejszej redukcji się nie obejdzie.
Przechodzić (nawet na słaby) mak z kodeiny, żeby ją odstawić? Strzał w stopę. Znam akurat wszystkie obecne maki na rynku i nawet 0,5 kg najsłabszego kerfa czy bakalike'a, to jest w chuj mocniejsze niż 150 mg kodeiny, nawet jeśli mniej euforyczne.
  • 2198 / 715 / 0
Były przypadki że kogoś lekarz z ciągu na kodzie wrzucił na substytucje buprą, pamiętam to. Więc idąc takim tokiem rozumowania można by tu przejść na mak jako "substytut" bo wychodziłby taniej, dłużej działał, nie ma rycia się sulfo czy paracetamolem. Mimo to jednak się zgadzam że to kombinowanie na siłę i większość kodeiniarzy nie jest w takiej sytuacji że musi dalej walić żeby np. pracować czy spłacić długi czy cokolwiek co jest łatwiejsze do zrobienia na jakiejś formie substytucji a nie waleniu po 3 razy na dobę codziennie. Poza tym według mnie przechodzenie na PST nadal ryzykowniejsze niż bupra, bo ta druga przynajmniej u mnie nie daje zupełnie nic poza zabiciem skręta (chyba że iv z midasem albo klon pod język do niej poleci i piwko - ale to już nie solo) i większe ryzyko że mak zaczniemy walić zupełnie niezgodnie z rozpiską schodzenia i wszystko chuj strzeli.
Autor tego posta jest żywym (?) przykładem że selekcja naturalna nie działa.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
ODPOWIEDZ
Posty: 2107 • Strona 76 z 211
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek

Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.

[img]
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec

Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.