Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
Wolisz kodę z Antka czy z Thioco?
Antek
81
27%
Thioco
220
73%

Liczba głosów: 301

Zablokowany
Posty: 11543 • Strona 506 z 1155
  • 2198 / 715 / 0
Ale z medycznego punktu widzenia to kodeina zwłaszcza z jakimiś dodatkami typu para czy sulfogówno nie ma większego sensu. Mniej wydajna od morfiny czy DHC, działa krócej, dodatki dłużej i częściej stosowane (nawet nie przez ćpunów, ale normalnych ludzi) też na zdrowie nie wychodzą. Na majkę otc nie ma co liczyć, na DHC bez recki raczej też nie, ale już samo wprowadzenie kody w preparacie prostym bez dodatków by wyszło na zdrowie zarówno ćpunom jak i zwykłym użytkownikom leków z tą substancją. Pomarzyć można.

@up - w "Junkie" W. Burroughsa gdzie akcja działa się jakoś od przełomu lat 40/50 walili kodę podskórnie w ciężkich czasach. Jest nawet opisane piękne rozdmuchanie każdej części ciała ogromnym wyrzutem histaminy. Akcja dzieje się co prawda w USA (choć nie tylko, ale bez spoilowania, bo dobra książka i warta sprawdzenia) ale nie zmiena to faktu że koda ani dla lekarzy ani dla ćpunów na całym świecie nowością nie jest. Spopularyzowały ją za to w ostatnich kilkunastu latach teledyski mumble-gówno-raperów z ameryczki, którzy nawet nie wiedzą że zwykle płacą za 1g kody więcej niż za 3-4g hery czy innych dobroci aptecznych i że ich "faza" to głównie porobienie się prometazyną z małym dodatkiem kodeiny.
Autor tego posta jest żywym (?) przykładem że selekcja naturalna nie działa.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
  • 1 / / 0
Witam, mam pytanie co do kody, naczytałem się że trzeba wyrobić sobie receptory itd.(jakoś w to nie wierzę ale ok) więc zacząłem od 4 pak antidolu oczywiście po ekstrakcji , codziennie po 1, za każdym razem kompletnie nic, później wrzuciłem 2, też zero, więc poszły 3 opakowania czyli około 400mg i jedynie ciepło jakie poczułem to takie ciepło w czasie gorączki, we łbie mi się kręcilo jak po dobrym dynksie i wszytsko mnie swędziało, poszedł aviomarin i tyle z całej fazy, same negatywne skutki zero przyjmnej fazy. Co może być powodem, że koda kompletnie mnie nie klepie, nie wydaje mi się żebym coś źle zrobił przy ekstrakcji, wcześniej walilem trampka rzędu 2g dziennie w sumie cały czas jestem w sztosie no trochę zredukowałem, czy tolerka od trampka ma aż tak duży wpływ na działanie kody że musiałbym jebnac z 800mg żeby podziałało porządnie? Btw trampek robi mnie jak siemasz. Dzięki za odp
  • 199 / 26 / 0
03 lutego 2020WrakCzlowieka pisze:
Ale z medycznego punktu widzenia to kodeina zwłaszcza z jakimiś dodatkami typu para czy sulfogówno nie ma większego sensu. Mniej wydajna od morfiny czy DHC, działa krócej, dodatki dłużej i częściej stosowane (nawet nie przez ćpunów, ale normalnych ludzi) też na zdrowie nie wychodzą. Na majkę otc nie ma co liczyć, na DHC bez recki raczej też nie, ale już samo wprowadzenie kody w preparacie prostym bez dodatków by wyszło na zdrowie zarówno ćpunom jak i zwykłym użytkownikom leków z tą substancją. Pomarzyć można.

@up - w "Junkie" W. Burroughsa gdzie akcja działa się jakoś od przełomu lat 40/50 walili kodę podskórnie w ciężkich czasach. Jest nawet opisane piękne rozdmuchanie każdej części ciała ogromnym wyrzutem histaminy. Akcja dzieje się co prawda w USA (choć nie tylko, ale bez spoilowania, bo dobra książka i warta sprawdzenia) ale nie zmiena to faktu że koda ani dla lekarzy ani dla ćpunów na całym świecie nowością nie jest. Spopularyzowały ją za to w ostatnich kilkunastu latach teledyski mumble-gówno-raperów z ameryczki, którzy nawet nie wiedzą że zwykle płacą za 1g kody więcej niż za 3-4g hery czy innych dobroci aptecznych i że ich "faza" to głównie porobienie się prometazyną z małym dodatkiem kodeiny.
[/quote

Lubię historię i nie wiesz może jak wyglądało za komuny ćpanie leków? Łatwiej było sfałszować receptę albo wyłudzić jakieś benzo? Bo może z kodeiną czy morfiną było podobnie jak dziś ale wydaje mi się że dało się prościej ogranąć coś na uspokojenie. A co do mniejszej szkodliwości ćpania gdyby koda była dostępna bez recepty w czystej postaci, to na dwoje babka wróżyła. Nie szkodziłby mi suflo syf ale zamiast 240 gram brałbym więcej a tak nie biorę bo mnie mdli. W ogóle to kpina że kodeina jest w ogóle dostępna bez recepty. Ciekawe czy dożyje normalności i restrykcji w tym zakresie, Przez nią straciłem w rok z 5 tys i mam teraz 0 na koncie a nie mogę znaleźć żadnej pracy nie na fabryce gdzie nie chcę iść bo się boję
  • 515 / 110 / 7
03 lutego 2020WrakCzlowieka pisze:
Ale z medycznego punktu widzenia to kodeina zwłaszcza z jakimiś dodatkami typu para czy sulfogówno nie ma większego sensu. Mniej wydajna od morfiny czy DHC, działa krócej, dodatki dłużej i częściej stosowane (nawet nie przez ćpunów, ale normalnych ludzi) też na zdrowie nie wychodzą. Na majkę otc nie ma co liczyć, na DHC bez recki raczej też nie, ale już samo wprowadzenie kody w preparacie prostym bez dodatków by wyszło na zdrowie zarówno ćpunom jak i zwykłym użytkownikom leków z tą substancją. Pomarzyć można.

Mi tam by wystarczył tramadol OTC niestety na razie się nie zapowiada że tak będzie :(
  • 2198 / 715 / 0
@Landsberg2015 - ło panie, za komuny to mnie na świecie nie było więc pojęcia nie mam jak to wyglądało. Zgaduję że o dostęp było ciężej i wszystko to było drogie, ale tak jak w obecnych czasach - ćpuny zawsze znalazły sposób.
Widzisz, ty byś brał więcej gdyby była bez dodatków. Rzecz w tym że większość i tak bierze więcej (ile to obecne rekordy forum? Coś pod 2g na dobę chyba? Więcej?) w pogoni za namiastką tych pierwszych razów. A brzuszek boli.

@up - no nie widzę tego. Obecnie często lekarze dają osobom leczonym antydepami (czy innymi lekami wchodzącymi w niebezpieczne interakcje) trampka często nie informując zupełnie o ryzyku albo nie wspominając nawet o alternatywnych lekach. Jasne że wszystko jest w ulotce więc producent dupę ma zabezpieczoną gdyby coś. Nie zmienia to faktu że wielu ludzi tych ulotek nie czyta "bo po co", "bo oni wiedzą lepiej", "bo te wszystkie tabletki to to samo w innym opakowaniu" (to ostatnie nie z kabaretu czy sitcomu, autentyczny cytat). Nie wiem czy w zakresie obowiązków lekarza jest chronienie pacjentów przed ich własną głupotą, ignorancją i lekkomyślnością bo nie o to mi chodzi. Powszechny dostęp do leku wchodzącego w tyle interakcji z innymi lekami, nootropami, ziółkami spowodowałby wylew pacjentów którzy sobie łączac trampka z tym czy owym zrobili mniejsze lub większe kuku. A tego ani firmy farmaceutyczne, ani lekarze ani sami pacjenci raczej nie chcą.
Autor tego posta jest żywym (?) przykładem że selekcja naturalna nie działa.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
  • 199 / 26 / 0
Niestety odnośnie tramadolu to świadomość wśród psychiatrów nikła. Mi ordynator psychiatrii twierdził że tramadol nie ma działania antydepresyjnego. A to był dobry lekarz. A co do branie benzo albo Tramalu za komuny uznałem że było łatwiej bo dziś zauważyłem że lekarze starej daty chętniej zapisują benzo albo Tramal. Np. stara 85 letnia lekarka mi ostatnio wypisała Tramal twierdząc że ma działanie nie tylko objawowe ale i lecznicze na bóle mięsni karku :). Za komuny dużo szło załatwić za kasę albo po znajomości to może ćpanie też :)
  • 515 / 110 / 7
@WrakCzlowieka no niby nie chcą ale np. ja wolałbym już ten Tramal mimo znacznie wyższej ceny od Thioco. Dłużej trzyma, nie ma suflo i do tego dochodzi jeszcze potencjał przeciwbólowy. Jakoś nie widziałem nigdy nikogo kto używa kodeinę albo dexa na kaszel przypuszczam że 90% ludzi używa ich wiadomo w jakich celach co farmaceuci zresztą doskonale wiedzą. Największym problemem tak jak wspomniałeś jest właśnie ta dezinformacja i chujowe podejście użytkowników a w przypadku trampka można się zdziwić. Łączy ktoś 1000mg tramadolu z antydepami a tu go zaczyna wyginać (sam raz miałem drgawki po ssri + DXM) albo co gorsza dostanie zespół serotoninowy :(
  • 2198 / 715 / 0
@Landsberg2015 - hmm, chyba wiem co miał na myśli odnośnie tramadolu ale źle to ubrał w słowa. Może odebrał to tak że ty się chciałeś ćpuńskimi dawkami z deprechy leczyć i cię chciał od tego odstręczyć - wtedy to jak najbardziej ma sens. Za to w USA bodaj trwają pracę na jakimś antydepem którego głównym składnikiem ma być tramiec właśnie, z tym że najwyższe dawki w tabsie to będzie podobno 50mg. Czy coś z tego finalnie będzie nie mam pojęcia - ale to nie pierwszy raz kiedy się kombinuje w tym kierunku. Tianeptyna która w dużych dawkach działa powiedzmy jak opio (słabe gówno, ciężki skręt, dziwny mechanizm działania, nie polecam) też jest/była stosowana jako antydepresant. U nas niby dostępna jeszcze ale absolutnie niszowa i nieznana lekarzom.
Co do tej komuny to myślę że wtedy była mniejsza świadomość efektów ubocznych czy potencjału uzależniającego, alternatywnych leków też aż tylu nie było - a i wszelkie firmy farmaceutyczne swoje robiły i do dziś robią. Przecież każdy nowy lek jest reklamowany wręcz absurdalnie jako zupełny przełom, ostateczne rozwiązanie i do tego nie ma efektów ubocznych!

@up - Tram droższy od thio? Na czarnym rynku paka 100mg kosztuje z 3 dyszki, w hurcie to i mniej wychodzi. Kiedyś za tyle dwusetki były u miłej pani. Chyba że masz na myśli to że będąc OTC kosztowałby więcej.
Autor tego posta jest żywym (?) przykładem że selekcja naturalna nie działa.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
  • 515 / 110 / 7
@up chodziło mi o jedną pakę w porównaniu do paki 16x thio ale faktycznie bez sensu takie porównanie bo na miligramy to dużo taniej tram
  • 199 / 26 / 0
Przecież każdy nowy lek jest reklamowany wręcz absurdalnie jako zupełny przełom, ostateczne rozwiązanie i do tego nie ma efektów ubocznych!

@up - Tram droższy od thio? Na czarnym rynku paka 100mg kosztuje z 3 dyszki, w hurcie to i mniej wychodzi. Kiedyś za tyle dwusetki były u miłej pani. Chyba że masz na myśli to że będąc OTC kosztowałby więcej.
[/quote]

Dokładnie kiedyś heroinę firmy Bayer ( dokonywali eksperymentów na więziech w Oświęcimiu, czytałem całą teczkę w archiwum) reklamowano jako nieuzależniająca i nawet stosowano przy odstawieniu kokainy :) Co jest pokazane w serialu The Knick o genialnym chirurgu ćpunie. Oczywiście było to dawno, początek XX wieku, pewnie wtedy nawet jeszcze ten nestor tego forum, Stary Dziad czy jak mu tam, nie grzał tylko cyca ssał :)
Zablokowany
Posty: 11543 • Strona 506 z 1155
Newsy
[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.

[img]
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych

36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.

[img]
Straż Graniczna zatrzymała ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne

Funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali kolejnych ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne do przemytu papierosów z Białorusi do Polski - poinformował w piątek (13.02) szef MSWiA Marcin Kierwiński. Dodał, że w tym roku w podobnych sprawach zatrzymano łącznie 16 osób.