Kaktus podczas wakacyjnych wojaży mi się złamał na samym dole. Mała część jest jeszcze połączona ze sobą. Pytanie jest takie jakie mam opcje uratowania kaktusa, ponieważ na razie nie wchodzi w grę jego preparacja na herbatkę i spożycie.
Czy trzeba zasadzić nową zdrową część?
Wysuszyć?
Czy jeszcze inne opcje? Proszę o radę, bo sprawa pilna wczoraj się to stało a kolega-kosmita ma prawie 90cm.
Pozdrawiam wszystkich hodowców.
24 czerwca 2023AnnaS pisze: Jeśli za często podlewasz to powstaje taka czarna zglinizna efekt ataku grzybów brak wody oznacza ich śmierć a wyzdrowienie kaktusa. Ziemię masz do skulenow czy jaką?
Gdy kaktus wygrywa z chorobą i jednocześnie mało był podlewany to ilość związków chemicznych wzrośnie także na przyszłość taki bonus. Polska rządzi,kaktusy z polskiej ziemi klepią.
Oto body transformation świętego Piotra po dwóch sezonach:
Ostatnie podlanie go czeka za kilka dni i przed kolejnym sezonem go sklonuję, utnę 2 lub 3 kawałki.
A co do kolegi wyżej ze złamanym kaktusem, mimo że już po fakcie: Ja bym go pociął na kawałki 15-20cm przesuszył rany i posadził je od nowa, a to co zostało w ziemi bym zostawił w ziemi, ewentualnie wyrównał lub uciął pod skosem (tu trzeba zrobić research, bo na niektórych angielskich stronach w opisach jak klonować San Pedro piszą żeby ciąć pod skosem - może ktoś bardziej ogarnięty się wypowie po co?)jak wyschnie rana to powinno coś urosnąć. Widziałem filmy jak maniaki San Pedro co mają ich chyba po kilkaset wsadzali w ziemie takie malutkie klony, które miały może z 5cm i rosły.
Co do ukośnego ścinania wydaję mi się, że dzięki temu nowe odrosty lepiej/stabilniej rosną.
A takie małe klony 5cm normalnie można wkładać do ziemi. Wystarczy wcześniej tylko wysuszyć ranę i wsadzić do suchej na maxa ziemi dzięki temu się ukorzenią.
Ładne masz kaktusy :)
@wonszgrzybojad a jak u cb z kaktusami ja tam z największymi współpracuję. Nowa kolekcja i różne gatunki hehe.
Ludzie zawsze kupcie po kilka gatunków ja ostatnio kilka kupiłam i już kolejne by rosły blisko siebie ale nie za bardzo by przeszkadzały. Tam musi być jakaś komunikacja bo razem lepiej rosną. Mam meskalinowy i z pochodnymi amfetaminy bo takie też są a nawet mają bardziej skomplikowane alkaloidy
Mam tylko z nasion że smartszopu więc tak naprawdę nie mam pojęcia co to za odmiany i czy 100%sanpedro
Budzą się po zimie na stoliku w salonie. Jak się obudzą to je poprzesadzam.
Zastanawiam się nad zakupem nasion od profesjonalnego hodowcy z Hiszpanii
Ja mam sadzonki od polskiego dystrybutora i swoje. Zawsze dobry pomysł to uprawa kaktusów.
@wonszgrzybojad i trochę nawozu w płynie do kaktusów mają amidy azotu azot i fosfor na pewno też technika cień słońce jak szamani, trochę wody później nie podlewasz później wilgotno ale bez przesady, po czy wracasz do normy jaka mają w naturze i meskalina i inne alkaloidy pojawią się na spokojnie. Czasem wystarczy rok a czasem powyżej 5 lat hehe ale nawóz pomoże.
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.

