Ja brałem 150mg pregabaliny 2x dziennie i tylko sen miałem utrudniony, żadnych innych objawów. Natomiast wydaje mi się, że to było za dużo, brałem ją pierwszy raz i na początku kręci się w głowie jak po alko, także zacząłbym od 75mg, albo tak jak piszesz od 50mg jeśli masz w takiej dawce. Jeśli by było ciężko, to spróbujesz 100/150mg. Pregabalina przy pierwszych kilku razach powoduje euforię trochę podobną do benzo i tak jak pisałem wyżej - często mocne zawroty głowy. Jeśli chcesz koniecznie tego uniknąć to zacznij brać wcześniej, po kilku razach działanie powinno być już tylko lekko wyczuwalne. Z hydroksyzyną z tego co wiem można łączyć, ale cudów raczej ona nie zdziała, ewentualnie jakby zolpidem nie pomagał na sen, to możesz spróbować dodatkowo.
Jeśli to twój pierwszy taki większy detox, to możesz przejść go nawet bezboleśnie jak dobrze wszystko rozegrasz, no ale to zależy także od organizmu. Najlepiej nie wrzucać w siebie wszystkiego na raz, tylko na początku pregabalinę na jakiś czas przed nadejściem skręta. Jeśli będzie na tyle słaby, że spokojnie go wytrzymasz to git, jak będzie źle to zwiększ dawkę, ew. dorzuć benzo (pamiętaj, że pregabalina wzmacnia ich działanie). Tak samo ze snem, chociaż tutaj w ciemno mogę powiedzieć, że nawet jak fizycznie nic nie odczujesz, to bezsenność już da się we znaki, ja tak miałem zawsze. Powodzenia.
Moja obstawa lekowa:
*Jaranie (zioło), na nudę i żeby dupy nie wsadzić do apteki
Mydocalm forte - na bóle kości
Pregabalina 2x300mg
alprazolam, relanium
Laremid na srake
ibuprom
Ranofren i ketrel (na problemy ze snem) no i od wczoraj 2h przed snem wrzucam 50mg trazodonu.
Katar mam, gnaty bolą, zimno trochę sraki null.
To ja elQuattro wziąłem z tego tytułu, wczoraj na terapii się przyznałem to mi kazali szukać ośrodka (żebym znowu zdziczały wyszedł), leżę w domu i czekam aż łaskawie sqrwielek puści.
Ogólnie chętnie pomogę wyjść komuś z nałogów (specjalizacja moja: odstawka opio, alkoholu bez wszywek, bezbolesna redukcja benzo, odstawianie antydepresantow, palenie fajek).
Jedyne moje pytanie, to jak skręt minie co zrobić żeby naturalnie podnieść poziom endorfin ?
14 listopada 2019pitka pisze: Siema. Jestem już ponad 2 lata trzeźwy z wpadkami, ostatnia teraz w październiku / listopadzie się zaczęły (mini ciągi na kodeinie). Mam bupre ale nie biorę (byłem uzależniony od niej 4 lata), od odstanej dawki kodeiny minęło ponad 48h, skręta wielkiego nie mam (może dlatego że ponad 2 lata byłem czysty od opio).
Moja obstawa lekowa:
*Jaranie (zioło), na nudę i żeby dupy nie wsadzić do apteki
Mydocalm forte - na bóle kości
Pregabalina 2x300mg
alprazolam, relanium
Laremid na srake
ibuprom
Ranofren i ketrel (na problemy ze snem) no i od wczoraj 2h przed snem wrzucam 50mg trazodonu.
Katar mam, gnaty bolą, zimno trochę sraki null.
To ja elQuattro wziąłem z tego tytułu, wczoraj na terapii się przyznałem to mi kazali szukać ośrodka (żebym znowu zdziczały wyszedł), leżę w domu i czekam aż łaskawie sqrwielek puści.
Ogólnie chętnie pomogę wyjść komuś z nałogów (specjalizacja moja: odstawka opio, alkoholu bez wszywek, bezbolesna redukcja benzo, odstawianie antydepresantow, palenie fajek).
Jedyne moje pytanie, to jak skręt minie co zrobić żeby naturalnie podnieść poziom endorfin ?
"mini ciągi na kodeinie"
"może dlatego że ponad 2 lata byłem czysty od opio"
"Ogólnie chętnie pomogę wyjść komuś z nałogów (specjalizacja moja: odstawka opio"
No fest umiesz wychodzić z nałogów. I trochę jeszcze kłamiesz
Pozdrawiam
Wytrzymałam miesiąc bez opio, aktualnie siedzę i żuje plaster bupry, bo nie chce mi się bawić w iv.
Za dwa tygodnie wchodzę na naltrekson, bo chyba nie mam już innego wyboru.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Niemal 3 tony kokainy pod ziemią. Policja przejęła rekordową kontrabandę
Australijska policja skonfiskowała 2,7 tony kokainy, ukrytej w plastikowych pojemnikach zakopanych pod ziemią na obrzeżach Sydney. Wskazano, że to rekordowa ilość narkotyków przejęta w tym kraju.
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki
Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
