Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 1020 • Strona 102 z 102
  • 277 / 24 / 0
11 maja 2026Stteetart pisze:
11 maja 2026CloneserSztuki pisze:
Jak kawa jest zła i szkodzi mocno zdrowiu to ja nie mam więcej pytan i porównywanie do fety ze mamy to samo. Pra pra dziadkowie pili kawę i żyli do 90. Czytając te komentarze to ja teraz będę miał wachania czy walać sobie kreskę fety czy wypić kawę😂
Weź się ogarnij, bo coraz więcej tematów rozpierdalasz ogólnikami które nie wnoszą nic do tematu.
11 maja 2026nCuX pisze:
Jak to czytam to mi się śmiać chce.
Macie 2 rodzaje kawy arabikę i robustę a efekty kofeiny po kawie w dużej mierze zależą od blendu rodzaju palenia sposobu parzenia.
Inaczej będzie pobudzał rozpuszczalny syf inaczej kawa z chemexa a inaczej z kolby.
kofeina sama w sobie jest chujowa.
Nie chce mi się rozwijać dyskusji, która w mojej subiektywnej opinii większość pisanych rzeczy to brednie(podkreślam subiektywna opinia). Rozkładacie tak to na czynniki pierwsze że już chyba sami się pogubiliście a @tosieniedzieje
Bierze wiedzę z książek, która może każdy napisać i nie ma 100% rzetelności. @Stteetart napisałeś że nic nie wnosi dowód że osoby, które 90 lat piły kawę codziennie dla ciebie to jest słabe źródło wiedzy? Niech se działa na to i na tamto ale masz tu żywy dowód że jednak kawa nie jest taka diabelska i to porównanie stymulantów kofeiny i amfetaminy, żeby lepiej to zobrazować to tak jakbym ci powiedział że zamiast fentanylu bierzesz karfentanyl o wiele niższej dawce równomiernej do fentanylu. Na logikę to jest to samo no ale to tak nie działa. Wracając do kofeiny i amfetaminy:
-toksyczność substancji
-mechanizm działania nie jest 1:1
-amfetamina nawet w równomiernej dawce do kofeiny jest bardziej szkodliwa na układ krwionośny i wiele innych.
  • 9594 / 1890 / 2
@CloneserSztuki to jak nie masz nic ciekawego do powiedzenia to nie mów. Mamy za sobą dyskusje o antydepresantaxh gdzie poza pisaniem "ale wszyscy biorą i nic się nie dzieje" nie miałeś nic ciekawego do powiedzenia.
Ogarnij się i albo zmień retorykę albo odpuść tematy gdzie trzeba wiedzieć nawet mniej więcej jak coś działa.

Ps. Nawet to śmiesznie wygląda. Ja wam napisałem, że wg wszelakich danych te 200mg kofeiny jest relatywnie niegroźne a pod tym wszelakiej maści wpisy, że to są posty głupie i wprowadzają w błąd. Oczywiście bez konkretów.
Problem z konkretami jest jednak taki, że na każde 5 badań które mówią o tym, że kofeina jest groźna jest 5 badań, że kofeina jest zdrowa i fajna.
Ba, na niektóre ruch nawet nie działa to, że się mówi jak działa kofeina (podnoszenie kortyzolu, blokada wazopresyny co w konsekwencji odwadnia) i nawet to, że nie poleca się kofeiny ludziom z depresją i nerwicą...
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 2064 / 508 / 0
10 maja 2026OjciecPio2 pisze:
Osobiście nie uzylbym zwrotu że kawa jest prozdrowotna. Raczej organizm musi walczyć z tą substancją.
Ludzie walą metę i ketony w ciągach i się nie rozczulają a Wasze organizmy muszą walczyć z kofeiną z kawy %-D . To nie pudelek.
  • 5184 / 927 / 0
Nie no ludzie... Pijemy kawę od zarania dziejów, przebadana jest bardzo dobrze. Wystarczy sobie w wyszukiwarce wpisać rozne frazy z kawą związane np "kawa a zdrowie" "czy kawa jest zdrowa" itd można znaleźć badania. Kawa to nie tylko kofeina, wszystko w nadmiarze szkodzi ale czytałem że picie 2-3 filiżanek kawy dziennie korzystnie wpływa na zdrowie. Ja tam uwielbiam kawę, pije już od jakichś 15 lat codziennie, co najmniej 1 dziennie. Zawsze dzień od kawy zaczynam, kocham mix kawy z pregabalina również. Tyle lat i jakos nie zauważyłem żeby to destrukcyjnie wpływalo na moje zdrowie. Walczy to organizm jak walisz ketony czy metę albo inne twarogi.
Wszystko co pisze to fikcja literacka która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, historię opisywane na forum to moje sny.
  • 887 / 492 / 0
Przypominam, że ten wątek jest o nerwicy i stresie i piszemy o kawie w tym kontekście.
To nie jest wątek ogólny o kofeinie dla zdrowych ludzi.
Może panowie oświećcie mnie jak substancja podbijająca mocno hormon stresu może pomóc osobom w tym schorzeniu?
Jesteście zdrowi, pijcie sobie herbatki i kawki, ale nie pierdolcie że dla osób doświadczających lęku i ataków paniki kawa ma prozdrowotne działanie.
Panie Boże jeśli teraz nie umre nigdy nie przypierdole krechy.
  • 700 / 316 / 0
@celeb17
Bardzo mi przykro że cierpisz. Niestety feta bardzo obciąża serducho, cały układ nerwowy i dlatego pojawiły się te bóle u ciebie. Układ sercowo naczyniowy też jest obciążony, amfa wywołuje skurcz tych naczyń. To kłucie w klatce piersiowej jest tego skutkiem niestety. Powinnaś odpocząć, zadbać o nawodnienie organizmu, elektrolity. Nawodnienie to podstawa, nawet na siłę ją pij, wodę mineralną polecam.
Nie pij kawy, proszę cię. Kawa odwadnia. Twoje serduszko musi teraz odpocząć, zwolnić tempo. Zadbaj o siebie. Mamy takie czasy że wszyscy zmagamy się ze stresem, niepewnością, lękiem co przyniesie następny dzień. Bardzo Ci współczuję, też przez to przechodziłem kiedyś.
Odpoczywaj, nawadniaj się, staraj się jeść zdrowo. Gwarantuje ci że wrócisz do pełni sił. Głowa do góry. Wszystko będzie dobrze !
Trzymaj się. Trzymam kciuki za Ciebie i za twój powrót do zdrowia :)
Bóg rozdaje karty.. diabeł je miesza...
  • 10 / 3 / 0
@Krzysiu86Dr u mnie te bóle pojawiły się już na sporo przed powrotem do amfetaminy, na pewno nie jest jedynym powodem tego co się teraz dzieje, ale dokłada do całości swoją cegiełkę. Dzięki za dobre słowo!

PS. Dzisiaj jest już znacznie lepiej.
  • 41 / 11 / 0
Mam wrażenie, że część osób tutaj mówi o dwóch różnych rzeczach jednocześnie i potem robi się chaos. Dla zdrowej osoby 1-2 kawy dziennie to zazwyczaj nie jest dramat i faktycznie są badania pokazujące zarówno neutralny, jak i czasem korzystny wpływ na zdrowie. Ale ten wątek jest o nerwicy, stanach lękowych i stresie, a tu reakcja organizmu potrafi wyglądać kompletnie inaczej.

U mnie np. kawa w gorszych okresach potrafiła:

- nasilić gonitwę myśli,
- podbić napięcie,
- zwiększyć derealizację,
- zrobić kołatanie serca i wkręcanie sobie, że „zaraz coś się stanie”.

I to nawet po dawkach, które kiedyś były normalne. Jak układ nerwowy jest już przeciążony stresem albo stymulantami, to kofeina często dolewa oliwy do ognia. Nie bez powodu wiele osób z lękami ogranicza kawę i nagle zauważa poprawę jakości snu czy mniejszą ilość ataków paniki.

Z drugiej strony też bez przesady w drugą stronę — kawa to nie amfetamina i porównywanie 1:1 jest bez sensu. Mechanizm działania, neurotoksyczność i wpływ na organizm są zupełnie inne. Ale to, że coś jest „słabsze”, nie znaczy automatycznie, że dla każdego będzie obojętne.

Najbardziej sensowne podejście to chyba obserwować własny organizm zamiast robić z kawy albo cudownego eliksiru zdrowia, albo diabła wcielonego. Jedna osoba wypije espresso i idzie spać, a druga po jednej filiżance ma lęk przez pół dnia.
  • 143 / 32 / 0
11 maja 2026Stteetart pisze:
Kiedyś pytałem - skoro jest ta tolerka na uboki to czemu kasę pije się do 14 a jednocześnie odradza się pić rano, żeby nie pompować kortyzolu ?

Zadajesz podstawowe pytania, bo tak naprawdę nie rozumiesz o czym mówisz. Nie masz wykształcenia medycznego, a kilku lat studiów i kolejnych kilkunastu własnego researchu nie da się streścić do jednego posta. Nawet rozbudowanego na kilka stron A4. Dlatego w innym wątku pomieszałeś suplementację z leczeniem. Bo nie rozumiesz różnicy czym jest suplement, a czym lek i gdzie leży granica. Dlatego mieszasz tutaj kawę z kofeiną, którą samą w sobie używa się jako LEKU, bo wzmacnia działanie np paracetamolu. I dlatego nie widzisz różnicy pomiędzy kawą, a kofeiną w badaniach i nie rozróżniasz okoliczności kiedy dana substancja MOŻE być szkodliwa. Nie wystarczy czytać wniosków z badań czy abstraktów. Diabeł tkwi w szczegółach.

Tolerancja nie ma absolutnie żadnego związku z cyklem dobowym. To są dwie osobne (choć równoległe) kwestie. Ba - te rzeczy są też zmienne z wiekiem i cyklem miesięcznym.

Jak masz osoby w jakiś sposób chore czy mające zaburzenia - czy to psychologiczne/behawioralne/neurologiczne/trawienne/wstaw cokolwiek/ to każdy jeden przypadek trzeba rozpatrywać indywidualnie. W ramach określonych chorób można mówić o jakichś zauważalnych statystycznie tendencjach, ale to wszystko. Jedna osoba może reagować fatalnie - inna wręcz przeciwnie. Ale to się określa metodą prób i błędów na danej osobie ze względu na skrajnie niskie ryzyko poważnych skutków ubocznych (czyt. zagrażających życiu).
  • 277 / 24 / 0
12 maja 2026Stteetart pisze:
@CloneserSztuki to jak nie masz nic ciekawego do powiedzenia to nie mów. Mamy za sobą dyskusje o antydepresantaxh gdzie poza pisaniem "ale wszyscy biorą i nic się nie dzieje" nie miałeś nic ciekawego do powiedzenia.
Ogarnij się i albo zmień retorykę albo odpuść tematy gdzie trzeba wiedzieć nawet mniej więcej jak coś działa.

Ps. Nawet to śmiesznie wygląda. Ja wam napisałem, że wg wszelakich danych te 200mg kofeiny jest relatywnie niegroźne a pod tym wszelakiej maści wpisy, że to są posty głupie i wprowadzają w błąd. Oczywiście bez konkretów.
Problem z konkretami jest jednak taki, że na każde 5 badań które mówią o tym, że kofeina jest groźna jest 5 badań, że kofeina jest zdrowa i fajna.
Ba, na niektóre ruch nawet nie działa to, że się mówi jak działa kofeina (podnoszenie kortyzolu, blokada wazopresyny co w konsekwencji odwadnia) i nawet to, że nie poleca się kofeiny ludziom z depresją i nerwicą...
Mieliśmy dyskusje co mi też nie odpowiedziałeś na parę pytań więc wiesz…
Forum istnieje po to żeby każdy mógł się wypowiadać na bazie własnych doświadczeń i poglądów oczywistą rzeczą jest że konwersacja bywa sprzeczna czasem dlatego trzeba dążyć do ustalenia jednej prawidłowej reguły a nie odwracać kota ogonem, umniejszać i trzymać się sztywno swojej racji.


Od zarania dziejów kawa jest w naszej kulturze i jak ktoś jest lękowcem i kawa pogłębia jego stany to niech nie pije ale jak ktoś widzi że nic się nie dzieje to wypicie kawy dziennie naprawdę nic nie wyrządzi złego i przy okazji chroni wątrobę przed marskością albo karierę zawodową gdy produktywność maleje.
ODPOWIEDZ
Posty: 1020 • Strona 102 z 102
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA

Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.

[img]
Ponad miliard euro w kokainie. Rekordowy transport przechwycony

Hiszpańskie służby przejęły statek towarowy Arconian, który mógł transportować od 30 do 45 ton kokainy wartej ponad miliard euro. Jednostka wystartowała z portu w Sierra Leone, gdzie zbiegł znany holenderski król przemytu narkotyków Bolle Jos Leijdekkers. Dla hiszpańskiej policji to największy udaremniony przemyt w historii.

[img]
Magiczne grzyby w walce z uzależnieniem od nikotyny - przełom czy obiecujący eksperyment?

Nowe badania sugerują, że psylocybina - substancja psychoaktywna zawarta w tzw. "magicznych grzybach" - w połączeniu z psychoterapią może znacząco zwiększyć skuteczność rzucania palenia. Choć wyniki są obiecujące, naukowcy podkreślają potrzebę dalszych badań.