Ktoś tu miksował? Ogólnie czy wystarczy dawka nie ućpiewająca pregi? Tzn taka że jej nie czuć a koda zostanie podbita? Bo ja zawsze brałem jak byłem naćpany pregabą i to ewidentnie.
@Ptaszyna
Pisz tak jak teraz napisałeś, nie owijając w bawełnę. To ćpuńskie forum, Retrowirus był wtedy na fazie i mu odjebało. Przeprosił za swoje zachowanie, przynajmniej mnie, bo ja wyraźnie zaprotestowałem temu zachowaniu.
Po prostu pomyśl o innych, że nie chcą tego wysrywu czytać tylko konkretną myśl, informację.
Za bardzo boisz się tego co tu się dzieje. A to tylko literki ułożone przez jakis tam ludzi a one przesyłają emocje, które Ty bierzesz bardzo do siebie. Dystansu Mistrzu, dystansu...
Ja już ostatni raz podchodzę do Ciebie tak psychologicznie, proszę Cię byś wykorzystał moją poradę. Będzie Ci na pewno lżej i dostosujesz się do forum.
Inaczej zostaniesz workiem treningowym dla emocji wysyłanych przez innych ćpunów. Pewnie jak będę miał gorszy dzień to i moich.
I do them drugs to stop the f-food cravings
~Lana Del Rey "Boarding school"
05 maja 2025DobryWujas pisze: Miksuje kode z pregabą i znowu działa 240mg na mnie. Eh, ale ileż można. Od jutra przerwa z pregabą, żeby zaczęła normalnie działać.
Ktoś tu miksował? Ogólnie czy wystarczy dawka nie ućpiewająca pregi? Tzn taka że jej nie czuć a koda zostanie podbita? Bo ja zawsze brałem jak byłem naćpany pregabą i to ewidentnie
I polecam wlewać mało wody, jak rozpuszcza się thio i najlepiej zalać toniciem ze spritem(narazie najlepiej zajebało smak)
A co do ptaszyny, to może bez kitu otwrzyc mu wątek niech tam się uzewnętrznia heh. Nie chce się czytać tak długich postów jak napisał dobry wujas, tym bardziej, że krąży wokół jednego. Sam sobie odpowiedz w jakim stanie jesteś, co czujesz, to najlepsza weryfikacja. KAŻDY ma tu PRZE JE BA NE nie wszyscy, ale domyślam się że większość, życie, to kurwa i trzeba wziasc je za rogi albo iść się powiesić i chuj. Nic nie sugeruje oczywiście trzymam kciuki, że będzie git, bo czuję że jesteś zagubiony, jak nie jedna osoba. Najpierw samoświadomość i potem można myśleć.
@Poluska zapał se trawki bym doradził benzo, ale to z deszczu pod rynnę.
05 maja 2025Poluska pisze: Co będzie lepsze i tańsze zamiast thio? Chciałabym dać chociaż trochę mojemu układowi pokarmowemu dać odpocząć i nie żyć w strachu, że się od tego zerzygam
Tu masz odpowiedzi na następne multum pytań które możesz w przyszłości zadać i zachęcam Cię do lektury bardzo, bo to nie jest tylko o wzmacnianiu, ale przede wszystkim o redukcji szkód przy ćpaniu: viewtopic.php?t=75579
A co do Twojego pytania:
1. Najtaniej będziesz mieć Thiocodin z rzeczy bez recepty, ale najbardziej sobie rozjebiesz bebechy
2. Najmniej szkodliwie jest zrobić ekstrakcję z Nurofenu Plus, bo oprócz kodeiny będziesz mieć w gotowym produkcie śladowe ilości ibuprofenu
3. Antidol opłaca się brać tylko jak jest sporo taniej od Nurofenu, bo w gotowym produkcie masz dużo paracetamolu i przy częstszym braniu lepiej suplementować NAC, lepiej za często tego nie robić — jasne, że na forum znajdziesz mnóstwo asów, którzy to robią często, ale dla swojego zdrowia wybierz ekstrakt z Nurofenu albo chociaż bierz NAC
4. Reszta jest gdzieś pomiędzy i w zależności czy cena czy jakość opłaca się tylko to, co powyżej. Niektórzy mogą Ci napisać o Neoazarinie, ale uwierz mi nie warto wpierdalać takich ilości tymolu i niszczyć sobie wątroby
I najważniejsze: nie sugeruj się ćpunami piszącymi "chuja prawda ja biorę i nic mi nie jest", ich przypadek nie jest żadnym odniesieniem, szczególnie na Twój młody kobiecy organizm. Już i tak robisz sobie problemy zdrowotne na przyszłość kupując Thiocodin zamiast zrobić ekstrakt z Nurofenu Plus, więc chociaż sobie nie pogorszaj.
Pozdro i oznaczaj mnie śmiało jak o coś pytasz, bo ja coraz rzadziej tu wchodzę, a odpisywać Ci może każdy jeden i nie zawsze są to osoby trzeźwe czy mające w ogóle pojęcie co mówią.
05 maja 2025Ptaszyna pisze: @DobryWujas Wybacz, ale wynika z takiego natręctwa, że chcę się upewnić, że zostanę zrozumiany, żeby nikt się nie przypierdolił, bo potem mi ktoś wymyśla rzeczy typu, że ja napisałem, że opakowanie kody ma 480 mg, a wiadomo, że jak tylko czegoś precyzyjnie nie wyjaśnisz to się ktoś przyjebie do łuk i nieścisłości.
Przecież w samym zeszłym tygodniu to do mnie się nawet poza forum chyba z kilkadziesiąt razy gdzieś ktoś przyjebał. Ludzie mają to w genach.
No, ale dobra kończę, bo się ktoś przyjebie, że za długo, albo off top.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Apeluję o nieśmiecenie.
Żeby nie było off topu, to napiszę, że dziś nieźle się ukurwile hehe, a miała być przerwa eh :(. Ale akurat wpadł tramadol(dawka 600), to do tramadolu kodeina(480mg) hydroksyzyna 10mg i 1mg klona i dojebie pręgi na koniec. Eh jebane używki. Oczywiście wszystko poddymione dobrym buniem.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
że pewnie będę musiał zrobić przerwę w ćpaniu kody. A zarazem przerwę w udzielaniu sie w tym temacie. Chlip, chlip.
Raz, że nie mam już kasy, dwa, że tolerancja jaką już osiągnąłem to kurwa.
Z dwa-trzy tygodnie i wrócę do tego co kocham <3
Idę napierdalać amfe hehehehe
@Ptaszyna przeprosił za robienie długich postów po czym... zapierdolił długiego posta. :) Oby to był ostatni.
@Merx Przepraszam Merx! Jak chcesz to przenieś do knajpy. Jeszcze sie nie przyzwyczaiłem.
Btw, czy ktoś z was po ekstrakcji z Nurofenu plus miał jakieś problemy wskazujące na działanie nadmiernej ilości ibuprofenu, albo jakieś uboki?
Myślę, żeby przerzucić się na tą formę, bo przeczytałem se ten temat "spowiadam się wam z kodeiny" i wystraszyłem się o bebechy. Fakt, że tam też wszedł etanol, ale tam wybuchła burzliwa dyskusja na temat sulfo i podrażniania zoladka i nic z niej nie wyniknelo. Nadal nie wiem w końcu, czy niszczy czy nie.
Robiłem research wnikliwy i brak efektów. Czy ktoś z was nie łączy z etanolem, a i tak miał problemy od sulfo? W końcu żre, czy nie żre te bebechy?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

