-----------------
2:1 przed chwilą znalezione, co pół roku leżało w worku straciło na zapachu (i dobrze bo jest chujowy) ale na mocy chyba nie. 3 szczury w +- 40 minut, dwa pierwsze małe na próbę, trzeci porządny działają wyraźnie. Nie wiem jak to do końca określić ale na pewno nie jestem w 100% trzeźwy.
Scalono
Sniff pół godziny przed paleniem - typowa kanna, lekka euforia, przyjemne dreszczyki.
Drugi sniff też pół godziny po paleniu - efekty kanna plus marihuanowe ujebanie z tą różnicą że bez otępienia. Aha, no i gastro dobrze gasi.
Scalono. taurinnn
23 października 2020Dualizm22 pisze: CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ ? DOPAL TO CO ZOSTAŁO W BUTELCE.
Silne ekstrakty z holenderskich smartshopów w Nijmegen testowane kilka miesięcy temu w dużych dawkach działały wybornie, jednak cenowo to dramat.
Powtórze bo warto - kanna ekstrakty najlepiej sniff z uwagi na potrzebną mniejszą dawke skuteczną i specyficzny efekt przy wchłanianiu przez śluzówki. Per oral dawka musi być znacznie większa ale efekty utrzymują się o wiele dłużej.
Idealna do miksów jako wypełniacz jointów jeśli jest w postaci sfermentowanego ziela.
Ekstrakty znakomicie sprawdzają się z psychodelikami(słaby SRI)
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą
Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
