- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
PS: wertowałem
godzinami dział iniekcje ale jeśli ktoś ma jakieś rady dla takiego samouka jak ja chętnie przyjmę, jakich dawek używacie w tym kombo? a wy pomoglibyście komuś zapodać iv pierwszy raz czy też was sumienie by gryzło? Mam nadzieję że lekarz dziś wiedząc że tak czy siak nie przestanę pokaże mi mniejwiecej co i jak żebym więcej zrostów se nie narobił albo niedajboze zakrzepów. A wam co udało się omijać te kombo radze się nie zbliżać, miało być ostatnie przed detoksem teraz nie wiem czy w ogóle tam dotrę może to wam da do myślenia ;p
Ale każdy ma swoją wolę i swoją samokontrole nie każdy ma też tak samo nakręcona predyspozycje do uzależnień co ja więc proszę się powstrzymać od hejtu bo dobrze wiem że nie każdy poczuje to samo, jednakże może moja historia będzie dla kogoś wartościowa i to najbardziej mnie cieszy:)
Wasze ulubione składniki speedballa? Ktoś jeszcze uwielbia łączyć opioidy?
Podzielcie się ulubioną recepturą z chęcią sam przetestuje :)
Nie wiem czy to kwestia bycia cpunem czy serio rozkminiam etykę lekarską jakoś niepoprawnie ale wydawało mi się że zapobieganie szkodom potraktuje jak
obowiązek i dostanę jakąś lepszą radę
niż „po prostu skończ”. Może po prostu trafiłem na gbura nastawionego na zysk bo oczywiste jest że przy dalszym niekompetentnym kłuciu byłby do tego zmuszony ale poczułem się lekceważąco potraktowany. Może źle interpretuje kodeks eskulapa (czy jak się to nazywa) ale z tego co wiem (rodzice lekarze) to podstawa jest zapobiegać dalszym szkodom a powiedzieć cpunowi „po prostu przestań” to sytuacja z serii:
- boli mnie jak tak robię
- a to proszę tak nie robić
xd
Polecam iść już na SOR z takimi obawami bo prywatnie się po prostu nie opłacało skoro zostałem potraktowany właściwie gorzej niż na sorze. Smutne to trochę że tak się traktuje w polsce temat „harm
reduction” bo o ile są fundacje rozdające świeży sprzęt to niema tam zwykle wykwalifikowanych lekarzy. Idąc na SOR
gdy tylko zobaczą że to „cpunski” problem z chęcią puszczą cię poza kolejką ale ostatniego xd A prywatnie wcale nie możesz liczyć na więcej empatii. Całe szczęście poznałem
w końcu starszego sporo kolegę który mi doradził pokazał i to za piwko nie 3 stówy jak lekarz. Próbowałem obsmarować gnoja za brak profesjonalizmu na znanylekarz gdzie umawiałem wizytę ale nie przyjęli nawet mojej opinii poniewaz „podważa ona kwalifikacje lekarza” (to po kiego chuja jest wgl opcja opinii skoro tylko pozytywne są akceptowane) To że facet skończył medycynę nie czyni go od razu lekarzem godnym polecenia. Ale to by wyjaśniało czemu tak trudno znaleść jakiekolwiek negatywne opinie na tym portalu. Zakładam że z jego osobista etyka kłóciło się doradzanie mi jak bezpieczniej robić coś i tak niebezpiecznego ale nie mogłem się oprzeć wrażeniu że motywowany mógł być opcja mojego powrotu i kolejnych 3
stówek na stole jak sobie zrobię kuku (oczywiste nigdy więcej się do niego nie wybiorę) ogólnie harm reduction w Polsce dziala znikomo z mojego doświadczenia i lekarze po prostu słysząc słowo „narkoman” tracą szacunek do pacjenta. Szkoda bo na prawdę liczyłem że chociaż prywatniendowiem sie jak ograniczyc szkody a tu taki chuj. Nie polecam
pana cut
Nie podajemy danych osobowych lekarzy - nv13
byłem na sertraline 50mg/ dzień. Nie biorę od dwóch dni, bo i tak jakoś nie działało na mnie, brałem z miesiąc.
Wczoraj miałem wypadek dostalem dużo dużo Tramalu od lekarza, aż w aptece pytała się czy wszystko chce
Mam też koks. Zarzuciłem tramadol dzisiaj 100mg rozpuszczalne pod jezyk z klonem 2mg, ale bez szału.
Czy teraz to w ogóle bezpieczne po sertraline? No ale dużo nie brałem bo i efekty marne. Planuje 100 koksu +200 tramca.
can you sit right next to me and crush 'em down?
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Zasłonili alkohol na stacjach paliw. Testy zakończone, Orlen nie dołączył
Sposób prezentacji alkoholu w sklepach ma realny wpływ na sprzedaż - wnioski z pilotażu prowadzonego na przełomie stycznia i lutego na trzech stacjach benzynowych w Polsce są jednoznaczne. Do inicjatywy nie dołączył Orlen, który ma swoje stanowisko w tej sprawie. Podobnie jak sieć sklepów z alkoholem Duży Ben.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.