Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 3117 • Strona 294 z 312
  • 1320 / 267 / 0
o kurfa ucisk to grubo
grube badania

prosze wszyscy ruszyc dupe, dziekuje
  • 5274 / 944 / 0
.
Nie bierzesz jakichś leków od psychiatry lub innych ?
Nie waliles gieblow , benzosow ? Gaba zajechana i dopamina się nie wydziela aby zmula łapie .
Ja miałem podobnie jak masz z alko z gieblem .
Potem tylko spać mogłem iść , nie było tego fajnego pobudzenia bo łeb zryty tj neuroprzekazniki.
Pisze ogólnikami bo co się będę wdawał w szczegóły .
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 11 / 2 / 0
Macie jakies doświadczenia z fluoksetyną lub moklobemidem w materii anhedoni ?
Brałem całą aptekę i jedyne co to amitryptylina coś ruszała jak również mitrazepina nawet bardzo dobrze ale niestety stary jestem a amitryptylina siadała na kondycję i na serducho pośrednio a mitrazepina zrobiła 20kg plus i dlugo mi zajął powrót do normalnej postury.
citalopram nawet razem z amisuplirydem wyjebka na wszystko a mam firmę z ludzmi i przedszkole w domu więc odczucie bylo takie że powoli wszyscy wchodzą ci na łeb bo jesteś bezwolną pipą której można napluć i nie zrobi to żadnego wrażenia.
Pytanie czy fluoksetyna się ustabilizuje i wyjebka bedzie mniejsza niż na citalopramie, bralem kilka dni i rezygnowalem natomiast w internecie panuje opinia iż jest ok na anhedonie natomiast moklobemid powodował potężne problemy z pamiecią krótkotrwałą która i tak leży i ryczy a po molko było tak ze potrafilem zgubić klucze od auta 2 razy w ciagu dnia nic nie pamietałem rozkojarzenie nie do zaakceptowania prawie jak otępienie.
Najlepsze jest to że powrót do żywych na jeden dwa dni daje mi manewr kiedy odstawiam SSRI, w momenicie kiedy puszczają, nie wiem czy dopamina odhamowuje czy co, ale czuje się jak dawniej nieprzeryty, trwa to dzień dwa i wraca dupa. Jakieś sugetie ? A może macie jakieś propozycje
  • 3 / 1 / 0
Mnie z trwającej 1.5 roku anhedonii wyrwała agomelatyna 50mg. Jakbym miała oceniać, to moja anhedonia zmniejszyła się tak o 90%. Próbowałam wcześniej innych rzeczy np bupropionu w dużych dawkach, i było naprawdę bardzo bardzo źle bez widoków na wyjście z tego, a agolek wydawał mi się śmiesznym lekiem i ostatnią rzeczą która mogłaby zadziałać ale zadziałał i to w najgorszym okresie mojego życia. Czytałam o nim różne średnio zachęcające rzeczy i byłam negatywnie nastawiona ale teraz go uwielbiam.
  • 1320 / 267 / 0
kuzyni melatoniny zawsze na propsie
  • 2 / / 0
Mnie uratował jedynie Adipex (w syropie), pozbawił mnie trwałej niechęci do podejmowania działań, zwiększał procesy motywacyjne, działał pobudzająco i skutecznie odpalał neuroprzekaźniki
  • 2 / / 0
Nie wiem czy ktoś wspomniał, dystymia łagodniejsza depresja ale trwa nieraz wiele lat może to to
  • 81 / 11 / 0
Na co dzień stosuje mix:
Kreatyna
Cytrulina
białko
B12
kofeina
L tyrozyna
Kurkumina
Piperyna
Imbir
Cynk
Omega 3
Ashwagandha
Dodatkowo jem 150 pregi (schodzę z 600 do 0) i doraźnie bupropion/alprazolam
Co mam jeszcze kurwa dorzucić do tego kociołka panoramixa żeby pozbyć się tej jebanej anhedonii? Nic mi się nie chce, nic mnie nie cieszy, ale nie czuje się depresyjnie, po prostu czuje taką właśnie anhedonie
*Jestem w takim stanie od dawna więc nie jest to wina leków które biorę lub odstawiam teraz, jeśli już to ostrych ciągów na benzo często mieszanych z alko ale to było jakoś dwa lata temu
Uwaga! Użytkownik elcamino nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 509 / 195 / 1
Jeśli bierzesz te środki i dalej cierpisz na tę dolegliwość to oznacza że one nie pomagają.Znajdź przyczynę a nie jakieś kurwa kociołki.Takie mixy to się stosuję może ma detoxie,ale takim aby towar lepiej klepał.A nie leczenie z pizdy
Wszyscy umrzemy to pocieszające
  • 81 / 11 / 0
Biorę te środki od niedawna, każdy jest przemyślany i z jakiegoś powodu, także w sumie to nie jest czas na ocenę ich działania. Póki co leczyłem się psychiatrycznie ale nie przyniosło to dobrego efektu. Powód jest raczej taki że nie mam żadnej pasji ale jak mam jakąś znaleźć jak nic mnie nie interesuje i nic mi się nie chcę
Uwaga! Użytkownik elcamino nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 3117 • Strona 294 z 312
Newsy
[img]
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą

Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.

[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.

[img]
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA

Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.