Ogólnie najwięcej tematu wypaliłem z lufki i cenię sobie tę metodę palenia za szybkość, dyskrecję, uniwersalność oraz dostępność samych szkieł.
Kiedyś jak pewnie większość palaczy byłem wielkim fanem wiader, bo klepały najmocniej, ale jak kupiłem pierwsze bongo to przerzuciłem się właśnie na nie, bo daje więcej frajdy, a dym jest łagodniejszy.
Lolków spaliłem najmniej, bo od momentu rzucenia szlugów tytoń był dla mnie zbyt mocny i dopiero filtry węglowe zmieniły ten stan rzeczy, ale i tak skręty palę najczęściej w towarzystwie, gdyż cały joint to dla mnie z reguły za dużo, a ciężko skręcić cienkiego lolka używając ww. filtrów.
Natomiast ponad półtora roku przerzuciłem się na waporyzowanie - jest zdrowsze, wydajniejsze i często też dyskretniejsze.
Jedynie jako ciekawostkę napiszę, że w środku Venty znajdują się dwie zwykłe różowe baterie do waporyzera / e-szluga (nie pamiętam oznaczenia tej baterii). Wiem, ponieważ mój egzemplarz upadł o jeden raz za dużo i widzę przez pęknięcie obudowy. To trochę chujowo - człowiek włącza wszelkie opcje dot. oszczędzania życia baterii w ustawieniach waporyzera*, a producent mógłby po prostu zrobić zajebaną klapkę i pozwolić wymienić baterie w środku urządzenia.
* tak, ustawiam waporyzer przez apkę webową zapisującą ustawienia w urządzeniu przez bluetooth... future is now, old man, czy jakoś tak
U budżetowych wymienna bateria to chyba norma więc faktycznie lipa, że w wyższej półce nie ma. Ja jednak chyba już nigdy nie wrócę do elektronicznych ze względu na niezawodność manualnych. A jak waporyzator ma się zepsuć / uszkodzić, to zawsze w piątek. W manualnych nie ma się co zepsuć ot tak bo spadł.
Generalnie w ziole polubiłem wiadra, wcześniejsze kontakty z ziolem czy to blant czy lufa nie były za przyjemne przez co nienawidzilem bucha ale któregoś pamiętnego wieczoru wpadł ziomeczek na posiadowe i mówi do mnie że tłoka montujemy. Zajebalem i tak pizgam do dzisiaj
Teraz tylko jointy gładko wchodzi gładko schodzi
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów – specjalistyczne CBŚP
Na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, w ośrodku ITCCCL (International Training Center for Combating Clandestine Laboratories) prowadzonym przez CBŚP, policjanci wzięli udział w szkoleniu dotyczącym likwidacji nielegalnych laboratoriów narkotyków syntetycznych z wykorzystaniem zespołów specjalnych CBŚP i kontrterrorystów. Przedsięwzięcie zorganizował Wydział do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej Centralnego Biura Śledczego Policji.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
