Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
alpra i diazepam jak najbardziej dały mi ten efekt. Warto dodać, że biorąc benzo (Afobam i Relanium) w celu ZBICIA stymulacji po beta-ketonach, było to WYRAŹNIE ODCZUWALNE :)
Możesz jeszcze spróbować rc-benzo, których ja jeszcze nie dotykałem.
Ale i tak odradzam. Każdy odradza benzo :)
Z mojego doświadczenia: czasami byłem w takim stanie psychicznym że przechodzenie przez dworzec autobusowy to było dla mnie wyzwanie poziomu wejścia na szczyt Mount Everest. Wtedy alprazolam czynił cuda- nagłe wybawienie.
Innym razem kiedy miałem wyjebane na wszystko (dzień np. imprezy) zarzucałem alprę typowo żeby się naćpać- zazwyczaj jedyne co odczuwałem to właśnie zaburzenia motoryki, ewent. problemy z pamięcią. Zazwyczaj kończyło się dorzucaniem prawie do odcięcia.
Chociaż, jedno benzo którego próbowałem miało naprawdę szerokie spektrum działania które ujawniało się nie tylko podczas lęków- Flubromazepam.
Najpierw czujesz, że czegoś ci brakuje. Próbujesz nazwać ten brak, wyobrazić sobie, kiedy byłoby ci przyjemnie. Bierzesz narkotyk, którego działanie pokrywa się z potrzebą. Stwierdzasz, że albo nie działa, albo nie o to chodziło i szukasz dalej. Wreszcie trafiasz na właściwy trop, uczucie braku zostaje nasycone i już wiadomo, jak smakuje szczęście.
furgis pisze:Trochę smutne że masz zdrowy umysł bez depresyjnego i lękowego nastawienia do życia, który w dodatku nie przejmuje się wagą emocjonalną doświadczeń i problemów aż tak żeby potrzebował otumaniaczy?
Z mojego doświadczenia: czasami byłem w takim stanie psychicznym że przechodzenie przez dworzec autobusowy to było dla mnie wyzwanie poziomu wejścia na szczyt Mount Everest. Wtedy alprazolam czynił cuda- nagłe wybawienie.
Innym razem kiedy miałem wyjebane na wszystko (dzień np. imprezy) zarzucałem alprę typowo żeby się naćpać- zazwyczaj jedyne co odczuwałem to właśnie zaburzenia motoryki, ewent. problemy z pamięcią. Zazwyczaj kończyło się dorzucaniem prawie do odcięcia.
Chociaż, jedno benzo którego próbowałem miało naprawdę szerokie spektrum działania które ujawniało się nie tylko podczas lęków- flubromazepam.
scalono - WRB
matiguzior pisze:Po klonie i ja tego nie doświadczyłem.
Alpra i diazepam jak najbardziej dały mi ten efekt. Warto dodać, że biorąc benzo (Afobam i Relanium) w celu ZBICIA stymulacji po beta-ketonach, było to WYRAŹNIE ODCZUWALNE :)
Możesz jeszcze spróbować rc-benzo, których ja jeszcze nie dotykałem.
Ale i tak odradzam. Każdy odradza benzo :)
I nie jest to sugestia, abyś próbował opio, ale z profilu Twoich oczekiwań wydaje się, że to jest to, czego oczekujesz.
Z resztą, ja opio nie dotykam, ja się nie znam, ja już się zamykam :D
relanium jest słabe nic dziwnego że nic nie poczułeś, dawka 30mg jest wyczuwalna
do rzeczy, próbowano mnie faszerować różnymi benzo, ja sama jako lekoman też próbowałam. jest jeden wyjątek i jest nim nawet już nie benzodiazepina, a jego pochodna: klorazepat, który mnie uspokoił po całym dniu wręcz ataku paniki
klonazepam brałam w różnych dawkach, dawka typu 2 mg jest dla mnie czymś żałośnie śmiesznym, jedyny efekt (blackout) miałam po 12 mg na raz. różne dawki, różne odstępy czasowe, nic. najwięcej ile na raz zjadłam, w przypływie frustracji, to 40 mg, ot zwykły codzienny stan.
lorazepam to mi w szpitalu dawali 10 mg na raz, od samego początku było to jak landrynki (ach, ta pyszna otoczka), najwięcej ile dostałam to 16 mg, jak się lekarka na mnie zirytowała, że nie działa
alprazolam również brałam, ale żadnych efektów po 0.25, a tym bardziej już po 2 czy wielokrotnościach. ot, pudrowy prostokąt.
diazepam również dostałam od lekarki, 15 mg poszło na raz i to w sumie tyle, bo jak zapinają w pasy, to po co już marnować leki.
temazepam, estazolam, też brałam, szkoda strzępić ryja na to samo. czy to jakaś klątwa od Matki Boskiej Lekomanki, że na mnie benzodiazepiny nie działają?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
