- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
02 listopada 2025przodownik pisze: ja bym zaczynał od jak najniższych dawek, ale osobiście zalecałbym jednak te 150-300 mg, aby odczuć pełne spektrum przeciwlękowe działania pregabaliny. nie zalecam przekraczać ulotkowego limitu - 600 mg/d.
ja niestety bardzo szybko wyrabiam tolerancje na wszystko i aktualnie żeby mieć dobrą fazę to muszę zarzucić 900-1200mg. więc da się to przeżyć i odczucia też są przyjemne. natomiast patrząc realnie jest to już naprawdę duża dawka i osoby które nie brały nigdy wcześniej raczej nie powinny się na taką porywać.
btw - mieszał ktoś prege z benzo? wiem że benzo może spłaszczyć delikatnie działanie pręgi i jestem ciekawy bo mam jeszcze parę xanow w zapasie i chętnie bym zajebal takiego mixa - tylko boję się tego wypłaszczenia peaku pregi. próbował ktoś tak?
a zatem - jaki ja mam patent? zauważyłem, że połączenie tychże dwóch powyższych w jedną dawkę łączną, pozwala osiągnąć dużo lepszy efekt niż branie każdej z osobna. zdarza mi się zażyć też gabapentynę samodzielnie, ale częściej robię po prostu tak, że zamiast 900 mg per hit, umniejszam gabapentynę do 600-800, dodając 50/75 lub 100 mg pregabaliny (wedle potrzeby).
pamiętać też należy o istnieniu obecnie w/w leków w niższych pułapach dawkowych i większej ich dostępności. które powodują, że dawkowanie pregabaliny jest znacznie płynniejsze - też zawsze miałem zakodowane, iż w tym cudownym kraju da radę nabyć tylko 75 mg i 150 mg, a może gdzieś tam zamówić 300-tki, ale od 2024 roku, ta świadomość egzystencji 25-tek, czy 50-tek jest już wryta w te moje podziurawione, niczym durszlak, mózgowie (25-tki zawsze zamawiali mi "Accord"-a, jako jedne z tańszych, a wersja 50 mg ściągana była "Sandoz" - co parę miechów, tak sobie rozmieniam i mam, gdy trzeba rychło złazić, co raczej znów nastąpi za 2-3 tygodni, ale żeby było łatwiej z rozpiską, to już zszedłem z 150 mg na kapsułki 75 mg + 50 mg, aby zmniejszyć i elastyczniej dobierać sobie dawki.
ja tego nie mogę oficjalnie (wiem - ktoś zapytać może, to jak inaczej? - ale chodzi tu tylko o to, aby ktoś tego nie użył w zły sposób, bo taki miks, można uskutecznić tylko z rozsądkiem i rozwagą, bo efekt do złudzenia niektórym przypomina pewien lubiany przez posiadaczy zadbanych aut, płyn do czyszcz. felg), ale nie o to tu mi bezpośrednio chodzi, nie chodzi właśnie o odurzenie i zażycie zbyt dużych dawek. ja tutaj mówię o zastosowaniu nieco niższej dawki pregabaliny i podbicie jej również nie za sporą dawką baklofenu, tj. przykładowo - 2x 10 mg/d, albo 3x 10 mg/d, czy ew. 1x 25 mg/d przy wersji "zielonej". sam widzę po sobie co to 450 mg pregabaliny na dobę solo, a co to, gdy okraszę je dwudziestką baclo z rana (to samo gabapentyna.) jednak - jak mówiłem, tego nie polecam wszystkim (a doświadczonym zalecam rozsądek), bo pot. uzależniający jest b. wysoki... (jeżeli ktoś stosuje przy tym benzodiazepiny, barbiturany, a w szczególności opioidy z neuroleptykami, czy bez - stanowczo odradzam!)
pozdrawiam, przodo!
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Był taki epizod, że brałem po 1000mg. +
Obecnie biorę na dobę 450mg.
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
