juz tak robilem, akurat mialem shota konopnego i w akompaniamencie z czterema piwkami, suplami nasennymi mnie rozlozylo
nie na dlugo, ale jednak pozwolilo przerwac impreze, a nie leciec do konca wora, a bylo blisko, bo juz mi puszczaly hamulce i lecialy dawki za dawka
ale na sam poczatek to bym sobie odpuscil
no i jak polecisz za mocno z dawkami, to i jedno i drugie cie zeschizuje
bedzie ciezko ogarnac faze na dwoch substancjach
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Natomiast niedawno jak zwykle biorąc krysztal no nic sie nie działo i nie pamiętam za duzo z wtedy bo miałam jakas psychozę ze mi pamięć urwało xd. No i nagle rano to było jakoś z 7h po ostatniej kresce ( nie mam pojęcia dlaczego dopiero po takim czasie to sie pojawiło?) czuje ze mam takie napięte oczy i jakby mnie bola czułam jakby miały zaraz wylecieć, zauważyłam też ze za kazdym razem jak cpam to mam taki jakby wytrzeszcz oczu, zignorowałam to myśląc że samo przejdzie a chwilę potem oko zaczelo mnie tak boleć ze wydzierałam sie z bolu zrobilo mi sie tak słabo że myślałam ze zemdleje. Pojechałam do szpitala i w drodze juz na to jedno oko prawie nic nie widziałam byłam pewna że straciłam wzrok na zawsze. W szpitalu stwierdzili ze to może byc ostry atak jaskry i podali mi morfinę (myślę że dlatego ze obniza ciśnienie wewnatrzgalkowe) a dopiero kilka godzin pozniej przewiezli mnie na okulistykę i ponoc w badaniach wyszło wszystko w porządku, ale jak mierzyli mi ciśnienie w oczach to bylo tak na górnej granicy normy podejrzewam tez ze to właśnie przez morfinę, potem jeszcze przez kilka dni czułam że to oko mnie lekko boli i jest takie napięte ale na szczęście przeszło, zauważyłam też że jak sie rozgladam na boki to widze na obrzeżu mojego pola widzenia takie jakby czarne plamki? i obawiam sie ze to zostanie już mi na zawsze.
Po tej akcji dostalam bardzo duzego urazu do kryształu i myślałam że rzucę na dobre, bardzo bałam sie utraty wzroku, jednak cos do mnie przemówiło ze tylko sprobuje i ze od jednej kreski nic sie nie stanie, no i wzielam pierwszy raz to samo oko zaczelo mnie boleć ale tak leciutko, widziałam za mgła i widzialam ze oczy mają taki jakby wytrzeszcz jakby mialy zaraz wylecieć. Wystraszyłam sie bardzo że to kolejny atak ale na szczęście samo przeszło.
Zastanawia mnie co zrobić w takiej sytuacji i dlaczego akurat mi sie to przydarzyło bo nie słyszałam jeszcze o czyms takim, chciałabym dalej ćpać bo sprawia mi to frajdę ale co jak znowu stanie sie to samo? Zauważyłam też ze przy wciąganiu nosem jest to bardzo widoczne i wyraznie mi przeszkadza a przy oralu zdecydowanie mniej i wtedy też nie czuje bolu. Przy sniffie jest najgorzej a mega szkoda bo lubię tą formę podania. No i jestem ciekawa co teraz w takim razie, jak myślicie mogę ćpać dalej czy zdecydowanie nie? A może macie jakieś sposoby jak temu zapobiec ale żebym jednocześnie mogła zażywać i mieć z tego frajdę. Dajcie znac co myślicie bo jestem zalamana cala ta sytuacją chciałabym wciągnąć kreskę tak jak kiedyś a nie martwić sie ze stracę wzrok na stałe.
Co ja mógłbym radzić w tej sytuacji? Przerzucić się na substancje nie mające tak dużego wpływu na układ sercowo-naczyniowy. Wszelkie stymulanty odpadają kategorycznie. Masz przed sobą ważny wybór, a na szali jest Twoje zdrowie, przez co potencjalnie możesz żałować tej decyzji do końca swojego życia. Powodzenia i rozwagi życzę.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
