...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 2095 • Strona 55 z 210
  • 317 / 78 / 0
Klamka zapadła, za tydzień odstawiam. Będę mieć 5 dni do dyspozycji całkowicie wolnych od uczelni, pracy i innych obowiązków. Redukcję dawek mam już rozpisaną, z obecnej dawki, czyli 200mg morfiny iv. zejdę do 100mg tramadolu w dniu "zero" czyli w przyszłą środę. Czwartek będzie pierwszym dniem bez opio we krwi. Rozpiska została zaakceptowana przez mojego lekarza, więc tutaj nie mam już wątpliwości. Mam natomiast wątpliwości, jeżeli chodzi o obstawę lekową, nie do końca wiem, jak sobie to wszystko dobrze ustawić. Oto leki, jakimi dysponuje w tej chwili: klonazepam, Bromazepam, zolpidem, kwetapina, hydroksyzyna i pregabalina. Na pewno chce za wszelką cenę uniknąć schodzenia za pomocą benzo, nie chce popełnić błędu wielu osób, które w ten sposób wpakowały się w uzależnienie krzyżowe. Nie mniej jednak na wszelki wypadek mam dwa leki z tej grupy wspomniane wyżej i jeżeli będzie taka potrzeba, będę się nimi wspomagać. Myślałam o pregabalinie raz dziennie w dawce 50mg, branej na wieczór w połączeniu z hydroksyzyną (25mg) i zolpidemem. zolpidem mam już przetestowany, dobrze na mnie działa nasennie w dawce 10mg. hydroksyzyny nigdy nie brałam. Moje pytania są takie: czy to połączenie jest bezpieczne i czy łączenie hydroksyzyny z zolpidemem ma jakiś sens? Jeżeli tak, to w jakich dawkach? Czy rozpocząć branie pregabaliny wraz z 1 dniem skręta czy zacząć brać już dzień wcześniej, żeby dac się rozkręcić GABA? Czy te trzy leki będą wystarczające żeby ułatwić sobie zasypianie na skręcie? I jakie leki ewentualnie warto włączyć do "diety" lub jakie ewentualnie z tej diety wykluczyć? Jeżeli zdecyduje się jednak wspomóc benzo to jak to zrobić, żeby było to obarczone jak najmniejszym ryzykiem? Mam jeszcze pytanie, jeżeli chodzi o elektrolity. Wiadomo, że będę musiała je uzupełniać, wraz z płynami, żeby nie odwodnić organizmu. Czy są jakieś elektrolity do dostania bez recepty, które sprawdziłyby się przy odstawce opio? Ewentualnie coś, co byłoby łatwo wyciągnąć od lekarza rodzinnego. Jest jeszcze sprawa serducha i sytuacji, gdyby to serducha zaczęło zbyt mocno i szybko bić- jaki lek mieć 'w razie gdyby" coś niedobrego zaczęło się dziać i czy da się taki lek wyciągnąć od rodzinnego. Słowem; mam prośbę do bardziej doświadczonych ode mnie o skorygowanie ewentualnych błędów i jakieś dobre rady. To mój pierwszy poważny detoks po najdłuższym jak do tej pory ciągu i po największych jak do tej pory dawkach. Kompletnie nie wiem czego się tak naprawdę spodziewać i chce się do tego odtrucia przygotować możliwie jak najlepiej.
  • 1106 / 221 / 0
Co do leków, to jeśli nie byłaś wjebana w benzo i jesteś pewna, że rzucisz nałóg zamiast go zmieniać, to benzo przez kilka dni spokojnie możesz sobie włączyć. klona akurat bym raczej nie brał, natomiast taki bromek jest spoko, dość długo działa, nie jest upierdalający i ma troszkę niższy potencjał uzależniający.

Ja brałem 150mg pregabaliny 2x dziennie i tylko sen miałem utrudniony, żadnych innych objawów. Natomiast wydaje mi się, że to było za dużo, brałem ją pierwszy raz i na początku kręci się w głowie jak po alko, także zacząłbym od 75mg, albo tak jak piszesz od 50mg jeśli masz w takiej dawce. Jeśli by było ciężko, to spróbujesz 100/150mg. Pregabalina przy pierwszych kilku razach powoduje euforię trochę podobną do benzo i tak jak pisałem wyżej - często mocne zawroty głowy. Jeśli chcesz koniecznie tego uniknąć to zacznij brać wcześniej, po kilku razach działanie powinno być już tylko lekko wyczuwalne. Z hydroksyzyną z tego co wiem można łączyć, ale cudów raczej ona nie zdziała, ewentualnie jakby zolpidem nie pomagał na sen, to możesz spróbować dodatkowo.

Jeśli to twój pierwszy taki większy detox, to możesz przejść go nawet bezboleśnie jak dobrze wszystko rozegrasz, no ale to zależy także od organizmu. Najlepiej nie wrzucać w siebie wszystkiego na raz, tylko na początku pregabalinę na jakiś czas przed nadejściem skręta. Jeśli będzie na tyle słaby, że spokojnie go wytrzymasz to git, jak będzie źle to zwiększ dawkę, ew. dorzuć benzo (pamiętaj, że pregabalina wzmacnia ich działanie). Tak samo ze snem, chociaż tutaj w ciemno mogę powiedzieć, że nawet jak fizycznie nic nie odczujesz, to bezsenność już da się we znaki, ja tak miałem zawsze. Powodzenia.
  • 81 / 9 / 0
Siema. Jestem już ponad 2 lata trzeźwy z wpadkami, ostatnia teraz w październiku / listopadzie się zaczęły (mini ciągi na kodeinie). Mam bupre ale nie biorę (byłem uzależniony od niej 4 lata), od odstanej dawki kodeiny minęło ponad 48h, skręta wielkiego nie mam (może dlatego że ponad 2 lata byłem czysty od opio).
Moja obstawa lekowa:
*Jaranie (zioło), na nudę i żeby dupy nie wsadzić do apteki
Mydocalm forte - na bóle kości
Pregabalina 2x300mg
alprazolam, relanium
Laremid na srake
ibuprom
Ranofren i ketrel (na problemy ze snem) no i od wczoraj 2h przed snem wrzucam 50mg trazodonu.
Katar mam, gnaty bolą, zimno trochę sraki null.

To ja elQuattro wziąłem z tego tytułu, wczoraj na terapii się przyznałem to mi kazali szukać ośrodka (żebym znowu zdziczały wyszedł), leżę w domu i czekam aż łaskawie sqrwielek puści.

Ogólnie chętnie pomogę wyjść komuś z nałogów (specjalizacja moja: odstawka opio, alkoholu bez wszywek, bezbolesna redukcja benzo, odstawianie antydepresantow, palenie fajek).

Jedyne moje pytanie, to jak skręt minie co zrobić żeby naturalnie podnieść poziom endorfin ?
  • 375 / 102 / 0
@pitka Joga jest zbawienna. Zawsze tak od 3 dnia na skręcie praktykowałam jogę. Nie mysi być zbyt intensywna, więc na skręta się nadaje, a podnosi poziom endorfin. Przetestowałam to wiele razy.
Uwaga! Użytkownik drmjp nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 328 / 24 / 0
14 listopada 2019pitka pisze:
Siema. Jestem już ponad 2 lata trzeźwy z wpadkami, ostatnia teraz w październiku / listopadzie się zaczęły (mini ciągi na kodeinie). Mam bupre ale nie biorę (byłem uzależniony od niej 4 lata), od odstanej dawki kodeiny minęło ponad 48h, skręta wielkiego nie mam (może dlatego że ponad 2 lata byłem czysty od opio).
Moja obstawa lekowa:
*Jaranie (zioło), na nudę i żeby dupy nie wsadzić do apteki
Mydocalm forte - na bóle kości
Pregabalina 2x300mg
alprazolam, relanium
Laremid na srake
ibuprom
Ranofren i ketrel (na problemy ze snem) no i od wczoraj 2h przed snem wrzucam 50mg trazodonu.
Katar mam, gnaty bolą, zimno trochę sraki null.

To ja elQuattro wziąłem z tego tytułu, wczoraj na terapii się przyznałem to mi kazali szukać ośrodka (żebym znowu zdziczały wyszedł), leżę w domu i czekam aż łaskawie sqrwielek puści.

Ogólnie chętnie pomogę wyjść komuś z nałogów (specjalizacja moja: odstawka opio, alkoholu bez wszywek, bezbolesna redukcja benzo, odstawianie antydepresantow, palenie fajek).

Jedyne moje pytanie, to jak skręt minie co zrobić żeby naturalnie podnieść poziom endorfin ?
"ponad 2 lata trzeźwy z wpadkami, ostatnia teraz w październiku / listopadzie"
"mini ciągi na kodeinie"
"może dlatego że ponad 2 lata byłem czysty od opio"
"Ogólnie chętnie pomogę wyjść komuś z nałogów (specjalizacja moja: odstawka opio"

No fest umiesz wychodzić z nałogów. I trochę jeszcze kłamiesz
  • 81 / 9 / 0
Ok, nie napisałem że jestem trzeźwy jak świnia i w ogóle umiem się cieszyć z małych rzeczy bo dosyć sporo bólu było w tym roku. Umiem z doświadczenia w miarę bezproblemowo odstawić te chujostwa, a od bycia trzeźwym to długa droga.
Pozdrawiam
  • 1854 / 217 / 37
@Jaylin
Jak Ci idzie?
  • 317 / 78 / 0
Jak mi idzie? W złym momencie zapytałes...
Wytrzymałam miesiąc bez opio, aktualnie siedzę i żuje plaster bupry, bo nie chce mi się bawić w iv.
Za dwa tygodnie wchodzę na naltrekson, bo chyba nie mam już innego wyboru.
  • 1854 / 217 / 37
Pytam bo sam odstawiłem hel i siedzę na DHC i kodeinie.
  • 1854 / 217 / 37
Bajdełej @Jaylin , z ciągu wchodzić na naltrekson to skręt instatnt. Pisałaś coś o redukowaniu dawek tydzień temu, nie wytrzymałaś??
ODPOWIEDZ
Posty: 2095 • Strona 55 z 210
Newsy
[img]
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby

Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).

[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.