Łączysz? Doradź!
patrz: Reguły działu i Spis treści
Regulamin forum
  1. Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
  2. Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
  3. Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
ODPOWIEDZ
Posty: 282 • Strona 29 z 29
  • 1 / / 0
na potrzeby tego posta aż musiałem założyć konto bo potrzebuje podzielić się z wami swoją historią która jest idealnym przykładem na to co narkotyki robią z ludźmi, szczegół ale ważny później jedna z pierwszych tatuaży a na pewno pierwszym ze znaczeniem było „no injections” zasada której mimo swej miłości do używek planowałem się trzymać no i nie przedłużając, koło pół roku ciągu na oxy po długiej przerwie spowodowane bolesnym zerwaniem (nieważne) już wielokrotnie próbowałem przestać ale moje szczęście jak zwykle w najlepszym momencie największej motywacji na pozytywną zmianę zwalal mi na głowę co i to kolejne powody pozwalające usprawiedliwić mi dalsze odkładanie w czasie detoxu. No więc pewnego dnia z racji że używkami interesuje się jeszcze zanim wziąłem łyk pianki z piwa wiedziałem że prędzej czy później będę chciał spróbować heroiny no ale raczej myślałem gdzieś po 70/80 jak już nie będę miał nic do stracenia ale nie, powiedziałem sobie nie idę się leczyć dopóki nie spróbuję bogini no a jak i hera to czemu nie kokaina (z oxy bardzo przyjemnie wchodziło donosowo). Patrząc wstecz tak idiotycznie brzmi ta logika ale cóż wiadomo że przemawia przeze mnie wewnętrzny głodny cpun. Planem było tylko zapalić dociągnąć kreskę i basta, ale z racji ze gonienie kropli średnio mi wchodziło chwilę crackpipe był mi bardzo przydatny ale bardzo szybko było mi mało. Tak w ciągu tygodnia/dwóch z gościa który mdleje na pobraniu krwi zdecydowałem się na iniekcje. Szkoda że nikt znajomy nie chciał pokazać mi jak robić to poprawnie bo przez to praktycznie całe przedramiona już mam nieczynne ale w sumie co się dziwić samemu nie jestem pewien czy sumienie by mi nie pozwoliło wjebac w to kogoś kto nie próbował. (Dziś wizyta u hirurg naczyniowy i usg doppler zobaczymy ja bardzo se nabroiłem) No i do sedna już pomijając nawet to jak bardzo zmienił mnie ten narkotyk sposób myślenia dosłownie zlikwidował mój lęk igieł tak jak gdyby nigdy nie istniał aż po 50 wkłuć i płacz że chyba inaczej niż domięśniowo już nie dam rady (zaledwie przestrzeń miesiąc/2) to muszę przyznać jest to NAJLEPSZE UCZUCIE JAKIEGO DOŚWIADCZYŁEM i chyba właśnie dlatego jest tak niebezpieczne. Ostatnio wleciało 0,3 h 80mg oxy i jakieś 0,15koko w jednej pompce i dawno się tak fajnie nie zgrzałem. Odkryłem też że mieszanie opioidów to chyba jedyny sposób na to bym jeszcze poczuł wjazd ze z względu na moją kosmiczną tolerancję (200majki i jakieś 160oxy było całkiem,całkiem) ale jak nie ma koko nawet i Medikinet w tej samej pompce da choć namiastkę tej jazdy. Przerażające jak dobre jest to kombo jak bardzo dobre jest to kombo i chociażby dlatego radziłbym trzymać się z daleka osobom które je rozważają bo trzeba przyznać: Niektóre rzeczy są zbyt skuteczne w swoim działaniu by nie stały się nam prędko niezbędne.
PS: wertowałem
godzinami dział iniekcje ale jeśli ktoś ma jakieś rady dla takiego samouka jak ja chętnie przyjmę, jakich dawek używacie w tym kombo? a wy pomoglibyście komuś zapodać iv pierwszy raz czy też was sumienie by gryzło? Mam nadzieję że lekarz dziś wiedząc że tak czy siak nie przestanę pokaże mi mniejwiecej co i jak żebym więcej zrostów se nie narobił albo niedajboze zakrzepów. A wam co udało się omijać te kombo radze się nie zbliżać, miało być ostatnie przed detoksem teraz nie wiem czy w ogóle tam dotrę może to wam da do myślenia ;p
Ale każdy ma swoją wolę i swoją samokontrole nie każdy ma też tak samo nakręcona predyspozycje do uzależnień co ja więc proszę się powstrzymać od hejtu bo dobrze wiem że nie każdy poczuje to samo, jednakże może moja historia będzie dla kogoś wartościowa i to najbardziej mnie cieszy:)

Wasze ulubione składniki speedballa? Ktoś jeszcze uwielbia łączyć opioidy?
Podzielcie się ulubioną recepturą z chęcią sam przetestuje :)
  • 139 / 16 / 0
@yungrzejnkikRPW daj proszę znać jak po wizycie - co mówił lekarz, jak reagował itd. To może być ciekawe.
ODPOWIEDZ
Posty: 282 • Strona 29 z 29
Artykuły
Newsy
[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.