Więcej informacji: Beta-ketony w Narkopedii [H]yperreala
Jak wśród nas są debile, to później przychodzi taki Niedzielski.
Poczytaj o teorii sensytyzacji motywacyjnej. Według niej, anatomia uzależnienia obejmuje mezolimbiczny układ dopaminowy. Zgodnie z tym modelem, bodźce kojarzone z narkotykiem wyzwalają potężną motywację do zażycia, co prowadzi do kompulsywnych poszukiwań substancji. Co więcej, przewlekle przyjmowanie narkotyku sensytyzuje szlaki dopaminowe i glutaminianowe. Na początku uzależnienia głównie te pierwsze, w rozwiniętym uzależnieniu te drugie. Ten model dotyczy również depresantów. Układ nagrody przechodzi potężną zmianę.
Niektórzy sensytyzują się łatwo, inni nie.
https://i.ibb.co/fVWn6mk/1719144367482.jpg
https://i.ibb.co/5G9Jp2D/1719144403296.jpg
110 t. X 2 = 220mg klonazepamu. Wczoraj było 226.
Pytaniem otwartym pozostaje czy był cel zażywać dzisiaj 6? Chyba wystarczyłoby 4mg? Co z tego wynika? Że mam to w doopie. Zużywam między 4 a 8 mg dziennie, czyli około 6mg (mógłbym zmniejszyć właściwie), no i...
First things first
w 2011 r. złączyłem około 8mg klona z 7-8 piwami i... prawie straciłem życie. Dla świeżaków - dawki, które przytoczyłem są gigantyczne (działanie benzo i etanolu na GABA A się MNOŻY, a nie dodaje, gdyż mechanizm jest inny - ten etanolu - nie do końca znany).
Każda z tych pojedynczych 2miligramowych tabletek klonazepamu, dla kogoś, kto nie miał z tym wcześniej do czynienia - jest mocnym depresantem, a w połączeniu z etanolem - prośbą o bardzo poważne problemy.
Stąd też - informuje: klonazepam jest bardzo niebezpieczny dla świeżynek i powoduje tzw, "uzależnienie fizyczne", którego nie bagatelizuje gdyż ponoć te (de facto) objawy odstawienne - należą do najbardziej okrutnych.
Jak widać jednak na załączonych zdjęciach - wszystko jest wyliczone co do tabletki od... 9 lat (jakieś 3 alpra, dalej klony), bo to debilu jeden - NIE UZALEŻNIA PSYCHICZNIE. Jest groźne, jest nawet bardzo groźne, jeśli - jak już wspomniałem - ktoś nie miał do czynienia i złączy z alkiem np., to potencjalna szkodliwość tego specyfiku może być ogromna (potencjalnie śmiercionośna, ale to nie specyfik Cie zabije, a raczej Twoje zachowanie pod jego wpływem).
Nie zmienia to jednak faktu, iż psychicznie - NIE UZALŻNIA. Chyba, że za psychiczne uzależnienie uważasz walenie konia na widok Władimira Putina lub próbę ubicia muchy w kiblu, która istnieje wyłącznie w Twojej wyobraźni (zalecam haloperidol lub co najmniej kwetiapinę).
Do nasznownej moderacji - możecie dać mi warna lub nawet qrwa paszport polsatu, ale ino ja mam jedno pytanie - jaki cel przyświeca temu forum? Tolerowanie debilizmów jak ten ponad moim postem (tj. działanie na szkodę innych użytkowników) czy też nazywanie debila debilem i rzetelne informowanie o zagrożeniach?
Szczerze? Mam to w dooooopie. Mam inny problem, wjebałem się najwyraźniej w krzyżówkę dopaminową, a (lepiej czy gorzej?) aura i dzień - nie sprzyjają zdobywaniu "tematu".
I jakimś dziwnym przypadkiem, po kilku (9?) dniach od załatwienia MPH mam tylko jedną kapsułkę, "ścierwa" nie ma, bo nikogo nie ma ub nie wiadomo czy są, bo nie odbierją i TO MÓJ KOLEGO SZANOWNY JEST WJEBANIE.
Dokładnie to - stymulanty. Wszystko to, co działa na dopaminę. Jak również na receptory opioidowe - ale w tym nigdy nie gustowałem.
Skądinąd - do zeszłego roku - stymulanty również (poza nikotyną i etanole[depresant/stymulant w jednym]) - omijałem szerokim łukiem, gdyż od kilkunastu lat wiem co wpierdala w jaki stan.
Co się wydarzyło?
Straciłem nadzieję, że jakiekolwiek moje działanie może przynieść pożądane skutki, stąd - OpenYourMind niekiedy brzmi jak złożyczenie, coś jak chińskie "obyś żył w ciekawych czasach".
Cóż więcej. Will see.
Niekiedy najlepiej jest nie robić NIC, więc pije piwo i zaraz padnę do wyra, zanim "dostawcy" zaczną odbierać telefony.
"Miej wyjebane, a będzie Ci dane"!
Trzustka, wątroba, Stany zapalne, strucie, problemy ze stawami, oczywiście nerki...
Zanieczyszczenia w produkcie nomen Omen- no name (kamień...?)
Próby wątrobowe to nie wszystko.
Potrzebne pełna morfologia i biochemia, mocz i cep.
Brak snu i zaburzenia odżywiania nie są bez znaczenia.
No i to gówno jest żrące
Trzeba przede wszystkim odstawić jak najszybciej.
Bo później może być za późno i nie wrócisz do zdrowia sprzed cpania
"Rutyna to rzecz zgubna "
Sądząc po twojej rejestracji na forum, jesteś nowy w temacie, zapewne nie przerobiłeś kilograma ketonów. Wszystko przed tobą.
Jak nie lecisz w ciągach, nie jesteś wjebany, to nie masz się o co martwić. Oczywiście witaminki to nie są, ale nie przesadzajmy znowu z toksycznością. To nie żaden cyjanek czy coś.
alkohol jest bardziej szkodliwy.
Spróbuj w jakikolwiek naukowy sposób udowodnić, że alkohol jest bardziej szkodliwy od BK. - /Merx
To co opisujesz jest tu jak najbardziej normalne. Nawet powiedziałbym banalne. Radzę Ci dużo poczytać o tym na forum i się doedukować, dobrze wiedzieć co sie bierze.
Spójrz w wątek - "wasze ryjce", tam są ludzie którzy biorą to jakieś dziesięć lat i po mordzie tego nie widać.
Powód: Zakreślenie dezinformacji.
Ketony i ogólnie stimy też powodują utratę mięśni ale nie w bezpośredni sposób a przez brak chęci na jedzenie brak snu i człowiek robi X2 tyle co robi normalnie.
alkohol to najgorsza trucizna a w społeczeństwie jest szeroko akceptowalny, gdy mnie się ktoś pyta czemu ja nie piję ( jestem abstynentem od zawsze jeśli chodzi o alkohol, rok temu szampana wypiłem nad morzem)
To ja się pytam czemu nie ćpasz Ketonów?
I kurwa wielkie oburzenie że nie jest ćpunem, a alkohol piją a nie ćpaja.
Tłumaczysz ludziom argumentami naukowymi dowodami i jeszcze tarota im stawiasz że alkohol to wielka trucizna to się debil będzie kłócił że tak nie jest.
Tylko bombe spuścić na ludzi za taki brak logicznego myślenia i przetwarzania nowy ch informacji które przeczą im wpajanymi im do głowy że lepiej się napić niż naćpać huja prawda.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Czy kawa zmniejsza skuteczność leczenia depresji?
Naukowcy odkryli, że podstawą terapii stosowanych w leczeniu depresji opornej na leczenie jest wzrost stężenia adenozyny. Do tych metod leczenia zalicza się podawanie ketaminy oraz terapię elektrowstrząsową (ECT). To odkrycie skłoniło badaczy do zadania na nowo pytania o wpływ spożycia kawy na depresję. Czy częste picie kawy rzeczywiście działa ochronnie, jak wykazują liczne badania, czy może utrudniać skuteczność leczenia?
Podlaskie: Lekarz z zarzutami w śledztwie dotyczącym przestępstw narkotykowych
Zarzuty związane z wystawianiem recept na leki psychotropowe postawiła Prokuratura Rejonowa w Hajnówce (Podlaskie) 30-letniemu lekarzowi zatrzymanemu w Białymstoku. To część większego śledztwa dotyczącego przestępstw narkotykowych, w tym działalności internetowego sklepu oferującego narkotyki.
Palenie marihuany a zdrowie emocjonalne. Nowe badania dają do myślenia
W przypadku nastolatków palenie marihuany może mieć wpływ na zdrowie emocjonalne i wyniki w nauce – ostrzegają naukowcy na łamach pisma "Pediatrics".
