Po drugie - oni nie wypijają tego duszkiem, zeby zmetabolizowac jak najwiecej morfiny zanim kodeina zablokuje CYP2D6, tylko po prostu sobie sączą. To nie ma prawa sklepać ich odpowiednio mocno (od strony kodeiny, prometazyna to inna kwestia).
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
ale jednak nie ma co tego porównywać, prometh z miksem z koda robi gruba zamule nawet po 90-120 kody
z prometh ogólnie radzę uważać, bo zdarzyło się z 3-4 razy po tym miksie spać 20-30h nswet, do tego sen totalnego zombie wiec zero wyczucia jak się już długo spało
ps
odpalcie teledysk dextera - S.T.F.U. - sama kodeina się chyba nie tak porobić, ale nie wiem bo bardzo rzadko wale i moja max dawka to 450mg, oczywiście bardziej choc inaczej ujebalem się 90-120mg kody plus 50mg prometh
prometazyna daje fioletowy kolor
Murzyn nie musi zjesc duzo kody gdyz z natury jest ultrametabolizerem kody do morf
czy to po prostu jakieś z dupy myślenie, oni sobie niby popijają, ale łącznie większe dawki, po czasie się kumuluje i też śpią zabici/jestem wyjątkiem?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
